Rachunek na parę tys...

  • Autor wątku Autor wątku neQqq
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

neQqq

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2017
Odpowiedzi
8
W mieszkaniu mojej babci niby nie działały od dwóch lat czujniki rejestrujące wodę - w sensie rachunki normalnie przychodziły, ale dużo dużo niższe, moja babcia niczego nie świadoma je regularnie opłacała. Nikt nie przychodził sprawdzać wodomierzy ani nic, aż pewnego dnia dostaję pismo w którym jest do zapłaty suma parę tys zł bo czujniki od dwóch lat prawidłowo nie rejestrowały zużycia wody... Czy moja babcia w tym momencie ponosi odpowiedzialność? Skąd starsza osoba mogła wiedzieć, że coś nie gra z wodomierzami?
 
A kto ma zapłacić za faktycznie zużyta wodę?? Dlaczego nie babcia?
 
Ten kto odpowiada za stan i poprawne działanie wodomierzy?
Jak właściciel stacji ma niesprawne dystrybutory to po naprawie każe dopłacać klientom którzy tankowali wcześniej?
 
Czyli najczęściej za stan wodomierzy odpowiada właściciel mieszkania.
 
neQqq napisał:
W mieszkaniu mojej babci niby nie działały od dwóch lat czujniki rejestrujące wodę - w sensie rachunki normalnie przychodziły, ale dużo dużo niższe, moja babcia niczego nie świadoma je regularnie opłacała. Nikt nie przychodził sprawdzać wodomierzy ani nic, aż pewnego dnia dostaję pismo w którym jest do zapłaty suma parę tys zł bo czujniki od dwóch lat prawidłowo nie rejestrowały zużycia wody... Czy moja babcia w tym momencie ponosi odpowiedzialność? Skąd starsza osoba mogła wiedzieć, że coś nie gra z wodomierzami?

Wodomierze znajdują się w mieszkaniu, czy na klatce?
 
Jak uważam, ze jak nie było naruszeń plomb to nie powinna płacić
Skąd wiadomo ,że to właśnie babcia zużyła nadmiar wody
 
Powrót
Góra