rachunek z ENEA

  • Autor wątku Autor wątku serbinek26
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

serbinek26

Użytkownik
Dołączył
11.2010
Odpowiedzi
66
Mam pytanie- w listopadzie zmienilem taryfe za prad i wymieniono mi licznik- oczywicie inkasent ktory spisywal licznik nie dostarczyl tych danych do firmy a ja przez praktycznie 6 miesiecy nie otrzymywalem rachunkow i teraz nagle przyszlo mi do zaplaty prawie 1500zl -czy moge wnioskowac o rozlozenie tego na raty skoro wina ewidentnie jest po ich stronie? Ewentalnie jakas skarga wchodzi w gre?
 
serbinek26 napisał:
czy moge wnioskowac o rozlozenie tego na raty skoro wina ewidentnie jest po ich stronie?
Wnioskowac pani zawsze może - co do winy....pani tez jakos nie zauważyła przez pół roku,że nie przychodza faktury(tak wynika z opisu)
No chyba,że zmieniajac taryfe zmienia pani okres rozliczeniowy np. na półroczny.....
 
po wymianie licznika zadzwonila babka z ENEA ze nie ma danych z licznika- podalem je przez telefon ale ze tam bylo ladnych kilka opcji to stwierdzila ze przyjdzie pracownik - pojawil sie ale dopiero po 2 miesiacach gdy spisywal liczniki na calym osiedlu-ewidentne zaniedbanie firmy bo przeciezz zgodnie z umowa powinienem dostawac rachunek co dwa miesiace a nie jeden za pół roku korzystania z ich uslug
 
Czy można nazwać to "winą"? :what:
Umowa obowiązywała, ty z prądu korzystałaś ale za niego nie płaciłaś. On przecież nie był za darmo. Gdyby rachunki przychodziły to środki na zapłatę by były, a jak nie przychodziły to środków nie ma?

Można też spojrzeć inaczej: przez pół roku mogłaś dysponować środkami, których potencjalnie byś nie miała, które oni mogliby inwestować. Zatem bardziej oni są stratni.

Nie ma wytycznych odnośnie takiej sytuacji. Umowa mówi o rachunkach, a czy mówi również o co dwumiesięcznym ich regulowaniu? Jeśli tak, to nie regulowałaś. A jeśli mówi o tym, że należy uregulować po otrzymaniu, to właśnie otrzymałaś.
 
idac twoim tokiem myslenia gdyby nie przysylali Ci rachunku przez 3 lata i nagle przyszedl rachunek na 8 czy 10 tys to bylabys zadowolona? Skoro rachunki przez 30 lat przychodzily co 2 miesiace a nagle inkasent daje ciała i nie przychodzi przez 6 miesiecy to moja wina??
 
Idąc moim tokiem myślenia wiedziałbym, że o z czego korzystam jest odpłatne i trzeba będzie za to zapłacić. Nie rachunek decyduje o tym czy opłata się należy czy nie.
 
Powrót
Góra