Radio internetowe - kilka pytań

  • Autor wątku Autor wątku djmentos
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

djmentos

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2009
Odpowiedzi
16
Witam.

Mam kilka pytań odnośnie rozgłośni internetowej.

Znalazłem na forum kilka postów gdzie wspomina się o ZAiKS, natomiast w przyklejonym wątku na samej górze wspomina się o opłatach do kilku organizacji - jak to z tym jest? Muszę odprowadzać tantiemy do nich wszystkich? :D

Po drugie, jak jest z legalnością muzyki. Jeśli prezenter nie posiada legalnego źródła, to kto odpowiada? On czy ja?
 
Dzięki.

To teraz czas 'przekrętów':
jeśli posiadam nagrania MP3 ze sklepu internetowego, nadal musze odprowadzać SPAV?

Jakie jest prawdopodobieństwo, że jeśli ktoś pojawi się u mnie w domu i powie 'dokumenty proszę' i mu pokażę umowę z SAWP to mi powie, że chce jeszcze dwie pozostałe.

I wreszcie: radio ma nadawać muzyke Techno, Hardstyle - ich autorzy to w 80% ludzie, którzy siedzą w domu i wręcz pchają swoje dzieła w neta, aby wszyscy je słuchali - jak oni dadzą im te pieniądze? O ile w ogóle...
 
Witam,

póki co, każdy OZZ działa niezależnie, więc jeśli już, to mogą się pojawiać u Pana pojedynczo. Działają wyłącznie w interesie swojego OZZ, więc jednego OZZ-ta nie interesuje czy ma Pan podpisane umowy z innymi.

Inna rzecz, że to Pan, chcąc legalnie nadawać powinien się do nich zgłosić albo ustanowić odrębne umowy / licencje z twórcami - Art.21 upaipp...

Tam, gdzie pośrednictwo jest obowiązkowe - czyli przy nadawaniu radiowym (Art.21 upaipp) OZZ pobiera wynagrodzenie dla wszystkich reprezentowanych (czyli takich, z którymi podpisane są umowy) przez siebie twórców na danym polu eksploatacji. Automatycznie reprezentuje również wszystkich pozostałych (niezrzeszonych) twórców. Nieodebrane należności kierowane są po upływie określonego czasu na jakieś cele statutowe OZZ, określone w Statucie danego stowarzyszenia. Tak więc to w interesie twórców (zwłaszcza niezrzeszonych) jest pilnować, czy OZZ ma dla nich pieniądze...
Oczywiście nie tyczy to się tych twórców, którzy mają indywidualne umowy z nadawcą.
 
Djmentos jeśli posiadasz zgody autorów muzyki na nadawanie online to organizacjom zbiorowego zarządzania prawami autorskimi i pokrenwymi (OZZ) płacić nie musisz. Nie potrzeba pośrednictwa skoro od autora zgodę masz bezpośrednio.

To, że kupujesz mp3 w sklepie nie oznacza, że masz też licencję na rozpowszechnianie - nadawanie online. Chyba że taki zapis w tym sklepie znalazłeś.
 
Witam znów.
A czy możecie mi coś powiedzieć na temat lagalności polskiego radia i niemieckiego GEMA? Czy to wystarczy wzamian tych wszystkich naszych polskich organizacji?
 
A co ma mieć wspólnego legalność tych stacji do Pana radia? To przecież są niezależne od Pana organizacje.
 
miałem na myśli 'radio które uruchomione jest w Polsce' i działa na prawach niemieckiego OZZ. Czy takie coś jest możliwe czy koniecznie musze mieć umowe z naszymi OZZ.
 
Czyli właściciel zarejestrowany w Niemczech, a redakcja / serwer w Polsce?
 
To wszystko będzie zależało od konkretnej sytuacji - vide Art.1a ustawy o radiofonii i telewizji
 
Powrót
Góra