RE: Niewypłacalność pracodawcy a zaległe wypłaty

  • Autor wątku Autor wątku Klaudia Szymala
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Klaudia Szymala

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2018
Odpowiedzi
1
RE: Niewypłacalność pracodawcy a zaległe wypłaty

Witam piszę w sprawie mojego partnera. Ma gewerbe od 4 lat i pierwszy raz spotyka się z zaistniałą sytuacją a więc, pracował na zlecenie faceta raz wypił sobie piwo na budowie poczym ten facet stwierdził że mój partner jest pijany i odwiózł go na pensjonat po tym zdarzeniu wrócił mój Partner do pracy po 3 tygodniach gdy zadzwonił i wręcz prosił żeby wrócił. Gdy wrócił z wyjazdów do domu dowiedział się że on nie chce mu wyplaicic pieniędzy, że na tym wyjeździe odrabil u niego swój "dług" niby za "wyrządzone szkody" które wynoszą 4.500 tys Euro.. Otóż moje pytanie jest takie czy ten Pan Może tak zrobić ? Jeżeli nigdzie nic nie jest udokumentowane bo nie ma co być.
 
RE: Niewypłacalność pracodawcy a zaległe wypłaty

Nawet możecie nie wiedzieć, że ma to udokumentowane. Nie zjawienie się w zleceniobiorcy w pracy, jest dla zleceniodawcy duzym problemem, gdyż zlecenie nie zostało wtedy zapewne zrobione w terminie, co dla tego zleceniodawcy mogło być związane z kara finansową za niewywiązanie się ze zlecenia.Kwestia tego, jaka była umowa między Twoim partnerem a zleceniodawca. A tak na marginesie, to po JEDNYM piwie nikt nikogo nie odwiózłby do domu i Twój partner dobrze o tym wie. To co się tu dzieje na budowach, to jest pijacka plaga, która myśli, że jest bezkarna.
 
Powrót
Góra