G
geodeta1
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2013
- Odpowiedzi
- 1
Witam.Piątek trzynastego, listonosz puka do drzwi następnie wręcza mi polecony.Do rzeczy.Zawartość tego listu z w/w firmy:
1.Policyjna notatka służbowa z miejsca zdarzenia.
2.Wezwanie do zwrotu 20.345,00zł wypłaconych przez ALLIAN. dla serwisu Mercedesa za usunięcia szkody
3.Wydruk komputerowy z serwisu z wyszczególnieniem wykonanych napraw i cen.CYTUJE "W dniu dzisiejszym o godzinie 15.30 udaliśmy się do miejscowości x gdzie doszło do zdarzenia drogowego.Na miejscu zastaliśmy zgłaszających Pana Lat 50 i jego żonę Panią Lat 54 którzy oświadczyli, że jechali do domu przez miejscowość X, a z posesji nr 45 wybiegł duży czarny pies i wpadł im pod samochód po czym oddalił się w nieznanym kierunku :what:
W wyniku tego w ich Mercedesie rok 2011 E-class doszło do uszkodzenia przedniego zderzaka i grila.Następnie udaliśmy się na posesję Nr 45 (mój dom) lecz nikogo nie zastaliśmy.Po 5 min. na posesję wjechała Pani " moja mama i powiedziała,że ja jestem właścicielem tej czarnej bestii, której nie mogła przecież zobaczyć bo bestia się oddaliła.Poinformowali Mamę, że będą prowadzili dalsze postępowanie i że wpadną jutro jak wrócę wręczyć mi mandat i zobaczyć czy pies wrócił.Zniszczenia dokonane przez tego czarnego ludojada po zderzeniu z mercedesem jadącym 50km/h wg serwisu:krata wlotu powietrza,maska,reflektor strona L,błotnik strona P i L ,listwa ozdobna strona P i L , nadkola strona P i L usztywniacz strona lewa góra,dolot powietrza chłodnicy, listwa ozdobna DRZWI strona P i L , roboty lakiernicza, lakierowanie, robocizna = 20.345,00zł Pies jest ze mną do dziś i nie brał udziału w tej katastrofie drogowej bo chyba by go nie było.Policja nie przyjechała nic nie podpisywałem nikt nie chciał ze mną rozmawiać mandatu nie było mojej mamy nawet nie wylegitymowano. Czy mam się jakoś zabezpieczyć. Proszę o pomoc.
1.Policyjna notatka służbowa z miejsca zdarzenia.
2.Wezwanie do zwrotu 20.345,00zł wypłaconych przez ALLIAN. dla serwisu Mercedesa za usunięcia szkody
3.Wydruk komputerowy z serwisu z wyszczególnieniem wykonanych napraw i cen.CYTUJE "W dniu dzisiejszym o godzinie 15.30 udaliśmy się do miejscowości x gdzie doszło do zdarzenia drogowego.Na miejscu zastaliśmy zgłaszających Pana Lat 50 i jego żonę Panią Lat 54 którzy oświadczyli, że jechali do domu przez miejscowość X, a z posesji nr 45 wybiegł duży czarny pies i wpadł im pod samochód po czym oddalił się w nieznanym kierunku :what:
W wyniku tego w ich Mercedesie rok 2011 E-class doszło do uszkodzenia przedniego zderzaka i grila.Następnie udaliśmy się na posesję Nr 45 (mój dom) lecz nikogo nie zastaliśmy.Po 5 min. na posesję wjechała Pani " moja mama i powiedziała,że ja jestem właścicielem tej czarnej bestii, której nie mogła przecież zobaczyć bo bestia się oddaliła.Poinformowali Mamę, że będą prowadzili dalsze postępowanie i że wpadną jutro jak wrócę wręczyć mi mandat i zobaczyć czy pies wrócił.Zniszczenia dokonane przez tego czarnego ludojada po zderzeniu z mercedesem jadącym 50km/h wg serwisu:krata wlotu powietrza,maska,reflektor strona L,błotnik strona P i L ,listwa ozdobna strona P i L , nadkola strona P i L usztywniacz strona lewa góra,dolot powietrza chłodnicy, listwa ozdobna DRZWI strona P i L , roboty lakiernicza, lakierowanie, robocizna = 20.345,00zł Pies jest ze mną do dziś i nie brał udziału w tej katastrofie drogowej bo chyba by go nie było.Policja nie przyjechała nic nie podpisywałem nikt nie chciał ze mną rozmawiać mandatu nie było mojej mamy nawet nie wylegitymowano. Czy mam się jakoś zabezpieczyć. Proszę o pomoc.