Regres ubezpieczenia a brak sprawcy

  • Autor wątku Autor wątku RysaKolizja
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

RysaKolizja

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2021
Odpowiedzi
25
czy jak się komuś pożyczy samochód, ten ktoś spowoduje wypadek i policja orzeknie brak wykrycia sprawcy to wtedy regres jest zasadny? i właściciel samochodu ma wypłacić pieniądze za zdarzenie z własnych pieniędzy?
 
czytałem że: "Regres ubezpieczeniowy nastąpi tylko wtedy, gdy istnieje osoba odpowiedzialna za szkodę".

Czy to jest prawda? u mnie nie ma sprawcy, wiec dlaczego ubezpieczyciel wystąpił z wnioskiem o regres?
 
Opisz sytuacje. skoro TU wypłaciło i przyjeło odpowiedzialnośc to jak nie wykryto sprawcy?
 
Czyli jednak dostałeś regres. A tak się zarzekałeś że niemożliwe że go dostaniesz. I w końcu jak to naprawdę było. Ty uciekłeś z miejsca kolizji czy kolega. Bo zaczynasz ostro kręcić.
 
Pejotwroc napisał:
Czyli jednak dostałeś regres. A tak się zarzekałeś że niemożliwe że go dostaniesz. I w końcu jak to naprawdę było. Ty uciekłeś z miejsca kolizji czy kolega. Bo zaczynasz ostro kręcić.

To są oszczerstwa z Pana strony. Nikt nie uciekł z miejsca kolizji. Proszę nie kłamać i nie łamać regulaminu
 
slider2002 napisał:
Opisz sytuacje. skoro TU wypłaciło i przyjeło odpowiedzialnośc to jak nie wykryto sprawcy?
sami sobie o orzekli bez żadnych podstaw to jest czyste pomówienie ze strony firmy ubezpieczeniowej, kuriozalna sytuacja.

Jakie kroki mogę teraz wykonać? firma ubezpieczeniowa bez żadnych podstaw żąda regresu, jak się od tego odwołać?
 
czy jak się komuś pożyczy samochód, ten ktoś spowoduje wypadek i policja orzeknie brak wykrycia sprawcy to wtedy regres jest zasadny? i właściciel samochodu ma wypłacić pieniądze za zdarzenie z własnych pieniędzy?
 
czy Wniosek o umorzenie regresu ubezpieczeniowego wystarczy? w jaki sposób mogę skierować sprawę do sądu?
 
RysaKolizja napisał:
To są oszczerstwa z Pana strony. Nikt nie uciekł z miejsca kolizji. Proszę nie kłamać i nie łamać regulaminu
"Podczas zmiany passa lekko zarysowałem inny samochód, uciekłem z miejsca zdarzenia.
Dostałem wezwanie na policje, ale to dopiero po 2 miesiącach i mogłem się zjawić kiedy chciałem był numer do policjanta żeby się umówić.
Na komendzie zeznałem że nie wiem kto kierował samochodem."

Z twojego postu na tym forum kilka tygodni temu. Więc pisanie o oszczerwstwach zachowaj dla siebie.
 
Pejotwroc napisał:
"Podczas zmiany passa lekko zarysowałem inny samochód, uciekłem z miejsca zdarzenia.
Dostałem wezwanie na policje, ale to dopiero po 2 miesiącach i mogłem się zjawić kiedy chciałem był numer do policjanta żeby się umówić.
Na komendzie zeznałem że nie wiem kto kierował samochodem."

Z twojego postu na tym forum kilka tygodni temu. Więc pisanie o oszczerwstwach zachowaj dla siebie.
chyba pomyliłeś tematy, proszę wypowiedź się na temat a nie łam regulaminu i nie spamuj nie na temat
 
Powrót
Góra