Regulamin firmy internetowej, a świadczenie niezamawianych usług

  • Autor wątku Autor wątku kaczuszka99
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kaczuszka99

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2015
Odpowiedzi
1
Witam!

Zastanawiam się czy można żądać zwrotu kasy od firmy "świadczącej" usługi SEO w takiej sytuacji:

Mój stryj ma małą firmę i jak to się często zdarza wydzwaniają do niego przedstwiciele firm świadczących najróżniejsze usługi - tutaj głównie SEO. Wuj niezbyt obeznany w sprawach technicznych zawsze odmawiał, albo mówił, że się zastanowi i temat przycichał. Potem zaczęli się pojawiać się kurierzy z fakturami na usługi, których wujo nie zamawiał... No i nie wiem jaka pomroczność go złapała, bo płacił. Kwoty te nie są małe, bo przeważnie po ok. 400 zł... Sprawdziłam te strony, na których miała być reklamowana firma wuja i są to strony, że tak powiem, odwalone w wordpressie, o firmie wuja jest tam tyle: nazwa firmy, adres i nic wiecej, ani czym się zajmuje, ani nic... Dwóch z tych firm nawet w internecie nie znalazłam jako te "bazy" - są wpisy tylko w ceidg... Jak dla mnie to naciągactwo i jest to jedna z tych nieuczciwych firm, no ale wujo zapłacił faktury...
Teraz pojawia się moje pytanie - czy da się zmusić taką firmę, aby oddała kasę? Czy są do tego podstawy prawne? Przejrzałam ich regulaminy i są tam np. takie zapisy:
1. Rejestracja w ... odbywa się poprzez zamówienie telefoniczne oraz zapłatę wybranego pakietu Usługodawcy. Zapłata jest jednoznaczna z zaakceptowaniem treści regulaminu.
2. Usługodawca potwierdza przyjęcie Zlecenia poprzez przesłanie faktury proforma na adres e-mail lub fax podany w formularzu zgłoszeniowym lub wystawienie faktury VAT.
3. Do chwili potwierdzenia przyjęcia Zlecenia przez Usługodawcę, zlecenie stanowi ofertę w rozumieniu przepisu art. 66 k.c.

I owszem wuj zapłacił, czyli zgodził się z regulaminem, ale jednocześnie gdzieś wyczytałam, że wg ustawy o prawach konsumenta, aby ustawa została zawarta w sposób "legalny" wujo powinien dostać fakturę proforma i ją odesłać np. z pieczątką, podpisem, innym oświadczeniem zgody... Proformy nie dostał (od razu ostateczną od kuriera) na pewno nie podpisywał oswiadczenia, żę się zgadza itp. Czy w takim razie obowiązuje regulamin czy prawo z ustawy?

A i dodam, że firmy nie chcą pokazać rzekomych umów podpisanych przez wuja oraz znalazłam je w internecie, jako te "nieuczciwe" i kilku klientów dało się również nabrać (niestety nie udało mi się z nimi skontaktować)...
 
Powrót
Góra