Regulamin serwisu ogłoszeniowego.

  • Autor wątku Autor wątku Natalia_Rumianek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
N

Natalia_Rumianek

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2016
Odpowiedzi
4
Dzień dobry,
Chciałabym się dowiedzieć, czy taki zapis regulaminu internetowego serwisu ogłoszeniowego jest zgodny z prawem:
"3. Administracja Serwisu - na prośbę ogłoszeniodawcy - ma obowiązek usunąć lub zmienić jego konto.
4. Prośba o zmianę lub usunięcie konta będzie respektowana tylko wtedy, gdy zostanie wysłana z adresu email podanego w trakcie rejestracji."
Konkretnie chodzi mi o to, czy adres email może być traktowany jako jedyna możliwość potwierdzenia tożsamości osoby, która utworzyła konto i wraz z utratą dostępu do maila, użytkownik serwisu traci prawo do zarządzania swoimi danymi osobowymi.
Usiłuję usunąć z serwisu stare ogłoszenie zawierające moje imię i nazwisko a administrator jest głuchy na moje prośby wysyłane pocztą elektroniczną (z innego maila). Wysłałam mu też list polecony pocztą tradycyjną. Bardzo jestem ciekawa, jak to wygląda od strony prawnej. Z góry dziękuję :)
 
Ze strony prawnej wszystko jest ok. Serwis ma swój regulamin którego przestrzega i skoro mówi że usunąć można jedynie pisząc z emaila który został przypisany przy rejestracji to tak ma być.
 
Natalia_Rumianek napisał:
Dzień dobry,
Chciałabym się dowiedzieć, czy taki zapis regulaminu internetowego serwisu ogłoszeniowego jest zgodny z prawem:
"3. Administracja Serwisu - na prośbę ogłoszeniodawcy - ma obowiązek usunąć lub zmienić jego konto.
4. Prośba o zmianę lub usunięcie konta będzie respektowana tylko wtedy, gdy zostanie wysłana z adresu email podanego w trakcie rejestracji."
Konkretnie chodzi mi o to, czy adres email może być traktowany jako jedyna możliwość potwierdzenia tożsamości osoby, która utworzyła konto i wraz z utratą dostępu do maila, użytkownik serwisu traci prawo do zarządzania swoimi danymi osobowymi.
Usiłuję usunąć z serwisu stare ogłoszenie zawierające moje imię i nazwisko a administrator jest głuchy na moje prośby wysyłane pocztą elektroniczną (z innego maila). Wysłałam mu też list polecony pocztą tradycyjną. Bardzo jestem ciekawa, jak to wygląda od strony prawnej. Z góry dziękuję :)
Adekwatnie pkt 4, administrator ma obowiązek usunąć takie dane na prośbę domniemanej osoby. Wystarczy wysłać potwierdzić dane, np.:
1. wysyłając skan dowodu osobistego listownie
2. odwiedzić siedzibę firmy i osobiście to załatwić
3. Zgłosić sprawę do UKE i wtedy postępować według zaleceń
 
kipeer napisał:
1. wysyłając skan dowodu osobistego listownie
Tak własnie zrobiłam, teraz czekam.
Tylko czy na pewno UKE jest właściwym urzędem od takich spraw?
 
Tak tak brawo , wysyłaj skany dowodów na lewo i prawo, gratuluję inteligencji ;)

A po drugie nie wpadlas na pomysł ze w Polsce może być kilka osób o takim imieniu o nazwisku? Skąd mają wiedzieć że Ty to Ty?
Według regulaminu musisz napisać z właściwego maila i już.
 
No dobrze, czyli rozumiem, że każdy może sobie napisać regulamin, w którym zastrzega, że jakaś ustawa np ta o ochronie danych osobowych działa tylko po spełnieniu ściśle określonych warunków. Fajnie.
Hipotetyczna sytuacja: pan X za pomocą maila posladek(@)gmail.com zakłada konto na nazwisko Klara Kartofel i zamieszcza ogłoszenie o tym, że pani Klara sprzedaje karmę dla królików po cenach hurtowych. W ogłoszeniu nie ma adresu ani telefonu, ale jest powiedzmy miasto, wiek pani Klary, branża w której pracuje też się zgadza. I pani Klara trafiwszy na takie ogłoszenie w sieci nie może nic z tym zrobić - może iść na policję, która będzie tropić nieuchwytnego pana X Pośladka, ale nie może zażądać od administratora usunięcia ogłoszenia (?)
Poza tym: wysłałam tylko pierwszą stronę dowodu - nie ma na niej numeru dokumentu ani pesel.
 
Przedstawiłaś zupełnie inna sytuacje. Tu się nikt za Ciebie nie podszywa i nie oczernia.
 
W moim przykładzie nie ma mowy o oczernianiu - jedynie o dezinformacji. Powiedzmy, że pani Klara faktycznie handlowała kiedyś różnymi rodzajami traw i nasion i miała dobrą opinię w branży, którą oszust postanowił wykorzystać. W przykładzie jest podszywanie, ale takie, którego praktycznie nie da się udowodnić. Jak Pani Klara ma przekonać admina, czy właściwe organy, że to nie ona kilka lat temu zamieściła ogłoszenie? A może jest taką gapą jak ja i zgubiła hasło do maila i teraz kręci?
Tak samo jak ja nie mogę na 100% udowodnić, że to moje ogłoszenie, tak Pani Klara nie może udowodnić, że jej ogłoszenie nie jest jej. Z prostej przyczyny - administrator nie jest w stanie w momencie zakładania konta potwierdzić prawdziwości danych użytkownika, ma tylko jego deklarację. I w ten sposób mechanizm służący zapobieganiu nadużyciom, może równocześnie być ich narzędziem. Obosieczny miecz.
Nie wiem jak to wygląda prawnie, ale jeśli jest tak jak Pan pisze, to prawo jest do bani. Jeżeli dane osobowe zawarte w ogłoszeniu pozwalają zidentyfikować mnie jako osobę fizyczną bez nadmiernych środków i wysiłków, blablabla (a tak właśnie jest) i ja jestem gotowa zidentyfikować się na wszelkie możliwe sposoby, powinnam mieć prawo do usunięcia ogłoszenia. Chyba muszę sama uczciwie zagłębić się w te wszystkie ustawy. Tak czy owak, dzięki.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra