Regularna sprzedaż starych rzeczy z domu na Allegro a fiskus i prawo 2023

  • Autor wątku Autor wątku KateBorowska
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

KateBorowska

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2023
Odpowiedzi
4
Dzień dobry,
Mam pytanie o rozliczanie się z Allegro.
Pytanie bierze się stąd, że Allegro ma zgłaszać podobno więcej niż 30 transakcji:
https://www.pit.pl/aktualnosci/od-1...azy-m-in-allegro-facebooku-czy-vinted-1008699
Opiszę sytuację.

Od jakiś dwóch lat, razem z matką, sprzedajemy regularnie stare rzeczy, głównie po ojcu-zbieraczu, sprzątamy piwnice. Sprzedajemy:
- jakieś drobne ozdoby domowe
- jakieś sprzęty elektroniczne
- narzędzia warsztatowe
- jakieś kolekcjonerskie rzeczy, ozdoby
Wszystkie rzeczy posiadamy dłużej niż kilka lat. Czasem są to stare rzeczy, a czasem nieużywane (np. nieotwierana myszka do PC)

Teraz szczegóły:
- sprzedajemy na moim i na jej koncie allegro
- miesięcznie każda z nas ma osobno około 5-15 transakcji
- rzeczy kosztują średnio 20 do 100 zł, okazjonalnie 200 zł
- miesięcznie każda z nas ma około 200-700 zł zysku, w porywach do 900 zł, nigdy nie zbliżyliśmy się miesięcznie do połowy minimalnego wynagrodzenia

I teraz nasze pytania:
1. Czy taka regularna sprzedaż rzeczy posiadanych znacznie dłużej niż regulaminowe 6 miesiecy tworzy obowiązek podatkowy?
2. Czy problem kwestii "własciciela" rzeczy tutaj miesza bądź nam zagraża (bo mamy osobno dwa konta na allegro, ciężko w ogóle ocenić czyje te rzeczy są)
3. Czy mamy się czego bać? W razie czego jak mamy się bronić?
4. CZy jak teraz wprowadzą ten limit 30 transakcji to powinniśmy zaprzestać sprzedawania by nie mieć problemu?
5. Czy ten limit "30 transakcji na serwis" to jest 30 transakcji od 1 wrzesnia 2023 do 1 wrzesnia 2024 czy 30 transakcji na rok 2023, na rok 2024, itd itd?

Bardzo będę wdzięczna za każdy post!
 
Ostatnia edycja:
Mam pytanie o rozliczanie się z Allegro.
Nie z allegro a ewentualnie z urzędem skarbowym.
pytanie bierze się stąd, że Allegro ma zgłaszać podobno więcej niż 30 transakcji
Nie tylko allegro ale wszystkie podobne serwisy. I nie powyżej 30 ale od 30 oraz transakcje których suma przekroczyła 2 tyś euro (nie przekraczając 29 transakcji). Te 30 i więcej dotyczy łącznie sprzedaży na wszystkich portalach. Jak to będzie rozwiązane technicznie nikt nie wie. Na razie w sieci dostępny jest projekt ustawy, która nie weszła jeszcze w życie.
Natomiast ustawa przewiduje raportowanie transakcji od dnia 01.01.2023 i odbędzie się z początkiem 2024 roku. Więc jeśli ktoś nie śledził na bieżąco przepisów w tej sprawie, to mógł już zapracować na uwzględnienie jego danych w raporcie.
To, że jesteś w posiadaniu rzeczy powyżej 6 m-cy może nie mieć znaczenia (przypuszczam że i tak miałabyś problem z udokumentowaniem okresu ale pomijam już to). Tu chodzi o działanie szarej strefy czyli prowadzenie działalności bez rejestracji i nie odprowadzanie danin na rzecz państwa. Projektu szukaj w sieci pod frazą " Projekt ustawy o zmianie ustawy o wymianie informacji podatkowych z innymi państwami oraz niektórych innych ustaw". Poprzedni tytuł projektu "Projekt ustawy o podatkowych obowiązkach sprawozdawczych operatorów platform cyfrowych".
 
wiegol napisał:
Nie z allegro a ewentualnie z urzędem skarbowym.

Nie tylko allegro ale wszystkie podobne serwisy. I nie powyżej 30 ale od 30 oraz transakcje których suma przekroczyła 2 tyś euro (nie przekraczając 29 transakcji). .
Czyli nie można liczyć na to, że nas zwolnią bo mimo że mamy wiecej niż 30 transakcji to nie przekroczyliśmy 2 tyś euro? Wystarczy, że jeden z dwóch warunków sie spełni?

To chyba dość ekstremalny wymóg, 30 na rok to nie jest dużo, tym bardziej jak jest z tego (załóżmy) 500 zł miesięcznie, z tego nikt nie wyżyje.

Naprawdę nawet przy takich kwotach jest to określane jako sprzedaż mająca znamiona działalności gospodarczej?

wiegol napisał:
Te 30 i więcej dotyczy łącznie sprzedaży na wszystkich portalach. Jak to będzie rozwiązane technicznie nikt nie wie..
wg zacytowanego źródła jest inaczej:
Cytat: Nie o każdej sprzedającej osobie dostanie raport fiskus. Do skarbówki trafią informacje o osobach, które w ciągu roku wystawią więcej niż 30 ofert w danym serwisie
To w jednym czy zbiorczo?

wiegol napisał:
Natomiast ustawa przewiduje raportowanie transakcji od dnia 01.01.2023 i odbędzie się z początkiem 2024 roku.
To niedobrze, czy to oznacza, że już mamy problem?

wiegol napisał:
To, że jesteś w posiadaniu rzeczy powyżej 6 m-cy może nie mieć znaczenia (przypuszczam że i tak miałabyś problem z udokumentowaniem okresu ale pomijam już to).
Czyli w razie problemu będziemy musieli udawadniać dla tych, około 60 przedmiotów, typu stara myszka do PC za 30 zł, stare głośniki dla PC za 20 zł, zestaw świeczników z PRL za 50 zł, itp, osobno udowadniać skarbówce, że je posiadaliśmy więcej niż 6 miesięcy?"

EDYCJA: A co sądzisz o tym?
https://eureka.mf.gov.pl/informacje/podglad/445469
Powyższy tekst sugeruje, że jesteśmy bezpieczne...
 
Ostatnia edycja:
Czyli nie można liczyć na to, że nas zwolnią bo mimo że mamy wiecej niż 30 transakcji to nie przekroczyliśmy 2 tyś euro?
Projekt w art. 75a ust.1 pkt. 24 lit. d mówi kto jest wyłączony z raportowania. Zacytuję wprost:
d) któremu operator platformy umożliwił w okresie sprawozdawczym wykonanie mniej niż 30 stosownych czynności dotyczących sprzedaży towarów, jeżeli łączne wynagrodzenie wypłacone lub uznane w tym okresie na jego rzecz nie przekroczyło 2 000 euro
Więc wyciągnij sama wnioski. Zwróć uwagę że tu jest mowa o czynnościach dotyczących sprzedaży. Więc jak traktować ogłoszenie sprzedażowe zamieszczone na olx czy allegro? Z tego co wiem, to olx chce ujmować ogłoszenia oznaczone jako sprzedane (nie wiem jak to działa, bo nigdy nie korzystałem).
Powtarzam to tylko projekt ustawy. Jeszcze nie wszedł w życie i nie wiadomo w jakiej formie wejdzie. Jednak założenia wynikają z dyrektywy UE, więc tu chyba nic się nie zmieni.
A co sądzisz o tym?
To interpretacja indywidualna wydana przez KIS i dotyczy sprzedaży elementów kolekcji. Nie dotyczy Twojej sytuacji.
Naprawdę nawet przy takich kwotach jest to określane jako sprzedaż mająca znamiona działalności gospodarczej?
O to spytaj US, jak oni to zinterpretują. Może nie chodzić o działalność gospodarczą a podatek dochodowy czy podatek PCC w niektórych przypadkach.
 
Ostatnia edycja:
Tak na marginesie - te zmiany raczej nie wejdą w zakładanym terminie. Ostatnie posiedzenie sejmu tej kadencji już się odbyło i wszystkie projekty, których nie zdążono przegłosować, zgodnie z zasada dyskontynuacji trafiły do kosza.
Zapewne wróci w kolejnej kadencji, ale będzie musiał przejść cały proces legislacyjny od nowa.
 
Zatem jakie potencjalne ryzyko ponosimy kontynuując tę sprzedaż? Jakich nieprzyjemności się spodziewać?

Co możemy zrobić, by tę sprzedaż zalegalizować? Mamy jakoś liczyć i odprowadzać podatek od tych.... 500 zł miesięcznie na głowę, mimo iż rzeczy posiadamy więcej niż 6 miesięcy a sprzedaż okazjonalna i jednorazowa?

Wiele źródeł w internecie podaje:
Art. 10 ust. 1 pkt 8 lit. d ustawy PIT stanowi że źródłem przychodu jest odpłatne zbycie rzeczy nie następujące w wyniku działalności gospodarczej jeśli nastąpiło przed upływem pół roku, licząc od końca miesiąca, w którym nastąpiło nabycie.
My mamy okres większy niż pół roku, rok. Nauczyliśmy się sprzedaży na Allegro i wyprzedajemy rzeczy z ostatnich 20 lat... np. pudełka po starych kasetach VHS poszły raz za 50 zł, jednokrotnie, od nas z domu.


Interpretacja podatkowa sygn. 0113-KDIPT2-1.4011.357.2021.1.MAP wskazuje, że okazjonalne sprzedawanie „zbędnych gratów” jest wolne od podatku PIT.
To POWYŻEJ my robimy, wszystko co jest to sprzedajemy, starą torebkę, telewizor, narzędzia ojca (ich jest dużo), regularnie, wszystko z piwnicy po kolei sprzedajemy, jednorazowo.

Jednak traktowanie sprzedaży na Allegro jako źródła dochodu (celowe i systematyczne kupowanie po niższych cenach w celu sprzedaży za wyższą cenę) powoduje już obowiązek rozliczenia w rocznym zeznaniu PIT. W tym przypadku nie ma znaczenia czy upłynął półroczny termin od zakupu do sprzedaży.
nic takiego nie robimy, rzeczy są sprzedawane w sposób wykazywalny po cenie często pięciokrotnie niższej niż rynkowa, możemy wskazać że w sieci są np. po 100 zł a my sprzedajemy 25 zł...

Jedna z odpowiedzi w temacie zasugerowała, że to my będziemy musieli w razie czego wykazywać fiskusowi że te rzeczy mamy dłużej niż pół roku, jak to wygląda? To nie jest możliwe, nie mamy paragonów na rzeczy sprzed 5 czy tam 15 lat.
 
mimo iż rzeczy posiadamy więcej niż 6 miesięcy
To tylko Twoje słowa, czy potrafisz udokumentować ich pochodzenie i czas posiadania? Ciężar dowodu spoczywa po stronie twierdzącej i wywodzącej z twierdzenia skutki prawne.
sprzedaż okazjonalna i jednorazowa
W swoich wypowiedziach sama przeczysz sobie:
KateBorowska napisał:
Od jakiś dwóch lat....
- miesięcznie każda z nas ma osobno około 5-15 transakcji
- miesięcznie każda z nas ma około 200-700 zł zysku, w porywach do 900 zł,
Ani nie okazjonalna ani nie jednorazowa. To sprzedaż prowadzona w sposób ciągły od 2 lat z której uzyskujesz regularny comiesięczny dochód bez odprowadzania podatków. Jak tak będziesz tłumaczyć się w US, zmieniając zdanie , to źle na tym wyjdziesz.
W skarbówce tylko słuchają i notują na co się powołujesz, potem wyciągną wnioski. I nie ma co kombinować, bo jeśli zechcą to sprawdzą wszystko, włącznie z rachunkami bankowymi. Podam ci przykład. Znajomej zalało mieszkanie, straty na przeszło 100 tyś zł. Przez to zdarzenie, nie złożyła druku rozliczającego najem w terminie, choć podatki odprowadzane były na bieżąco. Spóźniła się 14 dni. Na nic nie zdało się tłumaczenie o zdarzeniu losowym. US jednak i tak sprawdziło czy miało to miejsce w straży pożarnej i wodociągach (powoływała się na to). Wyszła z kilkuset złotowym mandatem. To tylko przykład jak działają urzędy skarbowe.
 
wiegol napisał:
To tylko Twoje słowa, czy potrafisz udokumentować ich pochodzenie i czas posiadania?
Nie jest możliwe udowodnienie tego. A w jaki sposób by miało być możliwe? Ktoś oczekuje, że jak mamy rzeczy po 5-15 lat to będziemy trzymać do każdej paragon? Np. jak sprzedajemy starą myszkę kulkową sprzed 15 lat to też mamy mieć paragon do niej?


wiegol napisał:
Ani nie okazjonalna ani nie jednorazowa.
Może i masz rację, miałam na myśli, że po prostu wyprzedajemy rzeczy które mamy.


wiegol napisał:
To sprzedaż prowadzona w sposób ciągły od 2 lat z której uzyskujesz regularny comiesięczny dochód bez odprowadzania podatków.
Wszystkie źródła w internecie mówiły, że można wyprzedawać rzeczy posiadane dłużej niż 6 miesięcy które nie były kupione z zamiarem wzbogacenia się i odsprzedania (bo wtedy nosi to znamiona działalności gospodarczej), więc trochę czuję się oszukana przez źródła internetowe.
To znaczy, że to nie jest prawda, że tak można?

Chociaż z Twoich wiadomości wynika że problemem jest tutaj udowodnienie tego, a jeśli tak, to trochę sytuacja jest absurdalna bo tak samo można każdego uwalić

wiegol napisał:
bez odprowadzania podatków.
Zatem jak mogę odprowadzić podatek w przyszłym roku za sprzedaż z tego roku? Nie mam z tym problemu by zapłacić ten %, tylko chciałabym poprosić o informację jak, albo chociaż jak szukać informacji gdzie to wypełnić, deklaracje składamy online.


wiegol napisał:
Jak tak będziesz tłumaczyć się w US, zmieniając zdanie , to źle na tym wyjdziesz.
W skarbówce tylko słuchają i notują na co się powołujesz, potem wyciągną wnioski. I nie ma co kombinować, bo jeśli zechcą to sprawdzą wszystko, włącznie z rachunkami bankowymi.
To niestety dużo nie zmienia w mojej sytuacji, pytanie jest zasadniczo cały czas takie samo, czy odsprzedaż starych rzeczy z domu po ojcu itd generuje obowiązek podatkowy

wiegol napisał:
Jak tak będziesz tłumaczyć się w US, zmieniając zdanie , to źle na tym wyjdziesz.
Zasadniczo zmiany zdania nigdzie nie było - wersja jest jedna i ta sama cały czas, czy wyprzedawanie gratów zbieranych przez jakieś 20-30 lat czy ileś, wyprzedawanie ich z domu daje obowiązek podatkowy czy jest zwolnione. To są różne rzeczy, stara elektronika, opakowania na kasety VHS, też próbowaliśmy jakieś książki ale książek to nikt nie kupuje praktycznie... ale coś poszło po 20 zł też. Pytanie jest takie, czy mamy próbować coś rozliczyć z tego (mimo iż to odsprzedaż nie nastawiona na zysk), czy mamy jakąś linię obrony zrobić, czy zaprzestać, itd


Edycja: Takie coś znalazłam:

Do kwoty 30 000 zł można sprzedawać na Allegro bez podatku.
Podatek od sprzedaży na Allegro musisz odprowadzić w każdym innym przypadku, także jeśli korzystasz z działalności nierejestrowanej. Do rozliczenia posłuży Ci rubryka „9. działalność nierejestrowana” dostępna w formularzu PIT.
Źródło: https://blog.sky-shop.pl/sprzedaz-n.../#do-jakiej-kwoty-mozna-sprzedawac-na-allegro
Jest też taki fragment:
Podatek dochodowy. Podatek dochodowy, jak sama nazwa wskazuje, jest podatkiem od uzyskiwanego dochodu. W standardowej sytuacji jego wysokość wyniesie 12% (o ile pozostajesz w I progu podatkowym, czyli Twój roczny dochód nie przekracza 120 000 zł w 2023 roku). Oznacza to, że jeśli kupiłeś przedmiot za 100 zł i sprzedałeś go za 200 zł, podatek, jaki musisz odprowadzić wyniesie 12 zł.
Naprawdę nie wiem co bym miała z tym zrobić... mam dla każdej tej rzeczy co sprzedałam (np. myszka kulkowa sprzed 20 lat, opakowania na kasety VHS, książka kucharska) znaleźc rzekomą cenę za ile były one kupione 25 lat temu czy ileś by obliczyć dochodowy? Absurd...
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra