rejestracja pojazdu

  • Autor wątku Autor wątku marcin62
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

marcin62

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2006
Odpowiedzi
14
witam, zakupiłem pojazd z komisu B, gdzie do komisy wstawiła firma A. posiadam fakturę pomiędzy A-B jednak w A w dowodzie jest współwłaściciel (żona) i przyczepili się że mam pół samochodu w Wydziale Komunikacji. Kazali oświadczenie że żona zgadza się na sprzedaż z A do B, dodam że nie jest wymieniona żona gościa we wpisie do działalności gosp. Ja C mam fakturę z B.
Problem 2 polega na tym, że w dowodzie rejestracyjnym i ks.pojazdu A jest inny adres zamieszkania niż obecny aktualny adres zamieszkania właściciela firmy A - na fakturze z pieczątki między A -B. Czyli nie zmienił w dowodzie i książce pojazdu zmiany adresu zamieszkania. Firma A siedziba firmy i adres zamieszkania w tym samym miejscu.
w związku z powyższym usłyszałem, że nie jestem właścicielem pojazdu i odrzucili wniosek o rejestrację... co można zrobić, Nazwisko, pesel wszystko się zgadza tylko adres się nie zgadza...
co robić i czy tak mogą w WK postąpić. Nic nie chcieli powiedzieć, pomóc etc...
 
Nie powinienes kupic pojazdu nie mając ciągłości od WSZYSTKICH właścicieli. Zostaje kontakt z firmą A (a w zasadzie małżonką właściciela) żeby albo dopisała się do umowy albo sporządziła aneks że wyraża zgodę na sprzedaż.

Stanowisko urzędu jest prawidłowe - pojazdu komisowi nie sprzedał komplet właścicieli z dowodu czyli i Ty go nie nabyłeś poprawnie.
 
a co ja mam zrobić? jak dałam sie namówić na zostanie współwłaścicielem auta a teraz chcę się z tego wycofać i nie wiem jak, bo współwłaściciel i auto sa za granicą i tamten nie chce placić ubezpieczenia tak jak sie umawialiśmy a ja bez dowodu rej. i karty pojazdy nic nie moge zdziałac, co mi ludzie poradzicie?
 
Jedyne co mi przychodzi do głowy to wniosek do sądu o zniesienie współwłasności ruchomości. Żeby go złożyć musisz znasz szczegóły auta i adres po jakim sąd "namierzy" drugiego właściela.

Chyba że ktoś ma inne sugestie..
 
a co z tym:
Problem 2 polega na tym, że w dowodzie rejestracyjnym i ks.pojazdu A jest inny adres zamieszkania niż obecny aktualny adres zamieszkania właściciela firmy A - (na fakturze z pieczątki między A -B). Czyli nie zmienił w dowodzie i książce pojazdu zmiany adresu zamieszkania. Firma A siedziba firmy i adres zamieszkania właściciela w tym samym miejscu.
w związku z powyższym odrzucili wniosek o rejestrację... co można zrobić, Nazwisko, pesel wszystko się zgadza tylko adres się nie zgadza...
 
Chyba ostatni raz kupiłeś coś mało dokładnie sprawdzając papiery...

Wniosek o rejestrację odrzucono z obu powodów?? Tzn brak podpisu współmałżonka i błędny adres? O ile z pierwszą przesłanką się zgadzam to z drugą nie do końca.
 
no dwa podejścia były i tak wyszło. Z tego co się dowiedziałem i poczytałem w necie to trzeba oświadczenie tych ludzi o zmianie adresu,ale to dziwne jak sami mają to na dłoni. Paranoja.
ps. zawsze sprawdzałem,ale nie myślałem że ze współwłaścicielem są takie fikołki. Bo dodam, że auto jest sprzedane z A do B na fakture a współwłaściel nie prowadzi działalności, tylko właściciel.
fikimiki
 
To nie ma nic do rzeczy - umowa musi być zawarta ze wszystkimi osobami z dowodu.

Cóż.. przy tym podejściu zostaje Ci wycieczka do A i żona A i spisanie oświadzenia o zmiania adresu przez A i zgodzie żony A na zbycie pojazdu i znow do WK
 
dane auta to może chyba udostepnić mi WK, ja jestem gł. właścicielem, chcę zrobic umowę darowizny 1/2 samochodu na współwłaściciela ale nie mam dok. auta. Tak to jest zrobić komuś przysługę, że jest się oszukanym, teraz muszę płacić ubezpieczenie za samochód którego nawet nie widzę, dlatego chcę się pozbyć tego kłopotu!
 
1. muszą być dokumenty pojazdu (wpis do dowodu rejestracyjnego , karty pojazdu jeśli wydana)
2. chcesz zrobić darowiznę ze swojej połowy jak rozumiem (czyli tak naprawdę darować komuś 1/4) - bo druga połowa ma właścicela za granicą z papierami i autem. Bez pkt 1. nie przerejestrujesz pojazdu. Darowiznę samą tej 1/4 możesz zrobić ale co Ci to da?
 
no właśnie! najgorsze jest to, że jak wspołwłaściciel nie zechce dac mi dok. to co wtedy robić? bedę do końca zycia płacic za czyjes auto? nie mogę zrobic samej darowizny bez dok. już pytałam w WK.
 
Ostatnia edycja:
tak sobie pomyslałam, że jak współwlasciciel auta nie zechce ze mną dojść do porozumienia to może zglosić na policję, że bez mojej zgody tj. gł. właściciela samochód został wyprowadzony za granicę? to tak jak kradzież, nie mam kontroli nad samochodem.
 
błąd - jest współwłaścicielem figurującym w dowodzie rejestracyjnym - to też jego własność

Jedyne co widzę to sądowe zniesienie współwłasności ruchomości. Sąd "pyta" czy ktoś chce kogoś wykupić/spłacić - jak nie licytuje przedmiot i kasę dzieli po połowie. Widzę, że to będzie jedyna opcja.
 
to bardzo skomplikowane i pokręcone, mój były partner poprosił zebym na siebie jako współwłaściciela zarejestr. auto ktore kupił jego znajomy, teraz w dowodzie rej. ja jestem jako właściciel a on współwłaściciel, tamten miał dawać kasę na ubezpieczenie i wszystko miało grać, ale rozstałam się z partnerem i wszystko szlag trafił, w firmie ubezpieczeniowej doradzili mi darowiznę 1/2 auta na rzecz faceta, opłat w US nie będzie bo wartość auta zbyt mała. Jestem w potrzasku, mój były nie chce mi pomóc, jedyne wyjście to jechać za granicę i prosić żeby dał mi dok. auta. Gdyby dawał pieniadze na ubezpieczenie to bym sie nie czepiała a tak ja płacę a on jeździ!
 
Darowizna to idealne rozwiązanie, ale w Twojej sytuacji ma pewien mankament - darowiznę Ty musisz podpisać że dajesz a ktoś musi podpisać że przyjmuje, a nie sądzę żeby była taka wola.

Poczytaj proszę o wniosku o zniesienie współwłasności. To wydaje mi się być jedynym rozsądnym rozwiązaniem na chwilę obecną dla Ciebie.
 
sytuacje mam koszmarną, teraz nie pracuję i jeszcze tak dałam się wrobić, tylko czy to ma sens gdzie na 100% ten facet na ewentualną rozprawe nie przyjedzie, no chyba że nie bedzie chciał w polsce miec problemów, pisałam do niego i listy nie wracaja więc wie że chcę zwrotu gotówki i nie chce tego auta, być moze kontaktuje sie w tej sprawie z moim byłym partnerem ale ja nic o tym nie wiem.
Dzieki za rady.
 
Powrót
Góra