Ł
Łukasz D86
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2014
- Odpowiedzi
- 1
Witam!
Wraz z żoną mamy problem w 2011r. wzięliśmy ślub cywilny na Ukrainie. Po roku zawarliśmy ślub kościelny w Polsce. Potem złożyliśmy podanie o kartę tymczasowego pobytu jako że jesteśmy już małżeństwem. Karta została wydana bez żadnego problemu. Teraz gdy chcemy składać podanie o stały pobyt okazuje się że żaden z naszych ślubów nie został zarejestrowany w Polsce. Gdy byliśmy w USC dowiedzieliśmy się że powinniśmy też zarejestrować akt urodzenia żony by ułatwić wydanie karty pobytu. Jednocześnie żądają od nas zostawienia w urzędzie oryginałów Aktu ślubu jak i aktu urodzenia żony jak i poświadczone kopie wraz z tłumaczeniem aktów jej rodziców. Gdzie w urzędzie imigracyjnym powiedziano nam że ich nie interesuje akt urodzenia żony. Powiedzieli też że ślub powinien być już zarejestrowany gdyż w innym wypadku ostatnia karta pobytu nie została by wydana. Czy może być to próba wyłudzenia z USC niepotrzebnych nam dokumentów za które musimy zapłacić, czy rzeczywiście te dokumenty musimy zarejestrować? W USC poinformowano nas że nasze dziecko może mieć problemy jeżeli nie dokonamy "pełnej rejestracji" żony.
Wraz z żoną mamy problem w 2011r. wzięliśmy ślub cywilny na Ukrainie. Po roku zawarliśmy ślub kościelny w Polsce. Potem złożyliśmy podanie o kartę tymczasowego pobytu jako że jesteśmy już małżeństwem. Karta została wydana bez żadnego problemu. Teraz gdy chcemy składać podanie o stały pobyt okazuje się że żaden z naszych ślubów nie został zarejestrowany w Polsce. Gdy byliśmy w USC dowiedzieliśmy się że powinniśmy też zarejestrować akt urodzenia żony by ułatwić wydanie karty pobytu. Jednocześnie żądają od nas zostawienia w urzędzie oryginałów Aktu ślubu jak i aktu urodzenia żony jak i poświadczone kopie wraz z tłumaczeniem aktów jej rodziców. Gdzie w urzędzie imigracyjnym powiedziano nam że ich nie interesuje akt urodzenia żony. Powiedzieli też że ślub powinien być już zarejestrowany gdyż w innym wypadku ostatnia karta pobytu nie została by wydana. Czy może być to próba wyłudzenia z USC niepotrzebnych nam dokumentów za które musimy zapłacić, czy rzeczywiście te dokumenty musimy zarejestrować? W USC poinformowano nas że nasze dziecko może mieć problemy jeżeli nie dokonamy "pełnej rejestracji" żony.