F
fruugo
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2012
- Odpowiedzi
- 10
Witam!
Mam problem z firmą windykacyjną. Dostałem nakaz zapłaty za faktury które zapłaciłem. Złożyłem już sprzeciw do nakazu i tamat właściwie jest zamknięty.
Inną sprawą jest zachowanie samej firmy windykacyjnej od której w ciągu 5 miesięcy dostałem ponad 20 sms-ów, telefonów i listów(nie liczę sytuacji gdy postanowiłem nie odbierać i dzwoniono do mnie 4x w ciągu 2min). W trakcie ostatniej rozmowy(dzień po odebraniu nakazu) puściły mi troszkę nerwy i powiedziałem do delikwenta spiep.. dziadzie i się rozłączyłem. W odpowiedzi przysłał mi sms-a, że nasze rozmowy są rejestrowane! Nigdy nie wyraziłem zgodny na jakiekolwiek rejestrowanie rozmów!.
A więc kwestia to aspekt prawny nagrywania rozmów w relacji firma - konsument?.
a drugą natarczywość w działaniu. Czy da się to podciągnąć pod nękanie a przynajmniej czy daje mi podstawę do złożenia skargi w UOKiK-u na ich działalność?
Za wszelką pomoc z góry dziękuję
Mam problem z firmą windykacyjną. Dostałem nakaz zapłaty za faktury które zapłaciłem. Złożyłem już sprzeciw do nakazu i tamat właściwie jest zamknięty.
Inną sprawą jest zachowanie samej firmy windykacyjnej od której w ciągu 5 miesięcy dostałem ponad 20 sms-ów, telefonów i listów(nie liczę sytuacji gdy postanowiłem nie odbierać i dzwoniono do mnie 4x w ciągu 2min). W trakcie ostatniej rozmowy(dzień po odebraniu nakazu) puściły mi troszkę nerwy i powiedziałem do delikwenta spiep.. dziadzie i się rozłączyłem. W odpowiedzi przysłał mi sms-a, że nasze rozmowy są rejestrowane! Nigdy nie wyraziłem zgodny na jakiekolwiek rejestrowanie rozmów!.
A więc kwestia to aspekt prawny nagrywania rozmów w relacji firma - konsument?.
a drugą natarczywość w działaniu. Czy da się to podciągnąć pod nękanie a przynajmniej czy daje mi podstawę do złożenia skargi w UOKiK-u na ich działalność?
Za wszelką pomoc z góry dziękuję