B
bananwq
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2010
- Odpowiedzi
- 8
Witam,
mam pytanie,czy mam jakieś podstawy prawne do ubiegania się o jakieś zadośćuczynienie bądź też odszkodowanie w zaistniałej sytuacji:
Wraz z żoną wybraliśmy się w podróż poślubną do Turcji z ww biurem podróży do 5 gwiazdkowego hotelu za dość jak dla mnie sporą sumę pieniędzy.
Po dotarciu do naszego hotelu o godzinie 1:00 pani rezydentka poinformowała nas, że niestety nie ma dla nas miejsc na dzisiejszą noc i zostaniemy zakwaterowani na nocleg w Hotelu tego samego właściciela ale w standardzie 4 gwiazdkowym, zapewniając nas, że następnego dnia jak tylko wstaniemy nawet o 7 rano mamy zjawić się w naszym hotelu i dostaniemy pokój z widokiem na morze itp. itd. W hotelu zjawiliśmy się o godzinie 9 następnego dnia i do godziny 15 siedzieliśmy w recepcji czekając na pokój z widokiem na nic. Po przyjeździe rezydentki (innej niż dnia wcześniejszego) z wielkim bólem wykłóciliśmy się o pokój z widokiem na basen gdyż okazało się że ten hotel nie posiada pokoi z widokiem na morze. Pani rezydentka oczywiście powiedziała, że to nie ich wina i że takie sytuacje to normalka. I nie zaproponowała nam nic kompletnie żeby nam wynagrodzić cały zmarnowany jeden dzień naszego pobytu.
mam pytanie,czy mam jakieś podstawy prawne do ubiegania się o jakieś zadośćuczynienie bądź też odszkodowanie w zaistniałej sytuacji:
Wraz z żoną wybraliśmy się w podróż poślubną do Turcji z ww biurem podróży do 5 gwiazdkowego hotelu za dość jak dla mnie sporą sumę pieniędzy.
Po dotarciu do naszego hotelu o godzinie 1:00 pani rezydentka poinformowała nas, że niestety nie ma dla nas miejsc na dzisiejszą noc i zostaniemy zakwaterowani na nocleg w Hotelu tego samego właściciela ale w standardzie 4 gwiazdkowym, zapewniając nas, że następnego dnia jak tylko wstaniemy nawet o 7 rano mamy zjawić się w naszym hotelu i dostaniemy pokój z widokiem na morze itp. itd. W hotelu zjawiliśmy się o godzinie 9 następnego dnia i do godziny 15 siedzieliśmy w recepcji czekając na pokój z widokiem na nic. Po przyjeździe rezydentki (innej niż dnia wcześniejszego) z wielkim bólem wykłóciliśmy się o pokój z widokiem na basen gdyż okazało się że ten hotel nie posiada pokoi z widokiem na morze. Pani rezydentka oczywiście powiedziała, że to nie ich wina i że takie sytuacje to normalka. I nie zaproponowała nam nic kompletnie żeby nam wynagrodzić cały zmarnowany jeden dzień naszego pobytu.