D
Dawid95
Użytkownik
- Dołączył
- 05.2015
- Odpowiedzi
- 39
Witam serdecznie!
Mam pewien problem i dylemat. Otóż 6.07.2015 r. zakupiłem buty adidas za 249 zł w sklepie internetowym www.urbancity.pl (link: https://www.urbancity.pl/buty-adida...id-grey-solid-blue-night-flash-on-2-k-50898-p). Buty mam już prawie 3 miesiące i od niedawna zaczęły mnie obcierać w pięty i małe palce. Jest to spowodowane tym, że wewnątrz buta na piętach ten materiał wraz z gąbką się starł, oraz również wewnątrz buta tam gdzie jest miejsce na małe palce wystąpił ten sam problem, tylko, że tam pod materiałem jest już taka śliska powierzchnia (strzelam, że po prostu skóra). I przez to jest tam strasznie cienki materiał teraz i coś czuję, że jak ponoszę je jeszcze trochę to zrobi się tam dziura.
Tutaj wysyłam zdjęcia jak wyglądają moje dwa buty:
lewy but:
http://pl.tinypic.com/r/2zdt744/8
http://pl.tinypic.com/r/ofahhy/8
http://pl.tinypic.com/r/f1be4p/8
i prawy but:
http://pl.tinypic.com/r/2vuaefn/8
http://pl.tinypic.com/r/2dkk6d4/8
http://pl.tinypic.com/r/vrsljn/8
Buty są stworzone z myślą o skaterach, jazdy na deskorolce itp. (ja osobiście nie jeżdżę na desce, używałem je jedynie do chodzenia) i tak jak w opisie produktu na stronie jest napisane, że są super wytrzymałe i posiadają materiał odporny na przetarcia. Nie mam płaskostopia i chodzę prosto.
W następnym tygodniu będę je wysyłał na gwarancję, ale z internetu wyczytałem, że znaczna większość reklamacji butów kończy się z negatywną odpowiedzą od rzeczoznawcy. Chciałem to rozegrać jak najbardziej pokojowo, ale też nie chcę być odprawiony z kwitkiem, ponieważ jestem klientem tego sklepu od 2011 roku, jednakże raz już reklamowałem tam plecak i stwierdzili, że zepsułem go z własnej winy, a kiedy odesłałem bluzę, ponieważ na stronie była podana zła rozmiarówka, to próbowano mi wmówić, że źle ją mierzę i dopiero po odwołaniu się na niezgodność z umową zwrócono mi pieniądze. Stąd wyczuwam problemy i na 95% jestem pewien jaką odpowiedź dostanę jak je wyślę. Moje pytanie to: w jaki sposób "uderzyć"? Myślałem aby od razu agresywnie, tzn. wypisać, że towar niezgodny z umową lub po prostu, że się zepsuł z nie mojej winy, dobrze z niego korzystałem, może jeszcze wypisać jakiś artykuł, który będzie pasować i ewentualnie napisać, że w przypadku, kiedy zostanę odprawiony z kwitkiem to oddam je do rzeczoznawcy(chciałbym obyć się bez tego) i sprawa może trafić na postępowanie sądowe, co narazi sklep na znaczne koszty(tego wolałbym tym bardziej uniknąć). Tylko kompletnie nie wiem jak to ładnie ubrać w słowa. Z góry dziękuję, za jakąkolwiek pomoc/radę
Pozdrawiam!
@edit
https://www.urbancity.pl/reklamacje-a
tutaj jest wszystko na temat reklamacji w tym sklepie, jakby się to do czegoś przydało
Tutaj wysyłam zdjęcia jak wyglądają moje dwa buty:
lewy but:
http://pl.tinypic.com/r/2zdt744/8
http://pl.tinypic.com/r/ofahhy/8
http://pl.tinypic.com/r/f1be4p/8
i prawy but:
http://pl.tinypic.com/r/2vuaefn/8
http://pl.tinypic.com/r/2dkk6d4/8
http://pl.tinypic.com/r/vrsljn/8
Buty są stworzone z myślą o skaterach, jazdy na deskorolce itp. (ja osobiście nie jeżdżę na desce, używałem je jedynie do chodzenia) i tak jak w opisie produktu na stronie jest napisane, że są super wytrzymałe i posiadają materiał odporny na przetarcia. Nie mam płaskostopia i chodzę prosto.
W następnym tygodniu będę je wysyłał na gwarancję, ale z internetu wyczytałem, że znaczna większość reklamacji butów kończy się z negatywną odpowiedzą od rzeczoznawcy. Chciałem to rozegrać jak najbardziej pokojowo, ale też nie chcę być odprawiony z kwitkiem, ponieważ jestem klientem tego sklepu od 2011 roku, jednakże raz już reklamowałem tam plecak i stwierdzili, że zepsułem go z własnej winy, a kiedy odesłałem bluzę, ponieważ na stronie była podana zła rozmiarówka, to próbowano mi wmówić, że źle ją mierzę i dopiero po odwołaniu się na niezgodność z umową zwrócono mi pieniądze. Stąd wyczuwam problemy i na 95% jestem pewien jaką odpowiedź dostanę jak je wyślę. Moje pytanie to: w jaki sposób "uderzyć"? Myślałem aby od razu agresywnie, tzn. wypisać, że towar niezgodny z umową lub po prostu, że się zepsuł z nie mojej winy, dobrze z niego korzystałem, może jeszcze wypisać jakiś artykuł, który będzie pasować i ewentualnie napisać, że w przypadku, kiedy zostanę odprawiony z kwitkiem to oddam je do rzeczoznawcy(chciałbym obyć się bez tego) i sprawa może trafić na postępowanie sądowe, co narazi sklep na znaczne koszty(tego wolałbym tym bardziej uniknąć). Tylko kompletnie nie wiem jak to ładnie ubrać w słowa. Z góry dziękuję, za jakąkolwiek pomoc/radę
@edit
https://www.urbancity.pl/reklamacje-a
tutaj jest wszystko na temat reklamacji w tym sklepie, jakby się to do czegoś przydało
Ostatnia edycja: