A
Aga41600
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2015
- Odpowiedzi
- 4
Witam,
Proszę o pomoc prawną oraz informację co w obecnej sytuacji mogę jeszcze zrobić, aby odstąpić od umowy.
Buty zakupiłam w dniu 15.03.2014 r. w sklepie firmowym ARA. Po raz pierwszy oddałam buty do reklamacji 14.04.2014 r. ze względu na zbyt szybkie ścieranie się podeszwy. Reklamacja została odrzucona z uzasadnieniem, że jest to nieistotne , mechaniczne zużycie bieżnika. Sprawę zostawiłam i nadal użytkowałam obuwie.
Niestety w październiku (czyli po ponad pół roku od zakupu) zauważyłam rozprucie/wysunięcie nitek ściegów ozdobnych przeszycia na podbiciu prawego buta. Buty oddałam do reklamacji i otrzymałam (w ciągu 14 dni) odpowiedź sprzedawcy wraz z opinią rzeczoznawcy, że nie ma podstaw do uznania reklamacji, gdyż jest to uszkodzenie mechaniczne. Wg. rzeczoznawcy powstało ono w czasie oczyszczania butów szorstką gąbką. Oczywiście nie jest to prawdą.
W tym momencie pod koniec października zwróciłam się o pomoc do Miejskiego Rzecznika Konsumentów. Rzecznik w moim imieniu wystosował pismo do sprzedawcy. Sprzedawca w odpowiedzi napisał, że stanowisko co do niezasadności reklamacji nie uległo zmianie. Tutaj pomoc Rzecznika się zakończyła. Rzecznik odesłał mnie do Stałego Polubownego Sądu Konsumenckiego.
Udałam się do Sądu i złożyłam pozew o zapłatę. Chciałam, aby sprzedawca naprawił obuwie, bądź zwrócił mi pieniądze.
Sprzedawca odpowiedział, że widzi możliwość zakończenia sporu na tym etapie postępowania reklamacyjnego poprzez udzielenie maksymalnej bonifikaty w wysokości 50%. Sprzedawca napisał również, że .."udzielona bonifikata byłaby zadość uczynieniem problemów związanych z postępowaniem reklamacyjnym, w szczególności zaś pokrywałaby z nadmiarem koszty naprawy, która byłaby wykonana na zlecenie indywidualne klientki w wyspecjalizowanym zakładzie usługowym. Uważamy, że dokonana przez nas naprawa spotkałaby się z negatywną oceną jakościową przez klientkę - nie zostałaby przyjęta"... W swoim piśmie sprzedawca nadmienił też o pierwszej reklamacji dot. podeszwy (że była ona nieistotna dla wartości estetyczno-użytkowych). Sprzedawca nie wyraził zgody na rozstrzygnięcie sporu przez Stały Sąd Polubowny. Na tym etapie Sąd odesłał mi wszystkie dokumenty.
Ponieważ wysunięte ozdobne nitki są bardzo widoczne, jest to według mnie wada istotna dla wartości estetycznych butów. Obecnie nitki nie ozdabiają, a jedynie szpecą but.
Czy w obecnej sytuacji mogę żądać od sprzedawcy odstąpienia od umowy?
Jeśli tak to co muszę zrobić, jakie pismo napisać, aby odstąpić od umowy?
Jeśli nie to czy sprzedawca ma prawo przerzucać na konsumenta obowiązek jaki ciąży na sprzedawcy tj. naprawę butów?
Proszę o pomoc prawną oraz informację co w obecnej sytuacji mogę jeszcze zrobić, aby odstąpić od umowy.
Buty zakupiłam w dniu 15.03.2014 r. w sklepie firmowym ARA. Po raz pierwszy oddałam buty do reklamacji 14.04.2014 r. ze względu na zbyt szybkie ścieranie się podeszwy. Reklamacja została odrzucona z uzasadnieniem, że jest to nieistotne , mechaniczne zużycie bieżnika. Sprawę zostawiłam i nadal użytkowałam obuwie.
Niestety w październiku (czyli po ponad pół roku od zakupu) zauważyłam rozprucie/wysunięcie nitek ściegów ozdobnych przeszycia na podbiciu prawego buta. Buty oddałam do reklamacji i otrzymałam (w ciągu 14 dni) odpowiedź sprzedawcy wraz z opinią rzeczoznawcy, że nie ma podstaw do uznania reklamacji, gdyż jest to uszkodzenie mechaniczne. Wg. rzeczoznawcy powstało ono w czasie oczyszczania butów szorstką gąbką. Oczywiście nie jest to prawdą.
W tym momencie pod koniec października zwróciłam się o pomoc do Miejskiego Rzecznika Konsumentów. Rzecznik w moim imieniu wystosował pismo do sprzedawcy. Sprzedawca w odpowiedzi napisał, że stanowisko co do niezasadności reklamacji nie uległo zmianie. Tutaj pomoc Rzecznika się zakończyła. Rzecznik odesłał mnie do Stałego Polubownego Sądu Konsumenckiego.
Udałam się do Sądu i złożyłam pozew o zapłatę. Chciałam, aby sprzedawca naprawił obuwie, bądź zwrócił mi pieniądze.
Sprzedawca odpowiedział, że widzi możliwość zakończenia sporu na tym etapie postępowania reklamacyjnego poprzez udzielenie maksymalnej bonifikaty w wysokości 50%. Sprzedawca napisał również, że .."udzielona bonifikata byłaby zadość uczynieniem problemów związanych z postępowaniem reklamacyjnym, w szczególności zaś pokrywałaby z nadmiarem koszty naprawy, która byłaby wykonana na zlecenie indywidualne klientki w wyspecjalizowanym zakładzie usługowym. Uważamy, że dokonana przez nas naprawa spotkałaby się z negatywną oceną jakościową przez klientkę - nie zostałaby przyjęta"... W swoim piśmie sprzedawca nadmienił też o pierwszej reklamacji dot. podeszwy (że była ona nieistotna dla wartości estetyczno-użytkowych). Sprzedawca nie wyraził zgody na rozstrzygnięcie sporu przez Stały Sąd Polubowny. Na tym etapie Sąd odesłał mi wszystkie dokumenty.
Ponieważ wysunięte ozdobne nitki są bardzo widoczne, jest to według mnie wada istotna dla wartości estetycznych butów. Obecnie nitki nie ozdabiają, a jedynie szpecą but.
Czy w obecnej sytuacji mogę żądać od sprzedawcy odstąpienia od umowy?
Jeśli tak to co muszę zrobić, jakie pismo napisać, aby odstąpić od umowy?
Jeśli nie to czy sprzedawca ma prawo przerzucać na konsumenta obowiązek jaki ciąży na sprzedawcy tj. naprawę butów?
Załączniki
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.