D
danunia
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2010
- Odpowiedzi
- 2
sprawa wygląda następująco: buty, mające 21 miesięcy oddałam do reklamacji (teraz mają już ponad 24) rozkleiły się. Naprawiono je. Po kilku dniach użytkowania rozkleiły się znowu. Znowu je naprawiono. Buty znowu się rozkleiły (dodam, że ciągle w tych samych miejscach) Mimo kilku bezskutecznych napraw spółka nie chce odstąpić od umowy. Napisałam kilka odwołań, na które odpowiedzi były absurdalne, między innymi: że buty były eksploatowane przez 21 miesięcy, dlatego normalne jest, że się popsuły (dodam, że są to buty zimowe więc nie wiem jak oni to policzyli), że być może to ja specjalnie je niszczę, żeby wyłudzić od nich pieniądze, że naprawy są wysokiej jakości itp. Ja napisałam kolejne odwołanie, że ich argumenty są absurdalne, powołałam się na ustawę konsumencką- na niedogodności związane z ciągłymi naprawami (od 14 października nałożyłam te buty kilka razy) na to, że wada jest nienaprawialna skoro były bezskuteczne próby naprawy. Odpowiedź na moje odwołanie była następująca: ...Pragniemy również wyjaśnić, iż nie widzimy potrzeby powielania wcześniej przedstawionych argumentów... no i że podtrzymują stanowisko, proponują mi kolejną (badziewną) naprawę butów, która jak wiem skończy się jak poprzednie. Co robić? Rzecznik praw konsumenta poradził mi sąd, ale czy to ma w ogóle jakiś sens??