M
Morgh
Użytkownik
- Dołączył
- 06.2014
- Odpowiedzi
- 56
Tak więc zakupione sandały po 2 tygodniach zwyczajnie się rozpadły - poszły sznurki/nici mocujące elementy górne do podeszwy.
Odesłałem do sklepu z informacją, że w związku z przysługującymi mi prawami chciałbym je zareklamować z tytułu rękojmi i zwracam się o wymianę na nowe. Sklep odpowiedział, że wysyłają do rzeczoznawcy i będą się kontaktować.
Dzisiaj zadzwonili, że oni proponują naprawę... Z tego co poczytałem, mają do tego prawo w sytuacji, gdyby wymiana wiązała się z "nadmiernymi kosztami" - buty kosztowały 310 PLN, więc przypuszczam że mają prawo się na to powoływać... czy w związku z tym, jak mogę się na to nie zgodzić i z kolei zażądać zwrotu pieniędzy?
Odesłałem do sklepu z informacją, że w związku z przysługującymi mi prawami chciałbym je zareklamować z tytułu rękojmi i zwracam się o wymianę na nowe. Sklep odpowiedział, że wysyłają do rzeczoznawcy i będą się kontaktować.
Dzisiaj zadzwonili, że oni proponują naprawę... Z tego co poczytałem, mają do tego prawo w sytuacji, gdyby wymiana wiązała się z "nadmiernymi kosztami" - buty kosztowały 310 PLN, więc przypuszczam że mają prawo się na to powoływać... czy w związku z tym, jak mogę się na to nie zgodzić i z kolei zażądać zwrotu pieniędzy?