Reklamacja elektroniki - Morele

  • Autor wątku Autor wątku Kupujacy89
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kupujacy89

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2015
Odpowiedzi
4
Witam

Kupiłem droga internetową na portalu Morele części do komputera. Jedna z nich okazała się wadliwa(dodam że w całym zakupie były takie dwie przy czym ta druga działa). Po sprawdzeniu i upewnieniu się że towar jest wadliwy w terminie 4 dni roboczych zgłosiłem go na wymianę. Towar został zabrany kurierem do sklepu. Po upływie 10 dni roboczych i braku odzewu ze strony sklepu postanowiłem wysłać zapytanie o statusie zgłoszenia i dostałem następującą odpowiedz od działu reklamacji:
- "Niestety wymiana nie może zostać uznana ze względu na uszkodzenie mechaniczne. Towar zostanie wysłany do decyzji serwisu producenta."

W tym miejscu chciałbym prosić o pomoc co mogę zrobić żeby nie zostać z kwitkiem i uczuciem że portal na którym niejednokrotnie zamówiłem mnie oszukał. Jestem prawie pewien na 100% że towar z serwisu producenta zostanie odesłany na uszkodzenie mechaniczne i będę stratny czas oraz pieniądze. Czy mogę w takim stopniu zgłoszenia odstąpić od umowy jeśli sklep Morele nie będzie chciał wymienić mi towaru na nowy?

Z góry dziękuję za pomoc
 
Ostatnia edycja:
Jaki to towar? Dowiedz się konkretnie o jakie uszkodzenie mechaniczne chodzi. Czy właśnie z tego powodu wysłałeś towar do reklamacji?
 
Towarem jest płyta główna a przyczynę jaką oni znaleźli są wygięte piny w gnieździe procesora. Ja się mogę zapierać jakim to nie jestem specjalistą i że pinów nie pogiąłem ale też nie jestem do końca pewien czy takiego towaru nie dostałem od sklepu. Tym bardziej jestem trochę zaalarmowany ponieważ robię to już od lat a pierwszy raz spotykam się z takim przypadkiem.
 
Rozumiem, że skoro "po sprawdzeniu i upewnieniu się" to musiałeś uruchamiać ją, czyli montowałeś procesor. W tym momencie doszło do ich wygięcia lub podczas jego demontażu. Jakbyś taką plytę dostał (co jest niemożliwe) to byś nie montował procka na pogięte piny, bo je widać od razu.
Teraz możesz czekać na odrzucenie reklamacji.
 
Kupujacy89 napisał:
Towarem jest płyta główna a przyczynę jaką oni znaleźli są wygięte piny w gnieździe procesora. Ja się mogę zapierać jakim to nie jestem specjalistą i że pinów nie pogiąłem ale też nie jestem do końca pewien czy takiego towaru nie dostałem od sklepu. Tym bardziej jestem trochę zaalarmowany ponieważ robię to już od lat a pierwszy raz spotykam się z takim przypadkiem.

Przeszukaj dokładnie forum bo z tego co kojarzę... to dość powszechna usterka jest...dziwnym trafem...tylko nie kojarzę czy aby dotyczy w/w sprzedawcy.
 
Nie wydaje mi się żeby rodzaj towaru miał jakiekolwiek znaczenie bo to tylko przykład, pytanie nadal pozostaje takie same bo taką przygodę można mieć z każdym zakupionym towarem. Zatem ponawiam pytanie i proszę o pomoc.
 
To nie jest powszechna usterka (ona samoistnie nie występuje w nowym sprzęcie), jest za to powszechne wyginanie tych pinów przez użytkowników. Którzy to owe wygięcie albo dostrzegają po uprzednim montażu procesora (lub jego próbie), lub się dowiadują o tym po wysłaniu "nie działającej" już płyty głównej do serwisu. Nie ma tu znaczenia sprzedawca, gdyż takie rzeczy trafiają praktycznie do każdej firmy sprzedającej płyt główne od kilkunastu lat od kiedy jest złącze LGA.

To jest sytuacja analogiczna do dawnych procesorów AMD, gdzie ich nabywcy oskarżali sprzedawców, że dostali z ukruszonym jądrem, o które dostrzegali dopiero jak im procesor nie działał, czyli po montażu chłodzenia na nich.

Kupujący89
Tobie nie potrzeba pomocy prawnej, bo w czym mamy pomóc? W próbie wyłudzenia nienależnego świadczenia? Dokonałeś uszkodzenia mechanicznego, do którego się przyznałeś tej firmie: "Po sprawdzeniu i upewnieniu się". Co więcej nie masz protokołu szkody, że otrzymałeś w takim stanie płytę główną.


Mogłeś zrobić odstąpienie od umowy jednak niewiele by to zmieniło, dostałbyś może zwrot 5% ceny jaką zapłaciłeś (czyli marżę z tego towaru), reszta byłaby potrącana za zmniejszenie wartości towaru.

Mogę dać Ci poradę pozaprawną, jak otrzymasz płytę z odrzuconą reklamacją, a kosztowała ona kilkaset złotych, to są firmy, które od jakichś 150 zł wymieniają całe sockety LGA.
 
Powrót
Góra