D
DarkSaian
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2014
- Odpowiedzi
- 27
Pare miesięcy temu zamówiłem w biurze TUI impreze turystyczną, która miała się odbyć za granicą, w ramach Imprezy Turystycznej wybraliśmy również "Wycieczkę fakultatywną", którą TUI zaporoponowało nam kiedy jeszcze byliśmy w Polsce.
Po dotarciu do hotelu i spędzeniu w nim paru dni, nadszedł dzień wycieczki fakultatywnej, stawiliśmy się o konkretnej dniu i godzinie na wcześniej umówione miejsce. Mimo wielu telefonów i prób skontaktowania się z TUI nikt po nas nie przyjechał. Wycieczka oficjalnie została anulowana, pieniądze za nie zostały zwrócone po jakimś miesiącu po imprezie turstycznej.
Jako że byliśmy postawieni w bardzo nie przyjemnej sytuacji złożyłem w tej sprawie oficjalną reklamację do TUI oczekując odszkodowania i zadość uczynienia za poniesione koszty. stres oraz pozostawienie nas samych, gdyż nie mieliśmy w hotelu nawet rezydenta z którym można chociaż byłoby porozmawiać o jakiejś alternatywie.
Dzisiaj po dwóch miesiąch od złożenia reklamacji TUI odpiano nam, w skrócie że nie uznają reklamacji gdyż oni są tylko pośrednikiem, a firmą która realizuje wycieczki fakultatywne. Problem tkwi w tym że de-fakto nikt o czymś mnie takim nie informował. Sama wycieczka była reklamowana jako "Tylko w TUI" Zaproponowano mi jedynie bon w ramach dobrych relacji z klientem w niewielkiej wysokości..
Chciałbym się spytać czy widzicie tutaj potencjał do dalszego kierowania tej sprawy dalej. Czy jestem w stanie coś tu wywalczyć. Chciałem zaznaczyć że czujemy się poszkodowani ze względu na to że biuro to nie wywiązało się w naszej opinii z wycieczki fakultatywnej. Zmarnowało nasz czas i pieniadze. Z tego co wiem według prawa Imprez turystycznych jest coś takiego jak odpowiedzialność pośrednictwa . Problem tkwi w tym, że TUI uważa że owszem hotel i samolot to faktycznie dotyczy imprezy turystycznej, a wycieczka fakultatywna już nie?
Będę wdzięczny za pomoc.
Po dotarciu do hotelu i spędzeniu w nim paru dni, nadszedł dzień wycieczki fakultatywnej, stawiliśmy się o konkretnej dniu i godzinie na wcześniej umówione miejsce. Mimo wielu telefonów i prób skontaktowania się z TUI nikt po nas nie przyjechał. Wycieczka oficjalnie została anulowana, pieniądze za nie zostały zwrócone po jakimś miesiącu po imprezie turstycznej.
Jako że byliśmy postawieni w bardzo nie przyjemnej sytuacji złożyłem w tej sprawie oficjalną reklamację do TUI oczekując odszkodowania i zadość uczynienia za poniesione koszty. stres oraz pozostawienie nas samych, gdyż nie mieliśmy w hotelu nawet rezydenta z którym można chociaż byłoby porozmawiać o jakiejś alternatywie.
Dzisiaj po dwóch miesiąch od złożenia reklamacji TUI odpiano nam, w skrócie że nie uznają reklamacji gdyż oni są tylko pośrednikiem, a firmą która realizuje wycieczki fakultatywne. Problem tkwi w tym że de-fakto nikt o czymś mnie takim nie informował. Sama wycieczka była reklamowana jako "Tylko w TUI" Zaproponowano mi jedynie bon w ramach dobrych relacji z klientem w niewielkiej wysokości..
Chciałbym się spytać czy widzicie tutaj potencjał do dalszego kierowania tej sprawy dalej. Czy jestem w stanie coś tu wywalczyć. Chciałem zaznaczyć że czujemy się poszkodowani ze względu na to że biuro to nie wywiązało się w naszej opinii z wycieczki fakultatywnej. Zmarnowało nasz czas i pieniadze. Z tego co wiem według prawa Imprez turystycznych jest coś takiego jak odpowiedzialność pośrednictwa . Problem tkwi w tym, że TUI uważa że owszem hotel i samolot to faktycznie dotyczy imprezy turystycznej, a wycieczka fakultatywna już nie?
Będę wdzięczny za pomoc.
Ostatnia edycja: