Reklamacja laptopa 30 dni po zakupie - ***

  • Autor wątku Autor wątku Yuiren
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Y

Yuiren

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2013
Odpowiedzi
6
Witam,

Pod koniec lutego zakupiłem laptopa za 6999zł w***, laptop wytrzymał 30 dni po czym się zepsuł (nie reagował na przycisk power). Zmierzyłem napięcie na zasilaczu i było prawidłowe, stwierdziłem więc że jest coś z laptopem. Zawiozłem go do najbliższego otwartego sklepu.
Laptop był w stanie idealnym, żadnych rys, brudu czy czegokolwiek, jak nowy.
Konsultant w sklepie przyjął zgłoszenie z tytułu rękojmi, i tyle laptopa widziałem.
Po dwóch tygodniach dostałem sms że laptop naprawiony i już jedzie do mnie kurierem. 4 dni później dostałem laptopa. Brudnego, obklejonego naklejkami, porysowanego. Byłem nieco załamany ale nic to. Otwieram, próbuję włączyć. Laptop zareagował na przycisk power, po czym od razu się wyłączył, i od tego momentu robił tak cały czas aż do rozładowania baterii, 3 sekundy włączony, i wyłączenie, ekran czarny.
No cóż, uznałem że jednak laptopa nie naprawili, a już na pewno nie sprawdzili naprawy. Więc ponownie zawiozłem go do sklepu. Tym razem z tytułu rękojmi żądając już zwrotu pieniędzy (z racji tego jak laptop wyglądał gdy wrócił uznałem że kupię go w innym sklepie).
Po dwóch tygodniach otrzymałem SMS że reklamacja została odrzucona z powodu braku odpowiedzialności sprzedawcy.
Na infolinii nic nie wiedzą, nie ma podanego powodu. Moja reklamacja zniknęła z mojego profilu na stronie ***. W sklepie też nic nie wiedzą.

Czy ktoś może mi poradzić co mam w tej sytuacji zrobić, bo jest to dla mnie niezwykle kuriozalne. Przy pierwszej naprawie poczuwali się odpowiedzialni, a przy drugiej już nie ? Mimo że było to niemal dokładnie to samo ? A laptopa miałem pomiędzy reklamacjami w swoich rękach godzinę ? Zepsutego.

Pozdrawiam bardzo serdecznie i dziękuję za rady,
Maciej
moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Rzecznik praw konsumenta, jeśli to nie był zakup firmowy.

Wysłane z mojego HD1913 przy użyciu Tapatalka
 
Yuiren napisał:
bo jest to dla mnie niezwykle kuriozalne
Przypuszczam, że to zwykły błąd, ludzki, może systemu.
Posiadasz potwierdzenia zgłoszonych reklamacji ?
 
Mass1910 napisał:
Rzecznik praw konsumenta, jeśli to nie był zakup firmowy.

A jak był na firmę to z automatu już nie jest już objęty ochroną przewidzianą dla konsumenta?
 
Tak, oczywiście mam wszystkie potwierdzenia zgłoszenia reklamacji.
Nie specjalnie wierzę w rzecznika praw konsumenta. Przy poprzedniej sytuacji tego typu nie zrobił absolutnie nic poza wydłużeniem całej sprawy o 2 miesiące, i tak wszystko skończyło się w sądzie, tylko wtedy sprawa była dużo prostsza.
 
Shocked napisał:
A jak był na firmę to z automatu już nie jest już objęty ochroną przewidzianą dla konsumenta?
A zapomniałem, że się pozmieniało, jeśli JDG to jest, jeśli spółka to nie.

Wysłane z mojego HD1913 przy użyciu Tapatalka
 
Mass1910 napisał:
A zapomniałem, że się pozmieniało, jeśli JDG to jest, jeśli spółka to nie.
Jeśli JDG to jest z autyomatu? Znów nie jest ale może być w określonych sytuacjach i w pewnym zakresie.
 
Yuiren napisał:
Nie specjalnie wierzę w rzecznika praw konsumenta.

Możesz próbować z polubownym sądem konsumenckim, natomiast to też nie da 100% gwarancji, że sprawa zakończy się po Twojej myśli.

Wysłane z mojego HD1913 przy użyciu Tapatalka
 
Powrót
Góra