E
Extreme0312
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2015
- Odpowiedzi
- 11
Witam,
25 lutego kupiłem w sklepie internetowym laptopa. Wybrałem opcję płatności gotówką za pobraniem. Tego samego dnia odebrałem już laptopa. Nie otwierałem nic na miejscu ponieważ plomba(naklejka) była raczej nienaruszona. Po około 30 minutach byłem z laptopem w domu i przystąpiłem do rozpakowywania. Moją uwagę przykuła taśma naklejona na spodzie pudełka. W środku znalazłem pęknięty zasilacz. Wadę od razu zgłosiłem mailowo, wraz ze zdjęciami, oraz telefonicznie. Zostałem poinformowany, że sprawa zostanie szybko skierowana do działu reklamacji i tak też się stało. Od tego czasu byłem w stałym kontakcie mailowym ze sklepem. Laptop został odebrany ode mnie przez kuriera dopiero 3marca, a dostarczony 6. Wynikło to z błędnie podanego mojego adresu przez sklep(nie ma w tym mojej winy) oraz następnie przez to że, jak stwierdził kurier "nie zastał nikogo w domu", co jest totalną bzdurą, bo w podanych godzinach nie ruszałem się z mieszkania, nie otrzymałem też żadnego połączenia telefonicznego od kuriera.
Wraz z laptopem dodałem formularz reklamacji z opisami wad oraz moimi warunkami: Wymiana zestawu na nowy(nie tylko zasilacza ponieważ laptop nie uruchomił się na samej baterii nawet na chwilę, a z tego co wiem to powinien być choć trochę naładowany) lub całkowity zwrot kosztów z powodu towaru wadliwego(niezgodnego z umową).
Otrzymałem w jednej z wiadomości, że:
Dział Reklamacji jest zobowiązany do rozpatrzenia zgłoszenia w ciągu 14 dni.
Czy 14 dni w tym przypadku mogę liczyć od zgłoszenia mailowo i telefonicznie wady, czy dopiero od dostarczenia laptopa do sklepu?
Czy jest szansa, że reklamacja nie będzie rozpatrzona pozytywnie? Co wtedy?
Zawsze mówi się żeby towar sprawdzać, np. przy kurierze czy w momencie odbioru, ale czytałem też coś na temat domniemywania, że towar posiadał wadę już przed zawarciem umowy, a nie powstała z winy użytkownika. Tak jest w mojej sytuacji. Dodatkowo gdybym sprawdził na miejscu czy wszystko jest ok to wątpię żebym zauważył pęknięcie zasilacza, które jest raczej niewielkie, a zasilacz znajdował się w worku.
Z góry dziękuję za pomoc.
25 lutego kupiłem w sklepie internetowym laptopa. Wybrałem opcję płatności gotówką za pobraniem. Tego samego dnia odebrałem już laptopa. Nie otwierałem nic na miejscu ponieważ plomba(naklejka) była raczej nienaruszona. Po około 30 minutach byłem z laptopem w domu i przystąpiłem do rozpakowywania. Moją uwagę przykuła taśma naklejona na spodzie pudełka. W środku znalazłem pęknięty zasilacz. Wadę od razu zgłosiłem mailowo, wraz ze zdjęciami, oraz telefonicznie. Zostałem poinformowany, że sprawa zostanie szybko skierowana do działu reklamacji i tak też się stało. Od tego czasu byłem w stałym kontakcie mailowym ze sklepem. Laptop został odebrany ode mnie przez kuriera dopiero 3marca, a dostarczony 6. Wynikło to z błędnie podanego mojego adresu przez sklep(nie ma w tym mojej winy) oraz następnie przez to że, jak stwierdził kurier "nie zastał nikogo w domu", co jest totalną bzdurą, bo w podanych godzinach nie ruszałem się z mieszkania, nie otrzymałem też żadnego połączenia telefonicznego od kuriera.
Wraz z laptopem dodałem formularz reklamacji z opisami wad oraz moimi warunkami: Wymiana zestawu na nowy(nie tylko zasilacza ponieważ laptop nie uruchomił się na samej baterii nawet na chwilę, a z tego co wiem to powinien być choć trochę naładowany) lub całkowity zwrot kosztów z powodu towaru wadliwego(niezgodnego z umową).
Otrzymałem w jednej z wiadomości, że:
Dział Reklamacji jest zobowiązany do rozpatrzenia zgłoszenia w ciągu 14 dni.
Czy 14 dni w tym przypadku mogę liczyć od zgłoszenia mailowo i telefonicznie wady, czy dopiero od dostarczenia laptopa do sklepu?
Czy jest szansa, że reklamacja nie będzie rozpatrzona pozytywnie? Co wtedy?
Zawsze mówi się żeby towar sprawdzać, np. przy kurierze czy w momencie odbioru, ale czytałem też coś na temat domniemywania, że towar posiadał wadę już przed zawarciem umowy, a nie powstała z winy użytkownika. Tak jest w mojej sytuacji. Dodatkowo gdybym sprawdził na miejscu czy wszystko jest ok to wątpię żebym zauważył pęknięcie zasilacza, które jest raczej niewielkie, a zasilacz znajdował się w worku.
Z góry dziękuję za pomoc.