P
plokiju7
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2015
- Odpowiedzi
- 12
Witam wszystkich.
Mam nastepujacy problem, 26 czerwca 2014 roku kupilem laptopa - Lenovo M5400 w Polsce. Na stale mieszkam w UK i jakos po uplywie 2 miesiecy od kupna zaczely sie z nim problemy mianowicie touchpad nie dziala prawidlowo. Dzwonilem do sklepu w ktorym go kupilem i powiedzieli mi, ze najlepiej bedzie go przyniesc nastepny raz jak bede w Polsce i po prostu go sprawdzic i naprawic tam w sklepie. Jakis dluzszy czas pozniej bylem w Polsce i oddalem go do naprawy tam do sklepu. Nastepnego dnia dostalem go z powrotem ale problem caly czas wystepowal. Kiedy go zanioslem jeszcze raz, sprzedawca zasugerowal, zebym zglosil sie do serwisu Lenovo bo oni juz nic wiecej nie moga zrobic (w sensie nie moga zaczac w nim grzebac bo prawdopodobnie bym stracil gwarancje jakby zerwac plomby etc.). Wiec zadzwonilem do serwisu i kiedy wyjasnilem ze na stale mieszkam w UK, pan przez telefon zasugerowal mi, ze lepiej dla mnie bedzie to zrobic w UK gdyz firma kurierska ktora zabiera i dostarcza laptopa dziala tylko na terenie danego kraju. Tak tez zrobilem, zglosilem w UK, zabrali lapka, wymienili plytke touchpada dostalem z powrotem...i problem nadal wystepuje. Kiedy zadzwonilem do serwisu jeszcze raz, gosc z UK powiedzial mi, zebym zadzwonil do serwisu w kraju gdzie kupilem laptopa bo tylko w ten sposob bede mogl odzyskac pieniadze/dostac nowego laptopa. Kiedy zadzwonilem do Polski, pan mi powiedzial, ze zeby ubiegac sie o zwrot albo o wymiane musze laptopa serwisowac 3 razy i dopiero za 4 razem moga w ogole takie cos rozpatrzyc, plus laptop musialby byc serwisowany w Polsce bo tylko tak moga mi zwrocic kase. Po dosc dlugiej wymianie zdan (m.in. pan usilowal mi wmowic, ze gwarancja na laptopa juz jest nieaktualna bo oni licza ja od czasu kiedy laptop zostal wyprodukowany[20/01/14] a nie wtedy kiedy go kupilem[26/06/14] i ze trzeba ta gwarancje zaktualizowac o czym nie zostalem poinformowany) zasugerowano mi zebym podal sie na rekojmie u sprzedawcy. Wiec znowu zadzwonilem do sklepu gdzie go kupilem i zanim mnie rozlaczylo dowiedzialem sie, ze oni i tak jedyne co zrobia to wysla go do serwisu wiec kolo sie zamyka. Czy jest cos co moglbym w tej sytuacji zrobic zeby odzyskac swoje pieniadze? De facto od momentu zakupu laptop ani razu nie dzialal prawidlowo, moja wina, ze nie zglosilem tego wczesniej, ale myslalem, ze musze to zrobic dopiero w Polsce, gdzie pojechalem dopiero pare miesiecy po kupnie laptopa.
Bede bardzo wdzieczny za jakakolwiek pomoc, bo nie usmiecha mi sie wyrzucanie 2000zl w bloto, a niesamowicie zalezy mi na czasie, gdyz laptop to moje glowne narzedzie pracy w tym momencie i nie jestem w stanie sie bez niego obejsc.
Z gory dziekuje i pozdrawiam.
Mam nastepujacy problem, 26 czerwca 2014 roku kupilem laptopa - Lenovo M5400 w Polsce. Na stale mieszkam w UK i jakos po uplywie 2 miesiecy od kupna zaczely sie z nim problemy mianowicie touchpad nie dziala prawidlowo. Dzwonilem do sklepu w ktorym go kupilem i powiedzieli mi, ze najlepiej bedzie go przyniesc nastepny raz jak bede w Polsce i po prostu go sprawdzic i naprawic tam w sklepie. Jakis dluzszy czas pozniej bylem w Polsce i oddalem go do naprawy tam do sklepu. Nastepnego dnia dostalem go z powrotem ale problem caly czas wystepowal. Kiedy go zanioslem jeszcze raz, sprzedawca zasugerowal, zebym zglosil sie do serwisu Lenovo bo oni juz nic wiecej nie moga zrobic (w sensie nie moga zaczac w nim grzebac bo prawdopodobnie bym stracil gwarancje jakby zerwac plomby etc.). Wiec zadzwonilem do serwisu i kiedy wyjasnilem ze na stale mieszkam w UK, pan przez telefon zasugerowal mi, ze lepiej dla mnie bedzie to zrobic w UK gdyz firma kurierska ktora zabiera i dostarcza laptopa dziala tylko na terenie danego kraju. Tak tez zrobilem, zglosilem w UK, zabrali lapka, wymienili plytke touchpada dostalem z powrotem...i problem nadal wystepuje. Kiedy zadzwonilem do serwisu jeszcze raz, gosc z UK powiedzial mi, zebym zadzwonil do serwisu w kraju gdzie kupilem laptopa bo tylko w ten sposob bede mogl odzyskac pieniadze/dostac nowego laptopa. Kiedy zadzwonilem do Polski, pan mi powiedzial, ze zeby ubiegac sie o zwrot albo o wymiane musze laptopa serwisowac 3 razy i dopiero za 4 razem moga w ogole takie cos rozpatrzyc, plus laptop musialby byc serwisowany w Polsce bo tylko tak moga mi zwrocic kase. Po dosc dlugiej wymianie zdan (m.in. pan usilowal mi wmowic, ze gwarancja na laptopa juz jest nieaktualna bo oni licza ja od czasu kiedy laptop zostal wyprodukowany[20/01/14] a nie wtedy kiedy go kupilem[26/06/14] i ze trzeba ta gwarancje zaktualizowac o czym nie zostalem poinformowany) zasugerowano mi zebym podal sie na rekojmie u sprzedawcy. Wiec znowu zadzwonilem do sklepu gdzie go kupilem i zanim mnie rozlaczylo dowiedzialem sie, ze oni i tak jedyne co zrobia to wysla go do serwisu wiec kolo sie zamyka. Czy jest cos co moglbym w tej sytuacji zrobic zeby odzyskac swoje pieniadze? De facto od momentu zakupu laptop ani razu nie dzialal prawidlowo, moja wina, ze nie zglosilem tego wczesniej, ale myslalem, ze musze to zrobic dopiero w Polsce, gdzie pojechalem dopiero pare miesiecy po kupnie laptopa.
Bede bardzo wdzieczny za jakakolwiek pomoc, bo nie usmiecha mi sie wyrzucanie 2000zl w bloto, a niesamowicie zalezy mi na czasie, gdyz laptop to moje glowne narzedzie pracy w tym momencie i nie jestem w stanie sie bez niego obejsc.
Z gory dziekuje i pozdrawiam.