Reklamacja maszyny.

  • Autor wątku Autor wątku novelka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

novelka

Kupiłam trzy miesiące temu maszynę do szycia za niemałą kwotę. Złamała mi sie w niej igła (rzecz częsta i normalna), ale po tym incydencie, maszyna zaczeła dziwnie stukać.
Napisałam do sprzedawcy, ze mam taki problem i chcę ją oddać na gwarancji.
Na to sprzedawca stwierdził, że mam ją odddać do serwisu firmy, a nie do nich, bo oni tymi maszynami się nie zajmują... Czy słusznie? Co robic?
 
Polecam w ogóle zignorować gwarancję i skorzystać z rękojmi/niezgodności towaru z umową. Do roku domniemywa się że wada była w momencie zakupu, Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (tekst ujednolicony) - przeczytaj sobie art. 556-576 i na tej podstawie (a nie gwarancji) żądaj naprawy, wymiany na nowy lub zwrotu pieniędzy. Na początku należy napisać reklamacje, najlepiej listem poleconym za potwierdzeniem odbioru (lub złożyć osobiście i również żądać potwierdzenia odbioru na drugim egzemplarzu reklamacji), jeśli w ciągu 14 dni sprzedawca nie ustosunkuje się do tej reklamacji, to znaczy że ją uznaje (dotyczy umów zawartych pomiędzy konsumentem i przedsiębiorcą).
Dodatkowo, poradnik UoKiK.
 
A co w takim przypadku... Napisałam do sprzedawcy, sprzedawca stwierdził, że oni nie potrafią tego naprawić, tylko serwis specjalistyczny od tej maszyny. Kazał zgłosić się tam. Zgłosiłam, w serwisie wymienili nieodpłatnie usterkę. Co jeśli ta sama usterka się znów pojawi? Czy mam możliwość żądać zwrotu pieniędzy, bądź wymiany towaru na nowy?
 
Powrót
Góra