A
aguska2090
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2015
- Odpowiedzi
- 1
Witam.Rok temu zakupiłam naroznik na raty.Od poczatku byl wadliwy(material sie rozciagal,szuflada wysuwana do spania byla wadliwa..).Reklamowany był juz dwa razy.Za pierwszym razem przyjechal kierowca,ktory nie jest ani tapicerem ani osoba odpowiedzialana za naprawe mebli.Ale na miejscu,nie zabierajac naroznika naciagnal takerem material(szuflady nie potrafil zrobic).Po jakis 4 miesiacach przyjechal ponownie ale tym razem zabral naroznik ze soba.Ten pan kierowca zapewnil nas ze przywiezie nam nowy naroznik,gdyz tak uzgodnil z firma i w niedlugim czasie powienien byc u nas z nowym.Tak naprawde reklamacja trwala ponad 30 dni i nie przywiezli nowego,tylko ten sam(niby naprawiony).Owszem cos tam porobili..naciagli material,szuflada lepiej chodzila.Ale po 4 wysunieciach z szuflada znow sa problemy,material jest poszarpany w wielu miejscach,dalej sie marszczy,w srodku jest ulamana jedna czesc...tak naprawde ten naroznik wyglada gorzej niz zanim go oddalismy do reklamacji.Dzwonilismy do firmy i ignoruja nas.Wysłalam takze meila i dostalam odpowiedz pisemna do domu,ze zrobili to co nalezy i ze nie przywoza nowych mebli ani nie zwracaja pieniedzy.Nam wczesniej zostalo co innego powiedziane i czuje sie oszukana.Splacam naroznik,ktory jest caly czas wadliwy.Slyszalam takze ze reklamacja nie moze trwac dluzej nic 3 tygodnie.Czy to prawda?I co zrobic z tym przypadkiem?Pozdrawiam serdecznie.