M
mike76
Użytkownik
- Dołączył
- 03.2013
- Odpowiedzi
- 31
Dzień dobry, mam problem, kupilem na raty laptopa (z funkcja odpinanej klawiatury), wykupilem dodatkowe ubezpieczenie (mam małą córkę). Po prawie roku pewnego dnia stwierdziłem że ekran jest pęknięty. Niestety nie jestem w stanie stwierdzic kiedy doszło do tego zdarzenia, wszystko było ok, córka grała w grę a póżniej próbowałęm skorzystać i okazało się że jest pęknięta szyba. Dzwoniłem na infolinię Ergo Hestia, sądząc że to tylko rutynowe zgłoszenie bo oczywiste jest że sprzęt się uszkodził, skoro jest ubezpieczony to nie mam się o co martwić. Powiedziałem jak było, że nie pamiętam momentu, na ale Pan na infolinii zaczął mnie ciągnąć za język że mam powiedziec jak to się stalo, więc powiedziałęm że nie wiem, może przy wkładaniu w stację dokujacą, może nacisnąłęm ekran nie wiem. Po chwili Pan poinformował mnie że reklamacja jest niezasadna i że dostanę pismo odmowne. Otrzymalem, w uzasadnieniu napisali że .. "poczynione ustalenia dotyczące okreslenia odpowiedzialnosci ubezpieczniowej wplynely na podjecie decyzji o oddaleniu zgloszone roszczenia. W toku postepowania likwidacyjnego ustalono że nie doszlo do nieszczesliwego wypadku, którego następstwem byłoby uszkodzenia sprzetu". Napisali tez ze zgodnie z postanowieniami (paragraf itd) Warunków ubezpieczenia o symbolu..odpowiedzialnosc ubezpieczniowa w zakresie przypadkowego uszkodzenia sprzetu, zdefiniowanego jako uszkodzenie powstale wskutek przepiecia pradu lub nieszczesliwego wypadku, ktory zostal okreslony jako nagle zdarzenie wywolane przyczyna zewnętrzną, wskutek którego uszkodzeniu uległ ubezpieczony sprzęt , ktory w chwili tegoż wypadku byl użytkowany w sposób zgodny z instrukcją obsługi, nie występuje. Brak wskazania zdarzenia spelniajacego powyższą definicję uniemożliwia przyjęcie odpowiedizlnosci ubezpieczyciela ". Nie ukrywam że jestm zaskoczony, gdybym wiedział że bedzie taki problem, pewnie powiedziałbym że spadł, bądź usiadłęm na niego, tylko po co kłamać ? Uznałęm że powiem jak było, czyli sam do konca nie wiem kiedy, majac małe dzieci trudno okreslic kiedy doszło do zdarzenia. Według mnie wywiad był prowadzony w taka stronę żeby wymusić na mnie takie własnie zeznania, przeprowadzony w sposób nieprofesjonalny. Co moge teraz zrobić, odwołać się, co miałbym im napisać ? A może zamiast do ubezpieczyciela pójść do firmy rtv gdzie kupiłem sprzęt i tak reklamować np. na niezgodność towaru w umową. Ekran jest pękninęty, nie ma żadnego śladu upadku, więc może miał wadę wewnętrzną ? bede wdzieczny za pomoc, bo naprawde nie wiem od czego zaczac, wykupilem drogie ubezpieczenie, do czego namawili mnie w sklepie, i czuje że zostałem jakby oszukany.. pozdrawiam, Michał