S
Seifu
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2015
- Odpowiedzi
- 12
Reklamacja "niezgodność towaru z umową", a "rękojmia" po 25 grudnia 2014 - problem
Witam,
jakiś czas temu zgłosiłem reklamację do jednego ze sklepów, w którym zakupiłem towar. Dotyczyła ona pewnych funkcji w sprzęcie, które przestały działać. Generalnie chodziło w tej reklamacji o obniżenie ceny towaru.
Pisząc pismo powołałem się na "Reklamację z tytułu 2-letniej odpowiedzialności sprzedawcy za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową". W piśmie powołałem się na artykuł, na który powoływano się przed zmianami z 24 grudnia.
Reklamację wysłałem mailowo. Jednakże, dopiero niedawno jednak dowiedziałem się, że przy towarach zakupionych po 24 grudnia powinienem powoływać się na inne artykuły, inaczej powinienem nazwać pismo (właśnie jako "Rękojmia" a nie "niezgodność towaru z umową") itd.
Nadmienię, że po zgłoszeniu reklamacji dostałem maila z potwierdzeniem, że "zgłaszana kwestia jest obecnie rozpatrywana" i że "wkrótce sklep przedstawi stanowisko w sprawie". Od złożenia reklamacji minęło już ponad 16 dni, jednakże, nie dostałem absolutnie żadnej odpowiedzi (poza tą, którą wymieniłem powyżej).
Mam teraz pytanie, czy reklamacja w takiej sytuacji w ogóle jest rozpatrywana, czy sprzedawca po prostu mógł "olać" takie zgłoszenie, a może jeśli minął dany okres czasu, to reklamacja jest automatycznie uznana?
Witam,
jakiś czas temu zgłosiłem reklamację do jednego ze sklepów, w którym zakupiłem towar. Dotyczyła ona pewnych funkcji w sprzęcie, które przestały działać. Generalnie chodziło w tej reklamacji o obniżenie ceny towaru.
Pisząc pismo powołałem się na "Reklamację z tytułu 2-letniej odpowiedzialności sprzedawcy za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową". W piśmie powołałem się na artykuł, na który powoływano się przed zmianami z 24 grudnia.
Reklamację wysłałem mailowo. Jednakże, dopiero niedawno jednak dowiedziałem się, że przy towarach zakupionych po 24 grudnia powinienem powoływać się na inne artykuły, inaczej powinienem nazwać pismo (właśnie jako "Rękojmia" a nie "niezgodność towaru z umową") itd.
Nadmienię, że po zgłoszeniu reklamacji dostałem maila z potwierdzeniem, że "zgłaszana kwestia jest obecnie rozpatrywana" i że "wkrótce sklep przedstawi stanowisko w sprawie". Od złożenia reklamacji minęło już ponad 16 dni, jednakże, nie dostałem absolutnie żadnej odpowiedzi (poza tą, którą wymieniłem powyżej).
Mam teraz pytanie, czy reklamacja w takiej sytuacji w ogóle jest rozpatrywana, czy sprzedawca po prostu mógł "olać" takie zgłoszenie, a może jeśli minął dany okres czasu, to reklamacja jest automatycznie uznana?