Reklamacja obuwia - przekroczenie 14 dni na reklamacje.

  • Autor wątku Autor wątku Bdm
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Bdm

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2012
Odpowiedzi
3
Witam.
Dnia 20.05.12 zareklamowałem obuwie w sklepie sportowym, z powodu pęknięć skóry oraz uszkodzeniach na pięcie, dziś jest 03.06.12 czyli 14 dzień od reklamacji, sprzedawca poinformował mnie że w ciągu tych 14 dni dostanę smsa z informacją czy buty sa do odbioru - jednak go nie dostałem. Wczoraj postanowiłem podjechać do sklepu, Pani poinformowała mnie że reklamacja nie została uznana, ale buty będą dopiero w poniedziałek lub wtorek do odbioru. Moje pytanie brzmi - czy jeśli podjadę dzisiaj pod wieczór do sklepu a butów nadal nie będzie do odbioru to mogę zażądać zwrotu pieniędzy lub nowej pary butów? Czy lepiej podjechać jutro, czyli 15 dnia od daty reklamacji i nie przyjąć obuwia? Na karcie reklamacyjnej zaznaczyłem w żądaniach - Naprawa lub wymiana towaru. Dodam że na karcie reklamacyjnej jest wypisane: "Jeżeli sprzedawca nie ustosunkował się w terminie 14 dni do żądania, które otrzymał od kupującego, uważa się, że uznał je za uzasadnione" Czy w tym wypadku jeśli w ich systemie komputerowym widnieje że reklamacji nie uznano, ale ja nie dostałem butów w wyznaczonym terminie razem z informacją od rzeczoznawcy (która jest dostarczana w pudełku razem z butami), to mogę żądać nowej pary lub zwrotu pieniędzy ze względu na nie dotrzymanie terminu? Pozdrawiam i z góry dziękuję za udzielenie informacji.
 
Moje pytanie brzmi - czy jeśli podjadę dzisiaj pod wieczór do sklepu a butów nadal nie będzie do odbioru to mogę zażądać zwrotu pieniędzy lub nowej pary butów?

Nie ponieważ:

Wczoraj postanowiłem podjechać do sklepu, Pani poinformowała mnie że reklamacja nie została uznana


ale ja nie dostałem butów w wyznaczonym terminie razem z informacją od rzeczoznawcy, to mogę żądać nowej pary lub zwrotu pieniędzy ze względu na nie dotrzymanie terminu?

Nie ponieważ:

"Jeżeli sprzedawca nie ustosunkował się w terminie 14 dni do żądania,

Nie "ustosunkował się" a nie "nie dostarczył z powrotem".
 
Wydaje mi się że w ciągu tych 14 dni powinienem mieć buty z powrotem i z informacją dlaczego buty nie zostały naprawione (co było w żądaniach) a nie tylko informacja w bazie komputerowej że gwarancja nie uznana a buty sa teraz nie wiadomo gdzie. Nie chce wyjść na idiotę, ale dziwi mnie też fakt że pęknięcie skóry w miejscu zagięcia (gdzie powinna być wytrzymalsza moim zdaniem) nie jest uznane...

A dodam jeszcze, Pani w sklepie poinformowała mnie że w ciągu tych 14 dni zostanę poinformowany telefonicznie, żadnego telefonu nie otrzymałem.
 
Ostatnia edycja:
1) masz rację, wydaje ci się.
2) pęknięcie: nie dziw się, to częsta praktyka sprzedawców. Zdobądź własną opinię rzeczoznawcy i złóż ponownie reklamację
3) pani w sklepie: co nie zmienia faktu, że i tak zostałeś powiadomiony przed upływem 14 dni, nieprawdaż?
 
No niby tak, dzwoniłem koło południa, a jakieś 20 min po telefonie dostałem smsa że rozpatrzono reklamacje negatywnie i buty do odbioru we wtorek więc jak by nie patrzeć mam dowód że zostałem powiadomiony po czasie. Jutro przy chwili wolnego skocze do miejskiego rzecznika praw konsumenta, to już w sumie 2 para z jakichś 20 reklamowanych którą odrzucili, cóż przynajmniej wiem którym Marek (bardzo znanych) unikać... Dzięki za pomoc, jeśli jutro się coś ruszy to zapewne poinformuje. Pozdrawiam.

P.S. Pani w rozmowie telefonicznej bardzo mnie przepraszała że nie powiadomili mnie w terminie jak by wiedziała że moge to przeciwko nim wykorzystać :rolleyes:
 
Powrót
Góra