Reklamacja opon kupionych z nowym samochodem w salonie na działalność gospodarczą

  • Autor wątku Autor wątku MrCzupaczup
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

MrCzupaczup

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2015
Odpowiedzi
5
Witam,

W marcu/kwietniu 2014r. kupiłem (leasing na DG) samochód u dealera.
Pod koniec 2014 roku, pojechałem (do zwykłego warsztatu) wymienić opony letnie na zimowe i tam mi powiedzieli, że jedna z opon jest uszkodzona (wybrzuszenie z boku opony od wewnętrznej strony).

Wziąłem uszkodzoną oponę, zawiozłem do dealera i zostawiłem zgłaszając reklamację.

W marcu 2015 zacząłem myśleć o zmianie opon z zimowych na letnie i przypomniała mi się reklamacja.

Zadzwoniłem do dealera (2 razy się przypomniałem) aż dzisiaj dowiedziałem się, że 5go marca, wpłynęła odp. od producenta opon - negatywna.


Prośba o poradę, co mogę teraz zrobić by jednak doprowadzić do pozytywnego dla mnie finału tej sprawy (zwrot pieniędzy, wymiana na nową oponę)?
 
Trochę to potrwało, ale uzyskałem odp. w formie email.

Oto treść:
Nr korespondencji
7 /2015
10.04.2015 r.







Szanowny Panie
W nawiązaniu do zgłoszonej przez Pana reklamacji, prosimy o zapoznanie się z wynikiem przeprowadzonej przez nas analizy.
Reklamacja dotyczyła opony:
Continental 205/55 r16 91h Conti Premium Contact 2
W reklamowanej oponie stwierdzono lokalne/punktowe przerwanie warst kordu osnowy w obszarze boku.Charakter uszkodzenia wskazuje na przerwanie warst w wyniku silnego uderzenia bieznikiem opony w przeszkodę (np. Krawężnik), w konsekwencji czego następuje silne lokalne ugiecie boku i sciśnięcie boku opony między kołnierzem obręczy, a przeszkodą zewnętrzną.

Nie stwierdzono żadnego błędu produkcyjnego ani materiałowego.Przykro nam, ale z uwagi na to nie możemy uznać Pańskiej reklamacji.
Nie zezwala się na na naprawę produktu.ze wzgledów bezpieczeństwa musi on być zniszczony.



Z poważaniem
K.M.
Specjalista ds. gwarancji

Co w tej sytuacji mogę zrobić?
//edit
by jednak doprowadzić do pozytywnego dla mnie finału tej sprawy (zwrot pieniędzy, wymiana na nową oponę)?
 
Ostatnia edycja:
loco1 napisał:
Uzyskaj najpierw korzystną dla siebie opinię rzeczoznawcy.

Już po ptakach bo opona została zniszczona

Nie zezwala się na na naprawę produktu.ze wzgledów bezpieczeństwa musi on być zniszczony

No chyba że firma tylko nakazała zniszczenie
 
loco1 napisał:
Uzyskaj najpierw korzystną dla siebie opinię rzeczoznawcy.

I co z taką opinią będę mógł dalej zrobić?
Czy możesz opisać w kilku zdaniach ciąg zdarzeń który mógłby doprowadzić do pozytywnego dla mnie finału?
W tym momencie chciałbym dowiedzieć się jakie są opcje/możliwe scenariusze, zanim zacznę coś robić (bo może się okazać, że szansa, że reklamacja zakończy się dla mnie pozytywnie to jakieś 5%, wtedy najprawdopodobniej odpuszczę)

I jeszcze jedno pytanie: czy producent/sprzedawca oświadczają, że należy zniszczyć oponę, kieruje te słowa do mnie (żebym zniszczył, a czy to zrobię to moja sprawa), czy też informuje mnie, że coś takiego zrobi (nie udało mi się wygoglować podobnego przypadku, czy też podstawy formalnej do takiego działania)?
 
Nie można ocenić szans, skoro nawet nie wiesz, czy masz rację. A temu właśnie ma służyć opinia rzeczoznawcy.
Po jej uzyskaniiu składasz ponowną reklamację. Jesli nie zostanie uwzględniona, kierujesz pozew do sądu.
Opona jest Twoją własnością.
 
Powrót
Góra