I
Ibanez85
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2017
- Odpowiedzi
- 7
Witajcie,
To mój pierwszy temat na forum. Widzałem kilka podobnych, ale mam wątpliwości na ile można je porównywać z moją sytuacją, dlatego założyłem osobny.
Po przyklejeniu płytek ceramicznych na podłogę okazało się, że pozostaje na nich nieusuwalny brud. Skontaktowałem się ze sprzedawcą i spisałem reklamację powołując się na niezgodnosć towaru z umową i wysłałem mailem (wzór w załączniku) razem z fakturą oraz zdjęciami płytek na których były widoczne zabrudzenia. Tego samego dnia otrzymałem mailową odpowiedź z potwierdzeniem otrzymania.
Parę dodatkowych faktów (bardziej albo mniej istotnych): Oczywiście sprzedawca w rozmowie telefonicznej powiedział, że to pewnie źle usunięta fuga. Więc powiedziałem mu zgodnie z prawdą, że dla porównania zamontowałem 5 płytek z tej samej dostawy, które nie miały żadnej stycznosći z fugą i na nich też pozostały ślady butów. Zaprosiłem również do oględzin i osobistego przeprowadzenia testu brudzenia i próby doczyszczenia. Pan i tak próbował udowodnić, że to nie wina płytek, ale jak zaproponowałem mu spotkanie od razu z rzeczoznawą to się poddał, ale pochwili wymyślił,ze przecież te płytki trzeba impregnować,bo to poler. Więc zapytałem go dlaczego na stronie nie ma informacji o klasie odpornośi na plamienie a na opakowaniu nie ma informacji Polsku, która wspomina o konieczności impregnacji. Zresztą w jezykach które były na opakowaniu i tak nie ma tej informacji. Poddał się chyba jeszcze bardziej i wtedy poprosił o zdjęcia.
Dodatkowo skontaktowałem sie z użytkowniczką tych samych płytek, która na moją prośbę zgodziła się potraktować swoje wszelkiej maści substancjami brudzącymi (błoto, fusy z kawy, sok z buraka, pasta do butów, itp) i za każdym razem wystarczyła letnia woda żeby pozbyć się plam.
I tu mam parę pytań, na które nie mogę sam znaleźć jednoznacznej odpowiedzi:
1) Płytki są zamontowane i nie było możliwości ich dostarczenia, a sprzedawca nie pokwapił się jak dotąd do mnie żeby je oglądać - czy ciągle obowiązuje go termin 14 dni na ustosunkowanie się do reklamacji?
2) Sprzedawca napisał jedynie, że wysłał pytanie do producenta i da znac jak będzie odpowiedź. Czy słuszne jest stwierdzenie, że z punktu widzenia i odpowiedzialności spredawcy za towar nie ma to dla mnie znaczenia, bo producent nie jest stroną umowy sprzedazy?
3) Co powinienem zrobić jeżeli sprzedawca odrzuci moją reklamację na podstawie opinii producenta? (która wg moich założeń będzie winiła wszystko poza płytkami)
4) Czy słusznie zarządałem od razu odstąpienia od umowy (zwrotu ceny za płytki) oraz dodatkowo zwrotu kosztów poniesionych na montaż i przyszły demontaż?
5) 14 dni na odpowiedź liczę od dnia następnego licząc od daty wysłania pisma. Zatem termin upływa z końcem dnia dzisiejszego. Jak powinna wyglądać dalsza komunikacja z mojej strony? czy powinieniem napsiać do sprzedawcy, że skoro nie odpowiedzieli w ciągu 14 dni, uznaję że moje żądania zostały w pełni uznane i że wzywam do zapłaty w terminie 7 dni (albo coś w tym stylu?)
Z góry dziękuje za pomoc
To mój pierwszy temat na forum. Widzałem kilka podobnych, ale mam wątpliwości na ile można je porównywać z moją sytuacją, dlatego założyłem osobny.
Po przyklejeniu płytek ceramicznych na podłogę okazało się, że pozostaje na nich nieusuwalny brud. Skontaktowałem się ze sprzedawcą i spisałem reklamację powołując się na niezgodnosć towaru z umową i wysłałem mailem (wzór w załączniku) razem z fakturą oraz zdjęciami płytek na których były widoczne zabrudzenia. Tego samego dnia otrzymałem mailową odpowiedź z potwierdzeniem otrzymania.
Parę dodatkowych faktów (bardziej albo mniej istotnych): Oczywiście sprzedawca w rozmowie telefonicznej powiedział, że to pewnie źle usunięta fuga. Więc powiedziałem mu zgodnie z prawdą, że dla porównania zamontowałem 5 płytek z tej samej dostawy, które nie miały żadnej stycznosći z fugą i na nich też pozostały ślady butów. Zaprosiłem również do oględzin i osobistego przeprowadzenia testu brudzenia i próby doczyszczenia. Pan i tak próbował udowodnić, że to nie wina płytek, ale jak zaproponowałem mu spotkanie od razu z rzeczoznawą to się poddał, ale pochwili wymyślił,ze przecież te płytki trzeba impregnować,bo to poler. Więc zapytałem go dlaczego na stronie nie ma informacji o klasie odpornośi na plamienie a na opakowaniu nie ma informacji Polsku, która wspomina o konieczności impregnacji. Zresztą w jezykach które były na opakowaniu i tak nie ma tej informacji. Poddał się chyba jeszcze bardziej i wtedy poprosił o zdjęcia.
Dodatkowo skontaktowałem sie z użytkowniczką tych samych płytek, która na moją prośbę zgodziła się potraktować swoje wszelkiej maści substancjami brudzącymi (błoto, fusy z kawy, sok z buraka, pasta do butów, itp) i za każdym razem wystarczyła letnia woda żeby pozbyć się plam.
I tu mam parę pytań, na które nie mogę sam znaleźć jednoznacznej odpowiedzi:
1) Płytki są zamontowane i nie było możliwości ich dostarczenia, a sprzedawca nie pokwapił się jak dotąd do mnie żeby je oglądać - czy ciągle obowiązuje go termin 14 dni na ustosunkowanie się do reklamacji?
2) Sprzedawca napisał jedynie, że wysłał pytanie do producenta i da znac jak będzie odpowiedź. Czy słuszne jest stwierdzenie, że z punktu widzenia i odpowiedzialności spredawcy za towar nie ma to dla mnie znaczenia, bo producent nie jest stroną umowy sprzedazy?
3) Co powinienem zrobić jeżeli sprzedawca odrzuci moją reklamację na podstawie opinii producenta? (która wg moich założeń będzie winiła wszystko poza płytkami)
4) Czy słusznie zarządałem od razu odstąpienia od umowy (zwrotu ceny za płytki) oraz dodatkowo zwrotu kosztów poniesionych na montaż i przyszły demontaż?
5) 14 dni na odpowiedź liczę od dnia następnego licząc od daty wysłania pisma. Zatem termin upływa z końcem dnia dzisiejszego. Jak powinna wyglądać dalsza komunikacja z mojej strony? czy powinieniem napsiać do sprzedawcy, że skoro nie odpowiedzieli w ciągu 14 dni, uznaję że moje żądania zostały w pełni uznane i że wzywam do zapłaty w terminie 7 dni (albo coś w tym stylu?)
Z góry dziękuje za pomoc
Załączniki
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.