Reklamacja (rękojma) laptopa - odmowa naprawy oraz przedłużanie zwrotu

  • Autor wątku Autor wątku stunter0
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

stunter0

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2015
Odpowiedzi
9
Witam, przepraszam za pisownię ale piszę post z telefonu.
Sprawa dotyczy reklamacji (rękojma) laptopa o wysokiej wartosci. Od dnia zakupu w sklepie "RTV EURO AGD" z 2 letnią gwaracją, posiadał on poważne wady (4 wady matrycy, 1 zasilania) fabryczne dyskwalifikujace go z użytku. Opuszczałem w tym momencie kraj oraz potrzebowałem laptopa dlatego spytałem czy będzie różnica jesli oddam go po kilku miesiącach. Oznajmiono mi ze nie, więc się ucieszyłem. Minął prawie rok (zakup 07/16 - reklamacja 05/17)i podczas 2 tyg. urlopu oddalem go z myślą że zdążę odebrać po naprawie. Niestety. Otrzymałem pismo w którym oznajmiają iż nie biorą odpowiedzialnosci za jego uszkodzenia twierdząc że to wyniklo ze złego jego uzytkowana. Dodam ze ma nadal oryginalne folie i ani jednej ryski, az obsluga sklepu byla zdziwiona. Moim zdaniem znają prawdę, ale korzystają z przywilejow aby nie zwracac mi pieniędzy których się domagam. Co gorsza minęły 2 miesiące, a laptop nadal nie wrócił! Czy istnieje tutaj zasada "naprawa w 14 dni" o ktorej istnieje wpis w dokumence zawarcia gwarancji? Dzwoniłem raz do rzecznika ale nie był zbyt chętny rozmawiać lecz ostatecznie z ogromną łaską poinformował mnie ze najpierw, po otrzymaniu laptopa, powinienem udać se do rzeczoznawcy, aby określił czy te wady wystąpiły przed zakupem. Moje pytanie: Co ja mogę na prawdę z tym teraz zrobić oraz czy ktoś może za mnie skoro bywam w Polsce 2 razy w roku? Jaka powinna byc kolejnosc dzialan i jakie mam w zwiazku z tym prawa? Dziękuję
 
Ostatnia edycja:
stunter0 napisał:
Sprawa dotyczy reklamacji (rękojma) laptopa
rozumiem, że zażądałeś naprawy, bo:
stunter0 napisał:
oddalem go z myślą że zdążę odebrać po naprawie
skąd więc stwierdzenie:
stunter0 napisał:
korzystają z przywilejow aby nie zwracac mi pieniędzy których się domagam
stunter0 napisał:
Otrzymałem pismo w którym oznajmiają iż nie biorą odpowiedzialnosci za jego uszkodzenia twierdząc że to wyniklo ze złego jego uzytkowana
żadnego uzasadnienia? Kto jest autorem pisma?
 
cedwah napisał:
rozumiem, że zażądałeś naprawy, bo:

skąd więc stwierdzenie:


żadnego uzasadnienia? Kto jest autorem pisma?

Przepraszam za nie dokładność. Zaządalem zwrotu pieniędzy w związku z zawodem na sprzedawcy.
Napisałem ze chce zdążyć z odebraniem, chodziło o to ze gdyby odmówili, to w ciągu 14 dni które byłem w Polsce, gdyz miałem zle przeczucia a pracownik uspokajal ze dostane pieniądze a jak nie to sprzet w ciągu 14 dni.
Uzasadnienie było mniej więcej takie jak napisalem, czyli: "sprzedawca nie ponosi odpowiedzialności za uszkodzenia urządzenia gdyż wynikly z przyczyny nie prawidlowego uzytkowania".
Nie mam tych dokumentow przy sobie ale mogę poprosic żeby mi ktos zeskanowal, na pewno kobieta się na dole podpisywala.
Dziękuję za odpowiedź.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra