Reklamacja towaru niezgodnego z opisem kupionego na firmę

  • Autor wątku Autor wątku bogdanlacki
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bogdanlacki

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2015
Odpowiedzi
3
Witam
Prowadzę działalność gospodarczą w branży reklamowej.
Kupiłem z drukarni kalendarze - każdy tydzień na oddzielnej stronie
połączone spiralą.
Kalendarzy było 100 szt.
Po wdrukowaniu treści reklamowej dla klienta i dostarczeniu mu
kalendarzy, klient zauważył że cześć kalendariów jest źle spięta
np. po trzecim tygodniu stycznia następuje np. listopad.
Ewidentny błąd producenta.
Klient rozdał już większość kalendarzy ( przypadkowym osobom).
Z pozostałych 40 szt. kalendarzy 20 jest złych.
Klient oddał mi te 20 sztuk złych.
I te kalendarze zwracam do producenta - producent poczuwa się do
obowiązku wymiany reklamacyjnej.

Natomiast klient stwierdził, że z rozdanych 60 sztuk około połowa też jest
źle zszyta. Więc ok. 30 kalendarzy powędruje do śmietnika od razu.

I teraz żąda ode mnie dostarczenia tych dodatkowych 30 sztuk.
Szczerze mówiąc przychylam się do zdania klienta. Niby jest obowiązek
sprawdzania towaru ale przy towarach w dużych ilościach też?

Wyobraźcie sobie kupujecie dla swojej firmy 1000 takich kalendarzy
i musicie je wszystkie przejrzeć - praca dla 2 osób na dwa dni - nierealne.


Pytanie:
Jak traktuje taką sytuację prawo.


Pozdrawiam
Bogdan
 
bogdanlacki napisał:
Jak traktuje taką sytuację prawo.
Przepis prawny:
Art. 561.
§ 1. Jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może żądać wymiany rzeczy na
wolną od wad albo usunięcia wady.
Powołując się na ten artykuł możesz wymienić tylko te, które dostarczył.
 
Bardzo proszę:
Zakup - 1 grudnia
Sprzedaż - 15 grudnia
Zauważony błąd - 22 grudnia
Zgłoszenie błędu - 29 grudnia
 
Terminy są zachowane. W mojej ocenie należało kalendarze zbadać (art. 563 . par. 2.) i powinieneś zrobić to Ty po odbiorze z drukarni, ale i Twój kontrahent po odbiorze od Ciebie. Z drugiej strony, nie wszystkie były wadliwe, więc możliwe, że przy sprawdzaniu można było trafić na kalendarz bez wad.

Powinieneś spełnić żądanie kontrahenta i dostarczyć 30 kalendarzy bez wad, a drukarnia powinna je wydrukować w ramach reklamacji.

Podstawa prawna:

Art. 556. k.c, [Rękojmia za wady fizyczne i prawne] § 1. Sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę zmniejszającą jej wartość lub użyteczność ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub z przeznaczenia rzeczy, jeżeli rzecz nie ma właściwości, o których istnieniu zapewnił kupującego, albo jeżeli rzecz została kupującemu wydana w stanie niezupełnym (rękojmia za wady fizyczne).

Art. 561. k.c. [Wymiana rzeczy lub usunięcie wad] § 1. Jeżeli przedmiotem sprzedaży są rzeczy oznaczone tylko co do gatunku, kupujący może żądać dostarczenia zamiast rzeczy wadliwych takiej samej ilości rzeczy wolnych od wad oraz naprawienia szkody wynikłej z opóźnienia.

nomnes napisał:
Powołując się na ten artykuł możesz

Powołany przez Ciebie art. 561. k.c. wszedł w życie 25 grudnia 2014, a umowa jest z 15 grudnia.
 
Ostatnia edycja:
Może uściślę moje pytanie:
Czy przy odbiorze dużych ilości towaru też istnieje konieczność sprawdzania jakości towaru.
NP. Kupuję wagon węgla. Sprzedawca twierdzi, że jest on dobrej jakości. Węgiel ważymy.
Ja ten węgiel sprzedaje końcowemu klientowi. Po sprzedaży połowy okazuje się, że klienci
końcowi skarżą się na jakość tego węgla i przychodzą z reklamacją. Ja sprawdzam wagon.
Faktycznie w dolnej części wagonu węgiel jest gorszej jakości. Moi rozgoryczeni klienci nie mogą zwrócić mi tego gorszego węgla bo już go zużyli ( w jakiejś tam części). I dopiero po zużyciu okazało się, że jest on gorszy. Więc reklamują go u mnie. Ja mogę odesłać do producenta ten gorszy węgiel który mi pozostał. A co z tym który już sprzedałem i nie może być zwrócony?

Problem jest w kontroli jakości towaru - przy masowym, dużo ilościowym produkcie
nie ma możliwości technicznych sprawdzenia towaru przy zakupie. Ani przeze mnie - pośrednika - nie przez klienta końcowego. W tym wypadku dopiero użytkując towar można
stwierdzić czy odpowiada on deklarowanej przez producenta jakość. A więc nie ma mowy
o zwrocie towaru przez nabywców.

Jak prawo widzi ten przypadek?

Proszę nie łapać mnie za słówka -nie znam się na węglu - to tylko przykład:)
 
Upraszczając, sposób zbadania rzeczy zależy od jej rodzaju. Jeśli, np będzie to jakieś urządzenie, to należy je możliwie dokładnie sprawdzić, uruchomić, etc. i ewentualnie niezwłocznie* powiadomić sprzedawcę. Węgla nikt nie będzie dokładnie sprawdzał, ale jeśli się okaże, że jest wadliwy, należy również niezwłocznie o tym powiadomić sprzedawcę.

Art. 563. § 1. Przy sprzedaży między przedsiębiorcami kupujący traci uprawnienia z tytułu rękojmi, jeżeli nie zbadał rzeczy w czasie i w sposób przyjęty przy rzeczach tego rodzaju i nie zawiadomił niezwłocznie sprzedawcy o wadzie, a w przypadku gdy wada wyszła na jaw dopiero później – jeżeli nie zawiadomił sprzedawcy niezwłocznie po jej stwierdzeniu.

*niezwłocznie tzn. bez zbędnej zwłoki i nie później niż w terminie 14 dni.

Przypominam, że powołany art. ma zastosowanie do umów zawartych po 24 grudnia 2014
 
cedwah napisał:
Powinieneś spełnić żądanie kontrahenta i dostarczyć 30 kalendarzy bez wad,
vs
cedwah napisał:
Art. 556. ... jeżeli rzecz sprzedana ma wadę zmniejszającą jej wartość
Skąd pewność, że 30 szt. ma wadę?

Nadal twierdzę, że do wymiany powinien dać tyle ile dostarczył kupujący lub ew. tyle ile udowodni w ilu była wada.
 
Powrót
Góra