X
xaban
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2012
- Odpowiedzi
- 2
Witajcie.
Mam nadzieję, że będziecie mogli mi cos podpowiedzieć. Ale po kolei.
1. 27 lutego 2012 zamówiłem w sklepie internetowym wannę, płacąc z góry za towar i przesyłkę.
2. 8 marca 2012 otrzymałem przesyłkę - zamocowaną pionowo na palecie za pomocą desek. Po obejrzeniu dookoła nie zauważyłem żadnych uszkodzeń. Nie chciałem rozmonowywać drewnianego stelaża, ponieważ do momentu montażu wanny było jeszcze sporo czasu i wolałem, żeby pozostała zabezpieczona.
3. 12 kwietnia 2012 drewniany stelaż został rozmonowany i wanna rozpakowana. Niestety okazało się, że jest uszkodzona. Posiada duże pęknięcie od silnego uderzenia.
Pęknięcie znajduje się w miejscu, które kiedy wanna była umocowana pionowo znajdowało się na górze i nie było tego zupełnie widać.
4. Zadzwoniłem do firmy kurierskiej, ale tam dowiedziałem się, że oni nie przyjmują reklamacji, które są przyjmowane przez regionalnych opiekunów klientów (nadawców) - i tylko od nadawców.
5. Porozumiałem się ze sklepem internetowym i poinstruowany przez nich złożyłem reklamację w ich systemie on-line. System wyświetlił informację, że reklamacja zostanie rozpatrzona w ciągu 14 dni.
6. 4 maja 2012 (czyli dopiero po 22 dniach) otrzymałem od sklepu odpowiedź odmowną, wraz ze skanem odpowiedzi od firmy kurierskiej, którego fragment zacytuję:
"[...] przesyłka zgodnie z listem przewozowym została przyjęta bez zastrzeżeń w stanie dobrym dnia 08.03.2012. Nie wniesiono choćby drobnych uwag do listu przewozowego co do np. uszkodzeń czy naruszeń opakowania, które mogłoby wskazywać na możliwość powstania braków. Nie spisano protokołu szkody.
Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, iż zgodnie z art. 76 ustawy - Prawo przewozowe przyjęcie przesyłki przez uprawnionego bez zastrzeżeń powoduje wygaśnięcie roszczeń z tytułu uszkodzenia czy braku Ustawy (Dz.U. 2000; nr 50; poz. 601), który zwalnia z przewoźnika odpowiedzialności odszkodowawczej."
Wiem, że minęło sporo czasu od odbioru przesyłki do jej rozpakowania.
Ale mój kolega miał podobny przypadek (z innym sklepem i kurierem) - i po zgłoszeniu reklamacji odwiedził go kurier, który sporządził protokół szkody a następnie jego reklamacja została uznana i wypłacono mu odszkodowanie.
Czy mam jeszcze szansę coś tutaj wywalczyć, czy odpuścić i kupić drugą wannę...?
Mam nadzieję, że będziecie mogli mi cos podpowiedzieć. Ale po kolei.
1. 27 lutego 2012 zamówiłem w sklepie internetowym wannę, płacąc z góry za towar i przesyłkę.
2. 8 marca 2012 otrzymałem przesyłkę - zamocowaną pionowo na palecie za pomocą desek. Po obejrzeniu dookoła nie zauważyłem żadnych uszkodzeń. Nie chciałem rozmonowywać drewnianego stelaża, ponieważ do momentu montażu wanny było jeszcze sporo czasu i wolałem, żeby pozostała zabezpieczona.
3. 12 kwietnia 2012 drewniany stelaż został rozmonowany i wanna rozpakowana. Niestety okazało się, że jest uszkodzona. Posiada duże pęknięcie od silnego uderzenia.
Pęknięcie znajduje się w miejscu, które kiedy wanna była umocowana pionowo znajdowało się na górze i nie było tego zupełnie widać.
4. Zadzwoniłem do firmy kurierskiej, ale tam dowiedziałem się, że oni nie przyjmują reklamacji, które są przyjmowane przez regionalnych opiekunów klientów (nadawców) - i tylko od nadawców.
5. Porozumiałem się ze sklepem internetowym i poinstruowany przez nich złożyłem reklamację w ich systemie on-line. System wyświetlił informację, że reklamacja zostanie rozpatrzona w ciągu 14 dni.
6. 4 maja 2012 (czyli dopiero po 22 dniach) otrzymałem od sklepu odpowiedź odmowną, wraz ze skanem odpowiedzi od firmy kurierskiej, którego fragment zacytuję:
"[...] przesyłka zgodnie z listem przewozowym została przyjęta bez zastrzeżeń w stanie dobrym dnia 08.03.2012. Nie wniesiono choćby drobnych uwag do listu przewozowego co do np. uszkodzeń czy naruszeń opakowania, które mogłoby wskazywać na możliwość powstania braków. Nie spisano protokołu szkody.
Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, iż zgodnie z art. 76 ustawy - Prawo przewozowe przyjęcie przesyłki przez uprawnionego bez zastrzeżeń powoduje wygaśnięcie roszczeń z tytułu uszkodzenia czy braku Ustawy (Dz.U. 2000; nr 50; poz. 601), który zwalnia z przewoźnika odpowiedzialności odszkodowawczej."
Wiem, że minęło sporo czasu od odbioru przesyłki do jej rozpakowania.
Ale mój kolega miał podobny przypadek (z innym sklepem i kurierem) - i po zgłoszeniu reklamacji odwiedził go kurier, który sporządził protokół szkody a następnie jego reklamacja została uznana i wypłacono mu odszkodowanie.
Czy mam jeszcze szansę coś tutaj wywalczyć, czy odpuścić i kupić drugą wannę...?