C
ciupaga
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2009
- Odpowiedzi
- 6
Witam serdecznie
Dwa lata temu podpisałem umowę na TV, Internet i telefon z firmą Multimedia. W przypadku rezygnacji z Internetu i telefonu obowiązuje jednomiesięczny okres wypowiedzenia. W przypadku TV trzymiesięczny. Trzy miesiące przed wygaśnięciem umowy na TV pojawiłem się w biurze (05-2105), aby złożyć rezygnację na TV. Miałem ze sobą również dekoder. Pani w BOK poinformowała mnie ustnie, że nie muszę teraz składać rezygnacji, a z wszystkich usług będę mógł zrezygnować miesiąc przed wygaśnięciem umowy. Oczywiście jak się później okazało, na TV obowiązuje trzymiesięczny okres wypowiedzenia, a Pani w BOK nie mogła tak powiedzieć. Musiałem coś źle zrozumieć.
Umowę na usługi mam do 31-08-2015. W lipcu (06-07-2015) złożyłem rezygnację z wszystkich usług oraz złożyłem reklamację pisemną, która brzmi tak:
"Proszę o uwzględnienie reklamacji na TV, gdyż trzy miesiące temu byłem w BOK i poinformowano mnie, iż umowę na TV będę mógł wymówić w lipcu z pozostałymi usługami. Poinformowano mnie dzisiaj, że w budynku są kamery, na których można sprawdzić moją wizytę, zwłaszcza, iż miałem ze sobą opakowanie z dekoderami. Byłem przy stanowisko nr 2. Proszę o wypowiedzenie umowy na wszystkie usługi z końcem sierpnia 2015 r."
Te dwa miesiące z samą TV będą mnie kosztować ok. 70 i 80 zł. (za całość płaciłem 60 zł.)
Prosiłem o odpowiedź w formie pisemnej na mają reklamację, ale do tej pory nie otrzymałem takowej. Jedynie telefonicznie dzwoniono do mnie poinformować mnie, że reklamacja nie została uznana.
Mam kilka pytań:
- cz to w porządku, że umowa na wszystkie usługi wynosiła 60zl, a teraz będę musiał zapłacić im ok 70 i 80 za te dwa miesiące (takie są opłaty w/g regulaminu)?
- czy na reklamację złożoną w BOK powinienem otrzymać odpowiedź w formie pisemnej i do kiedy? i czy jeśli nie otrzymam, to mogę uznać, iż reklamacja została uznana (mimo telefonu od nich)?
-czy warto zgłosić tę sprawę do UOKiK - w/g mnie wprowadzanie dwóch różnych okresów wypowiedzenia jest nie jasne i wprowadza lekko w błąd.
-czy nie ruszać już sprawy – trochę tu mojej winy, bo mogłem prosić o pisemną opinię pani z BOK w maju.
Dziękuję bardzo za pomoc
Z poważaniem
Piotr
Dwa lata temu podpisałem umowę na TV, Internet i telefon z firmą Multimedia. W przypadku rezygnacji z Internetu i telefonu obowiązuje jednomiesięczny okres wypowiedzenia. W przypadku TV trzymiesięczny. Trzy miesiące przed wygaśnięciem umowy na TV pojawiłem się w biurze (05-2105), aby złożyć rezygnację na TV. Miałem ze sobą również dekoder. Pani w BOK poinformowała mnie ustnie, że nie muszę teraz składać rezygnacji, a z wszystkich usług będę mógł zrezygnować miesiąc przed wygaśnięciem umowy. Oczywiście jak się później okazało, na TV obowiązuje trzymiesięczny okres wypowiedzenia, a Pani w BOK nie mogła tak powiedzieć. Musiałem coś źle zrozumieć.
Umowę na usługi mam do 31-08-2015. W lipcu (06-07-2015) złożyłem rezygnację z wszystkich usług oraz złożyłem reklamację pisemną, która brzmi tak:
"Proszę o uwzględnienie reklamacji na TV, gdyż trzy miesiące temu byłem w BOK i poinformowano mnie, iż umowę na TV będę mógł wymówić w lipcu z pozostałymi usługami. Poinformowano mnie dzisiaj, że w budynku są kamery, na których można sprawdzić moją wizytę, zwłaszcza, iż miałem ze sobą opakowanie z dekoderami. Byłem przy stanowisko nr 2. Proszę o wypowiedzenie umowy na wszystkie usługi z końcem sierpnia 2015 r."
Te dwa miesiące z samą TV będą mnie kosztować ok. 70 i 80 zł. (za całość płaciłem 60 zł.)
Prosiłem o odpowiedź w formie pisemnej na mają reklamację, ale do tej pory nie otrzymałem takowej. Jedynie telefonicznie dzwoniono do mnie poinformować mnie, że reklamacja nie została uznana.
Mam kilka pytań:
- cz to w porządku, że umowa na wszystkie usługi wynosiła 60zl, a teraz będę musiał zapłacić im ok 70 i 80 za te dwa miesiące (takie są opłaty w/g regulaminu)?
- czy na reklamację złożoną w BOK powinienem otrzymać odpowiedź w formie pisemnej i do kiedy? i czy jeśli nie otrzymam, to mogę uznać, iż reklamacja została uznana (mimo telefonu od nich)?
-czy warto zgłosić tę sprawę do UOKiK - w/g mnie wprowadzanie dwóch różnych okresów wypowiedzenia jest nie jasne i wprowadza lekko w błąd.
-czy nie ruszać już sprawy – trochę tu mojej winy, bo mogłem prosić o pisemną opinię pani z BOK w maju.
Dziękuję bardzo za pomoc
Z poważaniem
Piotr