H
Hannibal456
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2015
- Odpowiedzi
- 1
Witam, to chyba odpowiedni dział na zadanie takie pytania:
Proszę o radę.
Korzystałem z usług ezoterycznych, a dokładniej z kursy poprzez internetowy komunikator skyp, z racji tego, że mieszkam zagranica, a osoba, która wykonywała dla mnie konsultację w Polsce. Nie podpisaliśmy żadnej umowy. Na rozpoczęcie konsultacji oraz opłaty za nie, a także terminy ich odbywania się, ustaliliśmy telefonicznie.
Skorzystałem z kilku tych konsultacji, wpłacając należną kwotę na podane konto bankowe. Natomiast po pewnym czasie postanowiłem wpłacić większą kwotę obejmującą resztę kursu, aby nie wpłacać co chwila.
Okazało się jednak, że pani, która wykonywała dla mnie tę usługę, co chwilę przekładała termin spotkań na skyp, z różnych osobistych problemów, uniemożliwiając mi pogłębianie wiedzy oraz powodując stale przedłużanie terminu nauki. W związku z tym postanowiłem zrezygnować. Pani ta, kazała mi napisać reklamację, co tez uczyniłem i wyglądała ona następująco: (pomijam oznaczenie przedsiębiorcy oraz moje dane)
"Niniejszym zawiadamiam, iż zakupiony przeze mnie w dniu 01.12.2014 r. Kurs Tarota Arkana Wielkie nie był realizowany zgodnie z umową ze względu na: opieszałość prowadzącej w realizacji w/w kursu oraz braku powiadamiania odnośnie odwołanych zajęć. W związku z powyższym rezygnuję z dalszych zajęć z dniem 13.04.2015 i proszę o zwrot wpłaconej kwoty na poczet dalszych konsultacji w wysokości: 2790,34 zł., słownie: dwa tysiące siedemset dziewięćdziesiąt złotych trzydzieści cztery grosze. Wskazana kwotę proszę przelać na podane niżej konto bankowe:
Jan Kowalski MBANK Nr Konta: 123456789, w terminie 7 dni od dnia doręczenia niniejszego pisma.
Reklamacja została sporządzona w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach, dla każdej ze stron".
Owa pani stwierdziła w mailu do mnie, że reklamacja ta jest błędnie napisana, ale zgadza się na wykonanie tego przelewu, aby mieć to jak najszybciej z głowy.
Jednak po tygodniu wskazanym przeze mnie, należnej mi kwoty nadal nie otrzymałem, w związku z czym powołałem się na KC art. 481 par 1, że niewpłacenie w/w kwoty skutkować będzie naliczeniem odsetek ustawowych, jednak będą one umorzone, jeśli wpłata zostanie uregulowana do tygodnia czasu, w przeciwnym wypadku odsetki naliczane będą od dnia rzeczywistego niewpłacenia kwoty.
Całą korespondencję utrzymywaliśmy ze sobą mailowo...
Owa pani napisała mi dzisiaj, że reklamacja jest niezgodna z prawem polskim i odrzuca ją, ponieważ na jej rozpatrzenie ma 14 dni, a nie 7 jak jej napisałem, że napisałem iż dokument został sporządzony w dwóch jednakowobrzmiących egzemplarzach dla każdej ze stron, a w kopercie miała tylko jeden egzemplarz i to też jest niezgodne z prawem (a przecież to ona jest jedna ze stron, a ja drugą i jeden egzemplarz jest dla niej jeden dla mnie), dalej że do reklamacji tej nie dołączyłem potwierdzenia wpłaty w/w kwoty (choć ta pani sama wysłała mi potwierdzenie ze swojego konta, że otrzymała ode mnie pieniądze), dalej że kwota zadośćuczynienia nigdy nie była z nią konsultowania ( a przecież ona sama w mailu powiedziała, że mam obliczyć to według własnego uznania i zapłaci mi, by mieć to z głowy, a kwota była rzetelnie obliczona przeze mnie), następnie że w moim piśmie reklamacyjnym nie było jeszcze wielu innych wymaganych danych i nie może go przyjąć...
Proszę o radę, po której stronie jest prawo w tej sytuacji, ponieważ chciałbym wyjść na drogę sądową, by rzeczywiście otrzymać te pieniądze z powrotem, ponieważ ta pani bardzo przeciąga tę sprawę co mnie niepokoi, a nie jestem pewien, czy mogłem taka klauzulę zamieścić, żeby wysłała mi pieniądze do 7 dni.
Nie wiem tez czy odpowiadać na to pismo z odmową reklamacji, które ta pani wysłała do mnie także listem poleconym, a którego treść przedstawiłem państwu powyżej.
Ps. zameldowany jestem także na terenie Polski, zatem nie przeszkadza to w podjęciu sprawy sądowej.
Proszę o radę.
Dziękuję serdecznie
Proszę o radę.
Korzystałem z usług ezoterycznych, a dokładniej z kursy poprzez internetowy komunikator skyp, z racji tego, że mieszkam zagranica, a osoba, która wykonywała dla mnie konsultację w Polsce. Nie podpisaliśmy żadnej umowy. Na rozpoczęcie konsultacji oraz opłaty za nie, a także terminy ich odbywania się, ustaliliśmy telefonicznie.
Skorzystałem z kilku tych konsultacji, wpłacając należną kwotę na podane konto bankowe. Natomiast po pewnym czasie postanowiłem wpłacić większą kwotę obejmującą resztę kursu, aby nie wpłacać co chwila.
Okazało się jednak, że pani, która wykonywała dla mnie tę usługę, co chwilę przekładała termin spotkań na skyp, z różnych osobistych problemów, uniemożliwiając mi pogłębianie wiedzy oraz powodując stale przedłużanie terminu nauki. W związku z tym postanowiłem zrezygnować. Pani ta, kazała mi napisać reklamację, co tez uczyniłem i wyglądała ona następująco: (pomijam oznaczenie przedsiębiorcy oraz moje dane)
"Niniejszym zawiadamiam, iż zakupiony przeze mnie w dniu 01.12.2014 r. Kurs Tarota Arkana Wielkie nie był realizowany zgodnie z umową ze względu na: opieszałość prowadzącej w realizacji w/w kursu oraz braku powiadamiania odnośnie odwołanych zajęć. W związku z powyższym rezygnuję z dalszych zajęć z dniem 13.04.2015 i proszę o zwrot wpłaconej kwoty na poczet dalszych konsultacji w wysokości: 2790,34 zł., słownie: dwa tysiące siedemset dziewięćdziesiąt złotych trzydzieści cztery grosze. Wskazana kwotę proszę przelać na podane niżej konto bankowe:
Jan Kowalski MBANK Nr Konta: 123456789, w terminie 7 dni od dnia doręczenia niniejszego pisma.
Reklamacja została sporządzona w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach, dla każdej ze stron".
Owa pani stwierdziła w mailu do mnie, że reklamacja ta jest błędnie napisana, ale zgadza się na wykonanie tego przelewu, aby mieć to jak najszybciej z głowy.
Jednak po tygodniu wskazanym przeze mnie, należnej mi kwoty nadal nie otrzymałem, w związku z czym powołałem się na KC art. 481 par 1, że niewpłacenie w/w kwoty skutkować będzie naliczeniem odsetek ustawowych, jednak będą one umorzone, jeśli wpłata zostanie uregulowana do tygodnia czasu, w przeciwnym wypadku odsetki naliczane będą od dnia rzeczywistego niewpłacenia kwoty.
Całą korespondencję utrzymywaliśmy ze sobą mailowo...
Owa pani napisała mi dzisiaj, że reklamacja jest niezgodna z prawem polskim i odrzuca ją, ponieważ na jej rozpatrzenie ma 14 dni, a nie 7 jak jej napisałem, że napisałem iż dokument został sporządzony w dwóch jednakowobrzmiących egzemplarzach dla każdej ze stron, a w kopercie miała tylko jeden egzemplarz i to też jest niezgodne z prawem (a przecież to ona jest jedna ze stron, a ja drugą i jeden egzemplarz jest dla niej jeden dla mnie), dalej że do reklamacji tej nie dołączyłem potwierdzenia wpłaty w/w kwoty (choć ta pani sama wysłała mi potwierdzenie ze swojego konta, że otrzymała ode mnie pieniądze), dalej że kwota zadośćuczynienia nigdy nie była z nią konsultowania ( a przecież ona sama w mailu powiedziała, że mam obliczyć to według własnego uznania i zapłaci mi, by mieć to z głowy, a kwota była rzetelnie obliczona przeze mnie), następnie że w moim piśmie reklamacyjnym nie było jeszcze wielu innych wymaganych danych i nie może go przyjąć...
Proszę o radę, po której stronie jest prawo w tej sytuacji, ponieważ chciałbym wyjść na drogę sądową, by rzeczywiście otrzymać te pieniądze z powrotem, ponieważ ta pani bardzo przeciąga tę sprawę co mnie niepokoi, a nie jestem pewien, czy mogłem taka klauzulę zamieścić, żeby wysłała mi pieniądze do 7 dni.
Nie wiem tez czy odpowiadać na to pismo z odmową reklamacji, które ta pani wysłała do mnie także listem poleconym, a którego treść przedstawiłem państwu powyżej.
Ps. zameldowany jestem także na terenie Polski, zatem nie przeszkadza to w podjęciu sprawy sądowej.
Proszę o radę.
Dziękuję serdecznie
Ostatnia edycja: