G
gregoirek
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2016
- Odpowiedzi
- 8
Witam.
Najpierw stan faktyczny:
Jestem abonentem w/w operatora. Na początku lipca przedłużałem umowę i zmieniałem warunki umowy. Ze względu na oczekiwanie na korekty faktur wstrzymałem się z płatnością do momentu otrzymania prawidłowych. Faktury po korekcie otrzymałem pod koniec sierpnia - były to 2 faktury za miesiąc czerwiec oraz za miesiąc lipiec. Opłaciłem je 2 września.
Następnie otrzymałem fakturę za miesiąc sierpień, jednak ze zwykłych ludzkich powodów zapomniałem o niej.
30 września zostały odłączone mi usługi wychodzące jak i przychodzące. Skontaktowałem się z Biurem Obsługi Klienta (dalej nazwane BOK), gdzie zostałem poinformowany iż zaistniała sytuacja ma miejsce z powodu nieopłaconej faktury i zapłacenie jej spowoduje przywrócenie usług. Zrobiłem jak kazali, jednak 1 października dostałem telefon z BOK że umowa została wypowiedziana z powodu braku płatności przez 77 dni od daty wymaganej płatności - czyli od 20 sierpnia, co będąc prostym człowiekiem bez wykształcenia można łatwo obliczyć iż od 20 sierpnia do 30 września nie upłynęło tylko dni (nawet do teraz) lecz Pani się upierała bo system tak pokazuje!!!
Cierpliwie zaczekałem do zaksięgowania płatności i następny kontakt 3 października (1-2 października był weekend). Osoba z BOK zapoznana z kalendarzem przyznała mi rację i przyjęła zgłoszenie (choć ja wyraźnie zaznaczyłem iż składam reklamację kilkukrotnie).
4 października kontakt BOA że minął termin płatności, zgłoszenie nie może być rozwiązane przez dział techniczny gdyż umowa została rozwiązana (zgłoszenie nie reklamacja!).
Mój zwrotny kontakt z BOK w celu złożenia Reklamacji z powołaniem się na Regulamin Świadczenia Usług Telekomunikacyjnych P4 sp. z o.o.paragraf 13 punkt 5
"Operator ma prawo ograniczyć, zawiesić świadczenie usług lub wypowiedzieć Umowę, jeśli Abonent opóźnia się z zapłatą Rachunku Telekomunikacyjnego przez okres dłuższy niż 14 dni. Przed podjęciem czynności, o których mowa powyżej, P4 wezwie Abonenta do zapłaty, przy czym zawieszenie, ograniczenie świadczenia usług lub wypowiedzenie Umowy nie nastąpi wcześniej niż 7 dni od wezwania."
Powołałem się na w/w paragraf gdyż nie dostałem wezwania do zapłaty - nawet e-miala, smsa czy automatycznego telefonu z informacją o wymaganej płatności. BOK potwierdziło to.
Zapis ten w regulaminie jest wymagany przez wyroki sądów UOKiK z listopada 2009 i lutego 2010:
"Zdaniem urzędu w takiej sytuacji przedsiębiorca powinien powiadomić abonenta o zaległościach, np. wysyłając mu wezwanie do zapłaty, i wyznaczyć dodatkowy termin na ich uregulowanie. Urząd uznał za niedozwolone m.in. postanowienia, które w momencie zalegania z płatnością dawały prawo do natychmiastowego rozwiązania umowy bez wcześniejszego uprzedzenia."
Składając reklamację znów dostałem informację iż Play przyjmuje zgłoszenia a specjalny dział ekspertów decyduje czy to zgłoszenie czy reklamacja.
Pytanie 1: Czy P4 sp z o.o. może dowolnie decydować czy to reklamacja czy zgłoszenie techinczne - jeśli "dział ekspertów"(np od prawa morskiego) ciągle będzie uznawać to za zgłoszenie tech. nie będę miał możliwości wniesienia skuteczniej reklamacji.
Pytanie 2: Jeśli w końcu dam radę złożyć reklamację a odpowiedź będzie na moją niekorzyść to czy mam szansę przed sądem udowodnić iż rozwiązanie umowy nastąpiło nie z mojej winy?
Najpierw stan faktyczny:
Jestem abonentem w/w operatora. Na początku lipca przedłużałem umowę i zmieniałem warunki umowy. Ze względu na oczekiwanie na korekty faktur wstrzymałem się z płatnością do momentu otrzymania prawidłowych. Faktury po korekcie otrzymałem pod koniec sierpnia - były to 2 faktury za miesiąc czerwiec oraz za miesiąc lipiec. Opłaciłem je 2 września.
Następnie otrzymałem fakturę za miesiąc sierpień, jednak ze zwykłych ludzkich powodów zapomniałem o niej.
30 września zostały odłączone mi usługi wychodzące jak i przychodzące. Skontaktowałem się z Biurem Obsługi Klienta (dalej nazwane BOK), gdzie zostałem poinformowany iż zaistniała sytuacja ma miejsce z powodu nieopłaconej faktury i zapłacenie jej spowoduje przywrócenie usług. Zrobiłem jak kazali, jednak 1 października dostałem telefon z BOK że umowa została wypowiedziana z powodu braku płatności przez 77 dni od daty wymaganej płatności - czyli od 20 sierpnia, co będąc prostym człowiekiem bez wykształcenia można łatwo obliczyć iż od 20 sierpnia do 30 września nie upłynęło tylko dni (nawet do teraz) lecz Pani się upierała bo system tak pokazuje!!!
Cierpliwie zaczekałem do zaksięgowania płatności i następny kontakt 3 października (1-2 października był weekend). Osoba z BOK zapoznana z kalendarzem przyznała mi rację i przyjęła zgłoszenie (choć ja wyraźnie zaznaczyłem iż składam reklamację kilkukrotnie).
4 października kontakt BOA że minął termin płatności, zgłoszenie nie może być rozwiązane przez dział techniczny gdyż umowa została rozwiązana (zgłoszenie nie reklamacja!).
Mój zwrotny kontakt z BOK w celu złożenia Reklamacji z powołaniem się na Regulamin Świadczenia Usług Telekomunikacyjnych P4 sp. z o.o.paragraf 13 punkt 5
"Operator ma prawo ograniczyć, zawiesić świadczenie usług lub wypowiedzieć Umowę, jeśli Abonent opóźnia się z zapłatą Rachunku Telekomunikacyjnego przez okres dłuższy niż 14 dni. Przed podjęciem czynności, o których mowa powyżej, P4 wezwie Abonenta do zapłaty, przy czym zawieszenie, ograniczenie świadczenia usług lub wypowiedzenie Umowy nie nastąpi wcześniej niż 7 dni od wezwania."
Powołałem się na w/w paragraf gdyż nie dostałem wezwania do zapłaty - nawet e-miala, smsa czy automatycznego telefonu z informacją o wymaganej płatności. BOK potwierdziło to.
Zapis ten w regulaminie jest wymagany przez wyroki sądów UOKiK z listopada 2009 i lutego 2010:
"Zdaniem urzędu w takiej sytuacji przedsiębiorca powinien powiadomić abonenta o zaległościach, np. wysyłając mu wezwanie do zapłaty, i wyznaczyć dodatkowy termin na ich uregulowanie. Urząd uznał za niedozwolone m.in. postanowienia, które w momencie zalegania z płatnością dawały prawo do natychmiastowego rozwiązania umowy bez wcześniejszego uprzedzenia."
Składając reklamację znów dostałem informację iż Play przyjmuje zgłoszenia a specjalny dział ekspertów decyduje czy to zgłoszenie czy reklamacja.
Pytanie 1: Czy P4 sp z o.o. może dowolnie decydować czy to reklamacja czy zgłoszenie techinczne - jeśli "dział ekspertów"(np od prawa morskiego) ciągle będzie uznawać to za zgłoszenie tech. nie będę miał możliwości wniesienia skuteczniej reklamacji.
Pytanie 2: Jeśli w końcu dam radę złożyć reklamację a odpowiedź będzie na moją niekorzyść to czy mam szansę przed sądem udowodnić iż rozwiązanie umowy nastąpiło nie z mojej winy?