Reklamacja w połowie uznana....? Torebka za 1062zł...

  • Autor wątku Autor wątku kwiatróży
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kwiatróży

Użytkownik
Dołączył
04.2010
Odpowiedzi
55
Witam.
W zeszłym roku otrzymałam w prezencie bardzo drogą- jak dla mnie -torbę marki Furla. Do tej pory nie miałam problemu w załatwianiu różnego rodzaju reklamacji, aż do momentu w którym dostałam dosyć nietypową odpowiedź....a mianowicie że reklamacja została uznana w połowie:o

W dniu 15.05 złożyłam reklamację. Podane wady to: deformacja torby, przetarcia skóry, wypadający karabińczyk, przetarcie metalowych elementów. No jednym słowem torebka nie nadawała się już do użytku. Moim żądaniem była wymiana towaru na nowy (nie naprawa). Natomiast odpowiedź jaką uzyskałam drogą mailową to:
,,Informuję, że wady zepsuty karabińczyk, przetarcie złotych elementów oraz przetarcie skóry na zamkach zostały uznane, natomiast wada, deformacja torby, została odrzucona, ponieważ torba jest wykonana z miękkiej skóry w związku z tym torba układa się w taki sposób.
Pani torebka pojechała do naprawy do Warszawy, poinformujemy Panią jak torba wróci od naprawy."

Fason torebki jest typowo ,,sztywny''. Więc kiedy uległa deformacji wygląda po prostu nieestetycznie i daleko odbiega od pierwotnego stanu. Żałuję że nie porobiłam zdjęć bo bym Wam pokazała. Sklep zmieścił się w wyznaczonym czasie odpowiedzi. Natomiast nie uzyskałam dalszej informacji nt. rzekomej naprawy.

Data zakupu: 03.01.2014
Data reklamacji: 15.05.2015
Data odpowiedzi: 22.05.2015
Data naprawy(?): nie nastąpiła

Proszę o poradę. Nie zgadzam się na to aby odebrać torebkę w takim stanie. Nie wiem jak mam się odnieść do tej na wpół uznanej reklamacji.
 
Powrót
Góra