Reklamacja w sklepie internetowym

  • Autor wątku Autor wątku kosak
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kosak

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2011
Odpowiedzi
15
Witajcie,

2 miesiące temu kupiłem w serwisie Agito.pl słuchawki, które były w cenie 229zł.
Były to specjalne słuchawki do gier, a więc wiadomo jakie jest ich przeznaczenie.
Po tygodniu użytkowania mikrofon w słuchawkach zaczął mieć przegłos (inni słyszeli echo kiedy używałem mikrofonu i jednocześnie czegoś słuchałem). Po miesiącu słuchawki zaczęły się rozklejać w górnej części, która przylega do głowy (pod pałąkiem).
Po niecałych 2 miesiącach użytkowania jedna słuchawka zaczęła ciszej grać i miała mniejszy bas, przy grach gdzie potrzebny jest dokładny dźwięk przestrzenny słuchawki stały się bezużyteczne.

Wysłałem reklamacje do serwisu Agito, przyjęli zgłoszenie. Następnie wysłałem wszystko jak należy do nich, otrzymali paczkę.
Minęły 3 tygodnie i nie otrzymałem informacji czy reklamacja jest rozpatrzona pozytywnie i jakie kroki zostaną wszczęte w razie rozpatrzenia reklamacji pozytywnie.
Dopiero po kontakcie z pomocą dowiedziałem się, że chcą zwrócić mi pieniądze za słuchawki (taka jaka jest na FAKTURZE!).

Wszystko by było w porządku, gdyby nie fakt, że w danym momencie słuchawki kosztują już nie 229zł tylko 365zł!
Jak to wygląda? Moim zdaniem powinni mi oddać taka kwotę, żebym mógł kupić sobie identyczne słuchawki nówki sztuki.
Jeśli oddadzą mi pieniądze to nie kupię ani tych słuchawek ani żaden innych, jakich bym oczekiwał, ponieważ te były kupione na promocji.
Jaki jest sens w tym, że kupiłem dobre słuchawki, które powinny działac jak należy, a nie działały. To nie moja wina więc je odesłałem do reklamacji, po to aby je "stracić" i jeszcze nie móc kupić ich ponownie ponieważ oddadzą mi o 130 zł mniej niż są teraz warte?

Zażądałem od sklepu wymianę towaru na nowy, ponieważ na stronie widać, że mają taki na stanie, choć najchętniej bym w ogóle kupił inne słuchawki bo te choć były zapewnienia, że będą działały super i będą wytrzymałe przy długim użytkowaniu okazały się wytrzymałościowo jak słuchawki za 50-100zł.

Mówię o modelu SteelSeries Siberia V3 (dla zainteresowanych tematem).
LINK : Słuchawki SteelSeries Siberia v3 białe - Agito.pl

Co mogę zrobić i jak to wygląda ze strony prawnej, póki co Agito mi nie odpisuje od kilku dni, ale jeśli uprą się na oddanie mi pieniędzy, to nie powinni oddać ceny, która obecnie widnieje na stronie? Moim zdaniem powinni oddać równowartość nówki sztuki na ich stronie.

Co o tym myślicie?
 
I jak, ktoś ma jakiś pomysł ?
 
kosak napisał:
ale jeśli uprą się na oddanie mi pieniędzy, to nie powinni oddać ceny, która obecnie widnieje na stronie? Moim zdaniem powinni oddać równowartość nówki sztuki na ich stronie.

Ile zapłaciłeś za słuchawki?
229zł czy 365zł?
Odpowiedź jest chyba prosta. :o

Dlaczego sklep na oddać 365zł skoro za towar zapłaciłeś 229zł?
^^^^^^ pytanie retoryczne bo mi ręce opadły z wrażenia.
 
Zapłaciłem 229zł za sprzęt, który powinien być SPRAWNY, skoro okazało się, że przeszedł proces reklamacyjny to chyba znaczy, że sprzedali mi niesprawny towar tak?

To dlaczego ja mam teraz zostać bez sprzętu bo skończyła im się promocja i w tym momencie te same słuchawki są 2x droższe?
Przecież kupiłem sprzęt, który teraz jest warty u nich 365zł, więc będzie ciekawie. Kupiłem niesprawny sprzęt przez który straciłem dużo nerwów i teraz miesiąc byłem bez słuchawek po to, aby je odesłać i już nigdy takich nie mieć, bo oddadzą mi o 130zł mniej niż te słuchawki są warte w ich sklepie.
 
Ostatnia edycja:
Twoja logika powala na kolana :o

Przecież napisałeś, że:

kosak napisał:
Po tygodniu użytkowania mikrofon w słuchawkach zaczął mieć przegłos

więc jak to ma się do tego:

kosak napisał:
że sprzedali mi niesprawny towar

Dostałeś sprawny? Dostałeś.
Coś padło? Reklamujesz. Albo naprawiają, albo wymieniają albo oddają pieniądze.
 
Z tego co mi wiadomo w przypadku kiedy towar uległ awarii w ciągu roku od zakupu jest to traktowane tak, jakby towar był sprzedany jako niesprawny w momencie zakupu.
Dopiero po roku ciężej jest cokolwiek wskórać.

Z tego co wiem to powinni naprawić, jeśli nie da się naprawić to wymieniają na nowy, chyba, że nie mają takiego towaru w asortymencie to wtedy mają prawo dać pieniądze. Jeśli mają towar w asortymencie to myślę, że mają obowiązek dać mi nową sztukę, a ja mam prawo tego zażądać?

Dobrze myślę, czy niestety świat nie jest taki piękny?
 
Wskaż przepis, który uzasadnia twój tok myślenia (obowiązek zwrotu ceny bieżącej, a nie zapłaconej). A gdyby dziś słuchawki kosztowały 100 zł i sklep chciał oddać 100?

Zwracają tyle ile zapłaciłeś, ani grosza mniej, ani więcej.
 
To jest tylko mój tok myślenia, dlatego się pytam jak to wygląda ze strony prawnej.

Gdyby kosztowały 100zł teraz to chyba logiczne, że mogliby mi dać sprzęt. Powinni moim zdaniem zapewnić bym mógł kupić sobie identyczny sprzęt w ich sklepie, ponieważ pierwszy okazał się trefny. Lub oddać pieniądze, oczywiście taka cena jaka na fakturze, przecież dlaczego ja mam ponosić koszt tego jeśli ja nie zaniedbałem niczego w tej sprawie, kupiłem towar, który jest objęty 2 letnią "ochroną".

Przecież to nie z mojej winy został on uszkodzony, tylko ze strony sklepu, to powinni zapewnić mi abym miał TE SŁUCHAWKI KTÓRE KUPIŁEM - działające.

No ale może moja logika jest zbyt poprawna, a świat trochę bardziej okrutny.
 
Powrót
Góra