reklamacja w sklepie komputerowym - zakup przez internet

  • Autor wątku Autor wątku pyton
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pyton

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
28
Witam, mam kłopot ze sprzedawcą części komputerowej zakupionej przez internet. Chodzi o kartę graficzną, zakup miał miejsce rok temu, karta o wartości 1000zł. Otóż po roku zepsuła się, odesłałem do sklepu X-KOM w którym była nabyta, po zgłoszeniu reklamacji w sklepie, otrzymałem od nich list e-mailem, żebym opisał usterki, jakieś inne informacje jak data i dokument zakupu itp, oraz wybrał sposób rozwiązania sprawy tj naprawa, zwrot gotówki, wymiana na nowy sprzęt. Wybrałem zwrot gotówki. Wysłałem kartę, po kilku dniach otrzymałem informację ze sklepu, że karta została zaklasyfikowana do naprawy i wysłana do serwisu producenta. Po miesiącu otrzymałem list, że karta jest już u nich po naprawie i że wysyłają mi ją jako sprawną. Napisałem do nich, że wybrałem opcję zwrotu gotówki i to mnie interesuje. Oni odpisali, że to producent decyduje bo producent podejmuje decyzje i to on jest gwarantem a nie sklep. Ale przecież nie jest taka informacja nigdzie ujęta, sklepy sprzedają produkty i nie ma informacji, że producent jest gwarantem, sklep odpowiada za sprzęt. Nie widziałem w np MediaMarkt żeby przy wejściu stała tablica - kliencie, towaru tu nabyte reklamuj sobie gdzie chcesz, byle nie u nas. Jak to jest w rzeczywistości i jak zmusić ich do zwrotu gotówki? To już druga karta tego producenta i tak kupiona, z poprzednią bawiłem się w ciągłe odsyłanie a oni naprawiali ją bez końca, aż skończyła się gwarancja i zostałem ze śmieciem. Ta jest powtórką z rozrywki, skoro po roku już się zepsuła, to znaczy, że będzie wciąż się psuć i będę odsyłać ją kilka razy aż wreszcie pozostanę ze śmieciem który został naprawiony na chwilę. Wolę jednak zmienić kartę skoro ma być taka zabawa i wciąż być bez komputera stacjonarnego który mi jest potrzebny, na laptopie nie mogę pracować.
jakie kroki podjąć?
 
pyton napisał:
Jak to jest w rzeczywistości i jak zmusić ich do zwrotu gotówki?
A na jakiej podstawie pan reklamował -bo to jest kluczowe i zasadnicze pytanie - z gwarancji czy z ustawy (rękojmia)?
Jeśli to pierwsze i tak stanowią warunki gwarancji to stanowisko sklepu jest prawidłowe.
 
A jak można reklamować w sklepie w różny sposób? Zgłosiłem im awarię sprzętu, dołączyłem fakturę i tyle. W jaki sposób można zareklamować na podstawie rękojmi? Czy zawsze ona istnieje w takim przypadku tj sprzedaży sprzętu przez internet?
No i jaką rolę pełni w takim razie sklep, jak diler amfetaminy pod szkołą podstawową wpadnie w ręce policji, to mówi że to nie jego wina tylko niech idą do producenta? On tylko ma swoją dolę?
 
pyton napisał:
Czy zawsze ona istnieje w takim przypadku tj sprzedaży sprzętu przez internet?
NIe wypełniał pan zgłoszenia reklamacyjnego?Prosż eje pokazać
pyton napisał:
W jaki sposób można zareklamować na podstawie rękojmi?
Wybierając uprawnienia ustawowe a nie gwarancję
pyton napisał:
No i jaką rolę pełni w takim razie sklep, jak diler amfetaminy pod szkołą podstawową wpadnie w ręce policji, to mówi że to nie jego wina tylko niech idą do producenta?
Rozumiem,ze to żartobliwa metafora tylko,ze nie trafiona bo czym innym są roszczenia cywilne a czym innym sprawy o charakterze karnym
 
"Wybierając uprawnienia ustawowe a nie gwarancję."
ok, a gdzie są stosowne przepisy, a najlepiej jakiś poradnik postępowania z gotowymi pismami itp?

W tekście do którego otrzymałem link, jest to ujęte jako postępowanie gwarancyjne na podstawie rękojmi. Zatem sklep nie wie o którą drogę reklamacyjną chodzi, gwarancja czy rękojmie na podstawie gwarancji. To jak rozumiem, mogę teraz powiadomić sprzedawcę, że skorzystam z drogi na podstawie rękojmi i sprawę muszą potraktować inaczej?
 
Ostatnia edycja:
pyton napisał:
a gdzie są stosowne przepisy,
KC, art 556 i następne
pyton napisał:
a najlepiej jakiś poradnik postępowania z gotowymi pismami itp?
do starej ustawy (przed 25 grudnia 2014) to jest na forum,ale do nowych przepisów to się
jakoś nie chciało nikomu zrobic chyba....:what:

Ps. a ten wklejony przez arturoooo link do poradnika UOKiK to mało? :o
 
Ostatnia edycja:
Czytam go i jakoś mało precyzyjne jest to wszystko. Do tego nie widzę nigdzie informacji o terminach zrealizowania reklamacji, jest tylko, że w ciągu 14 dni muszę się do niej odnieść, ale nie ma nic o czasie realizacji. U mnie trzymali miesiąc, poprzednie zabiegi reklamacyjne z inną kartą wyglądały podobnie, trwało to tak długo, a psuła się tak często, że chyba więcej czasu spędziła w serwisach niż u mnie. Nie chcę powtórki z rozrywki, dlatego zażądałem zwrotu gotówki w przypadku tej karty. Co ciekawe, zawsze kupowałem te podzespoły na Zachodzie i nigdy nie zepsuły się, teraz i poprzednio kupiłem w Polsce i nie dość że się popsuły, to jeszcze walka ze sklepem to jakiś ponury żart. Żeby odzyskać to co swoje. Pewnie to jakieś zwroty na Zachodzie i po naprawach sprzedawane są w Polsce. Zmieniają jakieś elementy po których widać, że sprzęt był użyty i sprzedają rzucając kłody pod nogi w przypadku zareklamowania.

Do tego firma przysyłała mi informacje o postępowaniu pisząc, że o sposobie realizacji reklamacji decyduje producent i to on ma mi przyznać zwrot gotówki, naprawę lub wymianę, nie było słowa o sposobie zgłoszenia - czy reklamacyjne czy jako rękojmia. Co wg przepisów w linku nie występuje. Powinni mnie zapytać albo droga zgłoszenia do wyboru w formularzu.
poza tym, skoro mi napisali - "Reklamowany towar powinien zostać przez Klienta dostarczony przed upływem terminu gwarancji - w przeciwnym wypadku gwarancja może nie zostać uznana." to kolejny puknt łamania prawa, bo wg tego co przeczytałem, to mam rok OD STWIERDZENIA wady jako czas na skorzystanie z rękojmi.
 
Ostatnia edycja:
pyton napisał:
Czytam go i jakoś mało precyzyjne jest to wszystko.
Ja przejrzałem - fakt, dosć pobieżnie - ale wydaje mi sie,ze jest czytelnie:jest wyrazissty podział miedzy rękojmią a gwarancją.
pyton napisał:
Do tego nie widzę nigdzie informacji o terminach zrealizowania reklamacji, jest tylko, że w ciągu 14 dni muszę się do niej odnieść, ale nie ma nic o czasie realizacji.
Bo to jest zależne od rodzaju towaru - kazdy ma inaczej.
pyton napisał:
"Reklamowany towar powinien zostać przez Klienta dostarczony przed upływem terminu gwarancji - w przeciwnym wypadku gwarancja może nie zostać uznana." to kolejny puknt łamania prawa, bo wg tego co przeczytałem, to mam rok OD STWIERDZENIA wady jako czas na skorzystanie z rękojmi.
Ok, sprostujmy - bo ktos moze inny to czytać i bedzie miał błedne przeświadczenie
1. czym innym jest gwarancja a czym innym rękojmia - w zacytowanym fragmencie jest wyraźnie mowa o gwarancji, a jej warunki określa gwarant!! A pan pisze o rękojmi - to dwie rózne sprawy - skorzystanie z gwarancji nie wpływa na pana korzystanie z rękojmi,ale prosze tego nie mylić.
Przepis prawny:
Art 579 par. 2 KC
Wykonanie uprawnień z gwarancji nie wpływa na odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu rękojmi.

2. rękojmia przy sprzedaży konsumenckiej co do zasady - 2 lata, ten rok o którym pan pisze to domniemanie,że rzecz "nie była zgodna z umową" w chwili wydania
Przepis prawny:
Art 556(2)
Jeżeli kupującym jest konsument, a wada fizyczna została stwierdzona przed upływem roku od dnia wydania rzeczy sprzedanej, domniemywa się, że wada lub jej przyczyna istniała w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego.
 
Faktycznie, trochę mi się pomieszało, bo w części dotyczącej rękojmi, także używane jest sformułowanie - gwarancja.
Właśnie otrzymałem wiadomość od sprzedawcy, że karta jest po naprawie w fabrycznym serwisie i że ją wysłali do mnie. Po miesiącu. To chyba na Księżycu ją naprawiali.
Jak teraz można to potraktować, da się jakoś skorzystać z rękojmi, wymusić na sprzedawcy zwrot gotówki albo wymianę karty na nową lub inny model, czy droga zamknięta?

Na ich stronie, https://www.x-kom.pl/serwis , nie ma możliwości wyboru pomiędzy reklamacją i rękojmią, jest jeden formularz pod tym niebieskim guzikiem, niestety nie wiem jak można to pokazać tu w treści.

Skopiuję to, co piszą pod koniec formularza reklamacji, ogólnie można uznać, że najprościej mówiąc piszą - bujaj się frajerze...kupiłeś u nas to twoja sprawa!
Oto treść -

1. W przypadku postępowania gwarancyjnego między Klientem a Producentem, wszczętego na podstawie zgłoszenia reklamacyjnego z tytułu gwarancji, przedmiotu posiadającego gwarancję producenta (door2door itp.), firma x-kom sp. z o.o. występuje wyłącznie jako pośrednik, co oznacza, że nie jest stroną w procedurze reklamacyjnej. Tym samym firma x-kom sp. z o.o. nie ponosi odpowiedzialności za przebieg, czas realizacji, formę i rezultat procedury gwarancyjnej przeprowadzanej przez Producenta. W przypadku nieuznania reklamacji z tytułu gwarancji przez Producenta lub nieuzasadnionej reklamacji z tytułu gwarancji, Klient zobowiązuje się pokryć wszelkie koszty wiążące się z procedurą gwarancyjną. Powyższe postanowienia nie wyłączają, nie ograniczają, ani nie zawieszają uprawnień Konsumenta, wynikających z tytułu rękojmi za wady rzeczy, zgodnie z postanowieniami ustawy z dnia 23.03.1964 r. Kodeks Cywilny (t.j. Dz.U.2016 r., poz. 380 ze zm.).
2. Reklamowany sprzęt należy odebrać w terminie 30 dni, licząc od powiadomienia Klienta o zakończeniu procedur serwisowych. Jeżeli sprzęt nie zostanie odebrany w ww. terminie, Sprzedający wezwie pisemnie Klienta do odbioru sprzętu w terminie 14 dni od daty doręczenia wezwania. Po bezskutecznym upływie dodatkowego terminu, Sprzedający jest uprawniony do naliczania opłat z tytułu bezumownego przechowywania sprzętu. Opłata ta wynosi 5% aktualnie obowiązującej stawki za 1m2 powierzchni magazynowej w mieście siedziby sprzedającego, naliczanej za każdy miesiąc przechowywania.2. Reklamowany sprzęt należy odebrać w terminie 30 dni, licząc od powiadomienia Klienta o zakończeniu procedur serwisowych. Jeżeli sprzęt nie zostanie odebrany w ww. terminie, Sprzedający wezwie pisemnie Klienta do odbioru sprzętu w terminie 14 dni od daty doręczenia wezwania. Po bezskutecznym upływie dodatkowego terminu, Sprzedający jest uprawniony do naliczania opłat z tytułu bezumownego przechowywania sprzętu. Opłata ta wynosi 5% aktualnie obowiązującej stawki za 1m2 powierzchni magazynowej w mieście siedziby sprzedającego, naliczanej za każdy miesiąc przechowywania.
3. Podstawę nieuwzględnienia roszczeń reklamacyjnych Klienta może stanowić każde uszkodzenie mechaniczne przedmiotu, choćby stwierdzone zostało dopiero w serwisie technicznym docelowym, a nie zostało ujawnione w czasie przyjmowania reklamacji przez pracownika firmy x-kom sp. z o.o..
4. Niniejszym informujemy, że każda naprawa sprzętu wiąże się z ryzykiem utraty danych znajdujących się na sprzęcie stanowiącym przedmiot reklamacji. Klient jest zatem zobowiązany do sporządzenia kopii zapasowych wszystkich danych znajdujących się na reklamowanym sprzęcie. Dane znajdujące się na sprzęcie stanowiącym przedmiot reklamacji stanowią wyłączną własność klienta, wobec czego sprzedający nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treść tych danych.
5. Zgodnie z treścią ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych (Dz.U.2016.922 t.j., dalej: „u.o.d.o.”) informujemy, że X-KOMx-kom jest administratorem danych osobowych udostępnianych przez Klientów na potrzeby dokonania zakupu rzeczy oraz na potrzeby złożenia reklamacji i jej rozpatrzenia. Klientowi przysługuje prawo do dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Klientowi przysługuje prawo do kontroli przetwarzania danych osobowych, które go dotyczą, a w zwłaszcza prawo do: wniesienia, w przypadkach wymienionych w art. 23 ust. 1 pkt 4 i 5 u.o.d.o., pisemnego, umotywowanego żądania zaprzestania przetwarzania jego danych ze względu na szczególną sytuację; wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania jego danych w przypadkach, wymienionych w art. 23 ust. 1 pkt 4 i 5, gdy administrator danych zamierza je przetwarzać w celach marketingowych lub wobec przekazywania jego danych osobowych innemu administratorowi danych.
 
Ostatnia edycja:
pyton napisał:
Po miesiącu. To chyba na Księżycu ją naprawiali.
przeciez ma pan wskazane:
pyton napisał:
firma x-kom sp. z o.o. występuje wyłącznie jako pośrednik, co oznacza, że nie jest stroną w procedurze reklamacyjnej. Tym samym firma x-kom sp. z o.o. nie ponosi odpowiedzialności za przebieg, czas realizacji, formę i rezultat procedury gwarancyjnej przeprowadzanej przez Producenta.

pyton napisał:
nie ma możliwości wyboru pomiędzy reklamacją i rękojmią, jest jeden formularz pod tym niebieskim guzikiem, niestety nie wiem jak można to pokazać tu w treści.
Niedokładnie - wypełniając kolejne pole dochodzi pan do pkt 3 "Szczegóły zgłoszenia"
gdzie pierwsza zakładką jest "typ zgłoszenia" i do wyboru sa następujące opcje:
gwarancyjne,
zwrot produktu,
rozliczenie drogą sprzedaży,
inne
pyton napisał:
że najprościej mówiąc piszą - bujaj się frajerze...kupiłeś u nas to twoja sprawa!
Nic takiego nie piszą, i to naprawdę nie ich problem,ze ludziom nie chce sie czytać ze zrozumieniem - przecież jest wprost wskazane:
pyton napisał:
Powyższe postanowienia nie wyłączają, nie ograniczają, ani nie zawieszają uprawnień Konsumenta, wynikających z tytułu rękojmi za wady rzeczy, zgodnie z postanowieniami ustawy z dnia 23.03.1964 r. Kodeks Cywilny (t.j. Dz.U.2016 r., poz. 380 ze zm.).

pyton napisał:
Jak teraz można to potraktować, da się jakoś skorzystać z rękojmi, wymusić na sprzedawcy zwrot gotówki albo wymianę karty na nową lub inny model, czy droga zamknięta?
przepis pan ma zacytowany w moim poprzednim poscie tylko,ze teraz na jakiej podstawie chce pan skorzystać z rękojmi skoro skorzystal pan z gwarancji i produkt jest naprawiony?:wow:
 
A chociażby dlatego, że zmieniono obudowę plastikową wokół wentylatorów na jakąś najgorszej jakości, co nie było potrzebne bo poprzednia tj oryginalna była w idealnym stanie, tylko wentylatory wymagały wymiany bo wyły na większych obrotach. Poza tym, na wymienionych wentylatorach nie ma naklejek które są w oryginale, więc karta teraz wygląda jakbym ją sobie sam wykonał, nie ma oznaczeń producenta. Dodatkowo na karcie widać ślady zalania jakimś płynem, zapewne serwisant ze szczęścia że karta znowu działa, postanowił to uczcić piwkiem i ją zalał. Pisałem do sprzedawcy o tym wszystkim, odpisali, że zapytają w serwisie. Ten "serwis" wygląda, jakby był w garażu u pana Mietka, tj ich postępowanie. Sprzedawca też jest niezły, za nic nie odpowiada. Sprzedaje jakieś waliwe produkty, nie interesuje go odpowiedzialność, niczego nie kontroluje.
 
A za co ma odpowiadać sklep przy reklamacji z tytułu gwarancji, jeśli nie jest gwarantem?
Za jakość pracy niezależnego od nich serwisu?
 
Powrót
Góra