S
Szymon D
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2022
- Odpowiedzi
- 1
Witam. Jako konsument kupiłem na Allegro nową przekładnię kierowniczą (maglownicę). Zleciłem wymianę w warsztacie. Po wymianie okazało sie, że nowa przekładnia jest wadliwa (pierwsze chwile po odpaleniu ciężko chodzi a przy większej ilości zakrętów zaczyna być słychać "rzężenie" oleju w przekładni.
Dodam, że wymiana odbyła się zgodnie ze sztuką tzn. układ został przepłukany, zalany płynem zgodnym z zaleceniami producenta samochodu, odpowietrzony.
Poza tym poprzednia maglownica nie dawała takich objawów. Zdecydowałem się na wymianę ze względu na luzy (stuki) i wycieki, które nie miały wpływu na sam komfort prowadzenia.
Chciałbym złożyć reklamację ale mam 2 dylematy.
1. Jak udowodnić sprzedawcy, że maglownica jest niesprawna? Objawy występują w specyficznych warunkach "chwilę po odpaleniu" oraz "po przejechaniu większej ilości zakrętów". Obawiam się, że na stanowisku diagnostycznym mogą nie być zauważone lub mieścić się w normach producenta.
Czy konieczna/pomocna będzie opinia rzeczoznawcy?
2. Chciałbym również, aby sprzedawca, który sprzedał mi wadliwą część poniósł koszty jej ponownej wymiany (niemałe bo 50% ceny samej maglownicy).
Jeszcze jedna sprawa. Auto jest mi niezbędne na dojazdy do pracy (około 70 km). Nie mogę sobie pozwolić aby stało rozebrane dłużej jak 3 dni. Mam dwie możliwości:
1. Założyć starą przekładnię na czas reklamacji ale KTO wtedy poniesie koszt dodatkowej wymiany?
2. Kupić inną przekładnię a od sprzedawcy zażądać zwrotu kosztów (ceny przekładni + koszty robocizny).
Od zakupu minęło więcej niż 14 dni.
Bardzo proszę o pomoc aby "porządnie" przejść proces reklamacyjny. Z doświadczenia wiem, że sprzedawcy zrobią wszystko aby odrzucić reklamację.
Dodam, że wymiana odbyła się zgodnie ze sztuką tzn. układ został przepłukany, zalany płynem zgodnym z zaleceniami producenta samochodu, odpowietrzony.
Poza tym poprzednia maglownica nie dawała takich objawów. Zdecydowałem się na wymianę ze względu na luzy (stuki) i wycieki, które nie miały wpływu na sam komfort prowadzenia.
Chciałbym złożyć reklamację ale mam 2 dylematy.
1. Jak udowodnić sprzedawcy, że maglownica jest niesprawna? Objawy występują w specyficznych warunkach "chwilę po odpaleniu" oraz "po przejechaniu większej ilości zakrętów". Obawiam się, że na stanowisku diagnostycznym mogą nie być zauważone lub mieścić się w normach producenta.
Czy konieczna/pomocna będzie opinia rzeczoznawcy?
2. Chciałbym również, aby sprzedawca, który sprzedał mi wadliwą część poniósł koszty jej ponownej wymiany (niemałe bo 50% ceny samej maglownicy).
Jeszcze jedna sprawa. Auto jest mi niezbędne na dojazdy do pracy (około 70 km). Nie mogę sobie pozwolić aby stało rozebrane dłużej jak 3 dni. Mam dwie możliwości:
1. Założyć starą przekładnię na czas reklamacji ale KTO wtedy poniesie koszt dodatkowej wymiany?
2. Kupić inną przekładnię a od sprzedawcy zażądać zwrotu kosztów (ceny przekładni + koszty robocizny).
Od zakupu minęło więcej niż 14 dni.
Bardzo proszę o pomoc aby "porządnie" przejść proces reklamacyjny. Z doświadczenia wiem, że sprzedawcy zrobią wszystko aby odrzucić reklamację.