K
kkrawczyk1
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2015
- Odpowiedzi
- 7
Witam, dnia 13.12.2014 kupiłem wodoodporny flagowiec marki Sony, telefon "zapewnia imponujący stopień ochrony IP65/68, dzięki czemu ani woda, ani pył nie przeszkodzą mu w działaniu.", należy tylko dokładnie domknąć zaślepki od karty sim i portu USB. Telefon użytkowałem normalnie przez 3 miesiące i w czasie ferii( dnia 24.02.2015) postanowiłem zrobić sobie podwodne zdjęcia na basenie. Przed włożeniem telefonu do wody postanowiłem nagrać filmik( numer imei, dokładne zamknięcie i sprawdzenie trzykrotnie zaślepek i oblanie telefonu słuchawką od prysznica) telefon normalnie przeszedł tą próbę i mam ten filmik do tej pory. Następnie udałem się na basen, włożyłem telefon pod wodę i normalnie działał. Nagrałem 4 filmy i zrobiłem 4 zdjęcia( telefon łącznie pod wodą był około 4 minuty na głębokości 10-20 cm pod lustrem wody, może wytrzymać do 30 minut na głębokości 1,5 m) po wyjęciu z wody przestał działać dotyk więc, żeby nie psuć zabawy owinałem go w ręcznik i odłożyłem do szafki. Po zakończeniu kąpieli telefon wysechł i otworzyłem zaślepki, pod którymi nie było ani kropli wody. Następnie telefon nie chciał podświetlić wyświetlacza itd ( nie było żadnych oznak zalania). Po powrocie dnia 27.02.2015 oddałem telefon do operatora w ramach niezgodności przedmiotu z umową. Telefon leżał w serwisie od poniedziałku i dziś dzwoniąc do serwisu dowiedziałem się, że telefon czeka na kosztorys i ja mam zapłacić za naprawę. Dostałem zdjęcie z testu( które zamieszczam) i widać, że jest odchylenie od wodoodporności ( Deviation: 0,7 mbar) czyli wnioskuję, że telefon miał jakąś minimalną wadę, przez którą mogło dojść do zalania. Moje pytanie to czy mogę o coś walczyć? Czekam na kosztorys ale pewnie serwis wywali kosmiczne ceny i nie wiem czy mogę się z tą sprawą do kogoś udać lub coś? Proszę o odpowiedz i pozdrawiam
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d975217e7f172787.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d975217e7f172787.html
Ostatnia edycja: