Reklamacja z Ustawy. Pierwszy raz ;)

  • Autor wątku Autor wątku skylux70
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

skylux70

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2011
Odpowiedzi
18
Witam,
Mam pytanie odnośnie reklamacji słuchawek SONY. Kupiłem je 05.2010 i gwarancja producenta mineła( 1 rok) , więc chciałbym skorzystać z reklamacji na podstawie USTAWY KONSUMENCKIEJ, jako, że towar jest niezgodny z umową. Cytuje tutaj ustawę " towar nie nadaje się do celów do jakich został przeznaczony (prawa słuchawka nie działa).

Przeczytałem ustawę i okazało się, że reklamownie z Ustawy jest znacznie korzystniejsze od reklamacji na podst. gwarancji. Po pierwsze sposób załatwienia reklamacji (1.Wymiana na nowy, 2.Nieodpłatna naprawa) zależy od wyboru konsumenta i sprzedawca nie może narzucić sposobu załatwienia reklamacji. Po drugie, jeżeli naprawa lub wymiana pociąga nadmierne koszty konsument na prawo żądać odstąpienia od umowy, czyli zwrotu pieniędzy.

Oczywiście prawo sobie, a jego stosowanie i interpretowanie przez sprzedawców sobie. W związku z tym mam kilka pytań. Składaliście kiedyś reklamacje na podstawie ustawy ? Czy Wasze żądania zostały spełnione ?
Na umowie reklamacyjnej z tytułu gwarancji podpisuje się sklep i stawia pieczątkę, a jak sprawa wygląda w przypadku reklamacji z tytułu ustawy? Czy sprzedawca podpisuje się na moim poniższym piśmie? Jeśli tak to gdzie mam umieścić pole na podpis i pieczątkę?

Naskrobałem parę linijek, ale nie wiem czy są poprawne. Mógłby ktoś sprawdzić.

REKLAMACJA

W dniu 20.05.2010 nabyłem słuchawki marki SONY ED12.
12.08.2011 stwierdziałem nieprawidłowość, która polega na tym, iż prawa słuchawka nie działa.
W związku z powyższym, zgodnie z art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie kodeksu cywilnego (Dz.U. Nr 141, poz. 1176),
proszę o wymianę na nowy towar, natomiast gdy naprawa lub wymiana pociągnie nadmierne koszty żądam odstapienia od umowy.

Podpis konsumenta...


A może ktoś z Was ma na dysku podobne pismo. Naprawdę byłbym dozgonnie wdzięczny. Pozdrawiam.
 
W związku z tym mam kilka pytań. Składaliście kiedyś reklamacje na podstawie ustawy ?

Tak.

Czy Wasze żądania zostały spełnione ?

Tak/nie. Zależy kto i u jakiego sprzedającego składał.

Na umowie reklamacyjnej z tytułu gwarancji podpisuje się sklep i stawia pieczątkę, a jak sprawa wygląda w przypadku reklamacji z tytułu ustawy?

Namieszałeś. Naprostuję to tak: zamień miejscami w powyższym cytacie z "tytułu gwarancji" z "tytułu ustawy" i wówczas uzyskasz odpowiedź na swoje pytanie.

Jeśli tak to gdzie mam umieścić pole na podpis i pieczątkę?

Na końcu dokumentu.

PS

Przeczytałem ustawę i okazało się, że reklamownie z Ustawy jest znacznie korzystniejsze od reklamacji na podst. gwarancji. Po pierwsze sposób załatwienia reklamacji (1.Wymiana na nowy, 2.Nieodpłatna naprawa) zależy od wyboru konsumenta (1) i sprzedawca nie może narzucić sposobu załatwienia reklamacji (2). Po drugie, jeżeli naprawa lub wymiana pociąga nadmierne koszty konsument na prawo żądać odstąpienia od umowy (3), czyli zwrotu pieniędzy.

1) nie, nie zależy. Kupujący może wskazać żądanie ale jeśli będzie ono wymagało nadmiernych kosztów sprzedający może wybrać inny sposób załatwienia reklamacji

2) może (patrz powyższe)

3) Nie. Ta kwestia jest pod gestią sprzedającego a nie kupującego. Kupujący może wskazać takie żądanie ale sprzedający nie musi się na to godzić.
 
Namieszałeś. Naprostuję to tak: zamień miejscami w powyższym cytacie z "tytułu gwarancji" z "tytułu ustawy" i wówczas uzyskasz odpowiedź na swoje pytanie.

Na umowie reklamacyjnej z tytułu ustawy podpisuje się sklep i stawia pieczątkę. ;) Hmm. Rozumiem, że sprawa wygląda tak samo. Hehe. A czy sprzedawca ma gotowe druki do reklamacji z tytułu ustawy, takie jakie wypełnia przy reklamacji z tytułu gwarancji producenta? Czy trzeba sporządzić własne pismo ?


1) nie, nie zależy. Kupujący może wskazać żądanie ale jeśli będzie ono wymagało nadmiernych kosztów sprzedający może wybrać inny sposób załatwienia reklamacji
2) może (patrz powyższe)
3) Nie. Ta kwestia jest pod gestią sprzedającego a nie kupującego. Kupujący może wskazać takie żądanie ale sprzedający nie musi się na to godzić.

Przeczytałem jeszcze raz i faktycznie źle zinterpretowałem. Wyrażenie "konsument może żądać" postawiłem na równi z "sprzedawca musi". Czyli podsumowując mogę żądać wszystkiego, a sprzedawca może mnie olać? Kurczę wiedziałem, że to zbyt piękne by było prawdziwe.

No cóż, spróbuję jednak złożyć reklamację w tym trybie, może łaskawie sprzedawca naprawi towar, bo raczej nie wymieni go na nowy.

Mam jeszcze jedno pytanie. Chodzi mianowicie o potwierdzenia oddanie rzeczy na reklamację. Rozumiem, że tą umowę mam sporządzić z dwóch egzemplarzach i jedną zachować dla siebie, a drugą oddać dla pracownika przyjmującego reklamację? Czy te umowy powinny się czymś różnić ? Czy jest to wystarczające potwierdzenie oddania rzeczy w tryb reklamacji czy sprzedawca winiem jest dać mi jeszcze jakieś papierki?

Na koniec proszę o potwierdzeni czy niczego tutaj nie brakuje i czy taki wniosek nie zostanie od razu odrzucony z powodu błędów prawnych.


REKLAMACJA

W dniu 20.05.2010 nabyłem słuchawki marki SONY ED12.
12.08.2011 stwierdziłem nieprawidłowość, która polega na tym, iż prawa słuchawka nie działa.
W związku z powyższym, zgodnie z art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie kodeksu cywilnego (Dz.U. Nr 141, poz. 1176),
proszę o wymianę na nowy towar, natomiast gdy naprawa lub wymiana pociągnie nadmierne koszty żądam odstąpienia od umowy.

Podpis konsumenta... Podpis przyjmującego reklamację ? (Da się to jakoś lepiej ująć?)
Pieczątka


Aha i jeśli ktoś ma podobny wniosek który został pozytywnie rozpatrzony proszę o przesłanie na emaila: skylux70@gmail.com. Dzięki serdeczne za podzielenie się wiedzą.
 
skylux70 napisał:
A czy sprzedawca ma gotowe druki do reklamacji z tytułu ustawy, takie jakie wypełnia przy reklamacji z tytułu gwarancji producenta? Czy trzeba sporządzić własne pismo ?

Nie wiadomo ;)

skylux70 napisał:
Czyli podsumowując mogę żądać wszystkiego, a sprzedawca może mnie olać?

W pierwszej kolejności naprawa lub wymiana.

skylux70 napisał:
Mam jeszcze jedno pytanie. Chodzi mianowicie o potwierdzenia oddanie rzeczy na reklamację. Rozumiem, że tą umowę mam sporządzić z dwóch egzemplarzach i jedną zachować dla siebie, a drugą oddać dla pracownika przyjmującego reklamację?

Sprzedawca powinien Ci potwierdzić przyjęcie reklamacji swoim podpisem, pieczątką i datą wpływu pisma.

skylux70 napisał:
Aha i jeśli ktoś ma podobny wniosek który został pozytywnie rozpatrzony proszę o przesłanie na emaila: skylux70@gmail.com. Dzięki serdeczne za podzielenie się wiedzą.

GOOGLE polecam. 8)

Pozdr.
 
Czy trzeba sporządzić własne pismo ?

Proponuję napisać je samodzielnie -> druk reklamacyjny - Szukaj w Google

Rozumiem, że tą umowę mam sporządzić z dwóch egzemplarzach i jedną zachować dla siebie, a drugą oddać dla pracownika przyjmującego reklamację? Czy te umowy powinny się czymś różnić ? Czy jest to wystarczające potwierdzenie oddania rzeczy w tryb reklamacji czy sprzedawca winiem jest dać mi jeszcze jakieś papierki?

Najlepiej sporządzić w dwóch jednakowych egzemplarzach. Możesz dodać informację, że sporządzono w dwóch jednakowo brzmiących egzemplarzach. Twoją kopię sprzedający powinien podpić, podpisać się, i wprowadzić datę przyjęcia.

Na koniec proszę o potwierdzeni czy niczego tutaj nie brakuje...

Link umieściłem już wyżej.


PS
Aha i jeśli ktoś ma podobny wniosek który został pozytywnie rozpatrzony proszę o przesłanie...

Treść takiego wniosku nie przesądza o pozytywnym rozpatrzeniu reklamacji. Wystarczy że skorzystasz z gotowych wzorów.
 
Wydaje mi się, że już wiem co powinienem wiedzieć. Skorzystam z gotowego druku tylko wytnę nazwę tych firm. Przynajmniej będzie wiadomo, że niczego nie zabraknie. A swoją drogą, to każdy sklep powinien posiadać takie druki.

Wielkie dzięki za odpowiedzi i szczególne podziękowania dla Ciebie Nomnes. Pozdrawiam.

EDIT. Jeszcze jedna zagwostka. Ciężar dowodu niezgodności zakupionego towaru z umową spoczywa na Konsumencie po upłynięciu 6 miesięcy domniemania niezgodności towaru z umową. Oznacza to, ze sklep sam powoła się na rzeczoznawcę czy to ja muszę dołączyć opinię rzeczoznawcy ?
 
Ostatnia edycja:
http://forumprawne.org/prawa-konsumenta/57401-poradnik-konsumenta-przeczytaj.html

6. Termin, przez jaki możemy złożyć reklamację

Jest to termin dwóch lat od wydania danego towaru Konsumentowi. Jednak jedynie w ciągu 6 miesięcy od wydania towaru istnieje domniemanie, że niezgodność istniała w chwili wydania, w późniejszym terminie - obowiązek wykazania tego faktu spoczywa na Konsumencie.


Po upłynięciu terminu 6 miesięcy od daty sprzedaży towaru sprzedający może odrzucić reklamację twierdząc, że niezgodność nie istniała w chwili wydania- gdyż tylko za taką niezgodność odpowiada sprzedający.

Wtedy możesz oddać towar do niezależnego rzeczoznawcy aby ten orzekł np. że usterka nie powstała z winy użytkownika i wynika wyłącznie z wady towaru. I na podstawie tej ekspertyzy rzeczoznawcy możesz złożyć ponowną reklamację.


Pozdr.
 
Witam. Podepnę się pod temat, żeby nie tworzyć nowego wątku. Kupiłem przez allegro saszetkę firmy Caterpilar. Niestety, suwa się rozlazł, poprzecierała się. Wysłałem do reklamacji. Odrzucili, ponieważ wady powstały z mojej winy w skutek mechaniczny. Oczywiście pan specjalista napisał, że towar został kupiony ponad 6 miesięcy temu i należy domniemywać, że niezgodność nie występowała itd.
Jest tylko jedno ale. W aukcji na której kupiłem pisało, że saszetka jest odporna na uszkodzenia mechaniczne więc czuję się oszukany. Podpowiecie co robić? Z góry dzięki.
 
a) odwołanie z podaniem w/w argumentu

b) korzystna opinia rzeczoznawcy + odwołanie

c) Miejski Rzecznik Konsumentów i zapewne pozew cywilny do Sądu Rejonowego.
 
Argumenty nie trafiają, dzwoniłem do nich, nie ma z kim gadać. Postaram się skontaktować z rzecznikiem, może coś pomoże.
 
Powrót
Góra