Reklamacja zamiast niezgodności towaru z umową?

  • Autor wątku Autor wątku MoonWalk
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

MoonWalk

Użytkownik
Dołączył
10.2010
Odpowiedzi
155
Witam

Byłem dziś odnieść obuwie do reklamacji... A tak właściwie, no właśnie. Ja chciałem zgłosić niezgodność towaru z umową. Buty rozkleiły się, a mają niespełna 5 miesięcy. Tylko Pani ekspedientka zaczęła coś mieszać - buty zostały zakupione 6 grudnia zeszłego roku. I ta Pani zaczęła coś mówić, że na początku tego roku zmieniły się przepisy, nie rozumiałem dlaczego też wplotła coś na temat rękojmi... No ale pierwsze słyszałem o czymś takim.

Powiedziała, że nie może zrobić niezgodności towaru z umową i tylko reklamację na takich warunkach. Na reklamacji niestety było napisane, że "Towar jest zgodny z umową", co znowuż zanegowałem i chciałem się wycofać (może mogłem to zrobić?). Tym bardziej, że nie mogłem wybrać opcji jej rozpatrzenia.

Ta Pani powiedziała jednak, że wpisała specjalnie w reklamacji, że towar nie nadaje sie do naprawy i że dostanę wymianę towaru na nowy lub jeśli się nie zdecyduję - zwrot gotówki.

***​
I teraz tutaj pytanie do Was - czy faktycznie coś się pozmieniało? Ostatnią akcję z konkurencyjnym sklepem obuwniczym (nie wiem, czemu oni zawsze robią takie problemy ;C tym bardziej, że moje buty po 5 miesiącach wyglądają zazwyczaj jak nowe) zakończyłem pod koniec zeszłego roku i nie słyszałem, żeby się coś zmieniało.

A jeśli się zmieniało, to jak jest teraz?

pozdrawiam
 
Pozmieniało się - dla umów zawartych od 25 grudnia 2014.
Teraz jest jeszcze lepiej dla konsumenta.
 
A mógłbym gdzieś przeczytać, co się pozmieniało?
 
Mnie jako zwykłego konsumenta dotyczy rękojmia? Wydawało mi się, że to było przy sprzedaży firma-firma.

Przeczytałem ten artykuł i kilkanaście następnych. Co prawda prawdopodobnie nie do końca rozumiem ten prawniczy żargon we wszystkich przepisach, ale na tyle na ile rozumiem nie jestem w stanie tego odnieść do mojego przypadku.

Przede wszystkim nie znalazłem nic o "Niezgodności towaru z umową".

Natomiast znalazłem, że rękojmia obejmuje tylko rok? Dawniej były 2 lata, przynajmniej jeśli chodzi o sprzedaż sklep-konsument.
 
MoonWalk napisał:
Przede wszystkim nie znalazłem nic o "Niezgodności towaru z umową".

Natomiast znalazłem, że rękojmia obejmuje tylko rok? Dawniej były 2 lata, przynajmniej jeśli chodzi o sprzedaż sklep-konsument.
Bo już nie ma takiego pojęcia. Rękojmia obowiązuje generalnie przez dwa lata - sprawdź, czy czytasz aktualną wersję kc.
 
No ale dalej nie wiem, jak to odnieść do mojego przypadku. Dalej piszą tam o niezgodności towaru z umową.

W takim razie, jeżeli chcę oddać buty na warunkach, na jakich wcześniej oddawałem w przypadku niezgodności towaru z umową to co? Bo teraz oddałem na reklamację producenta jednocześnie zgadzając się na to, że towar jest zgodny z umową.
 
Niestety pańcie w sklepach notorycznie wprowadzają w błąd klepiąc, że na obuwie jest gwarancja 2 lata.

Jak dociskam o szczegóły taką lalkę to zaczyna się motać, plątać w zeznaniach i na końcu większość nie potrafi wyjaśnić o co chodzi. Na zadane pytanie w jaki sposób przyjmują reklamację, coś tam dukają ale wychodzi na to, że na większość druków nie ma podstawy reklamacji.

Ale za to na każdym papierku jest miejsce na wpisanie kiedy się zauważyło reklamowane uszkodzenie. I dodatkowa stała pozycja, że o wyniku reklamacji można należy się dopytywać w sklepie.

A jak nie chce podać telefonu czy e-maila bo mówię, że nie mam to patrzą na mnie jak na debila.

Ogólnie to dramat jest.
 
Ostatnia edycja:
A ile teraz sklep ma czasu na rozpatrzenie reklamacji? Bo mija już albo minął już drugi tydzień, miałem dostać info na mejla a tam tylko świerszczyk cyka.

Dokument pokażę jak będę miał do niego dostęp (jestem poza domem). Mam pytanie - czy teraz rękojmia przejęła rolę niezgodności towaru z umową? Bo w artykułach prawnych jest normalnie w tym dziale mowa o niezgodności.
 
Powrót
Góra