Reklamacja

  • Autor wątku Autor wątku ANDZIASWIM
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

ANDZIASWIM

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2015
Odpowiedzi
4
Witam,
Zajmuję się organizowaniem obozów sportowych dla dzieci, jestem w trakcie trwania takiego obozu i mam problem. Otóż właściciel domu wczasowego w którym przebywa grupa nie do końca wywiązuję się ze swoich obowiązków.
Mam tu na myśli temperaturę wody ( w umowie jest mowa o zapewnieniu dogodnych warunków na ośrodku jak i na basenie) a temperatura wody 24 stopnie to nie są dogodne warunki dla dzieci !!!
Zgłaszając moją uwagę właścicielowi powiedział że tak ma i więcej niż 26 stopnie nie będzie ( gdzie minimalna temperatura dla dzieci to jest 30 stopni).
Pan właściciel wziął już cała kwotę za pobyt , mimo moich próśb temperatura wody nie wzrasta przez co ja mam problem bo nie jestem w stanie w tych warunkach zrealizować programu wyjazdu co za tym idzie ja nie wywiązuję się z umowy zawartej z rodzicami moich obozowiczów.
Właściciel nie chce słyszeć o pokryciu kosztów wynajmu innego basenu, bo jak twierdzi informował mnie o temperaturze wody..... a takiej sytuacji nie było
bo na pewno bym tam nie pojechała. Proszę o pomoc co mam zrobić w takiej sytuacji? jak mam domagać zadośćuczynienia lub zwrotu kosztów za wynajem innego obiektu?
 
w umowie jest mowa o zapewnieniu dogodnych warunków
to jest niestety kwestia interpretacji. jak dla mnie 24 stopnie to dogodne warunki. dogodne bo umożliwiają kąpiel bez szczękania zębami. oczywiście wolałbym więcej, ale jeśli w umowie nie określono tego jednoznacznie to jest problem...
gdzie minimalna temperatura dla dzieci to jest 30 stopni).
to wynika z jakiegoś przepisu prawa, bo nie kojarzę?
jak mam domagać zadośćuczynienia lub zwrotu kosztów za wynajem innego obiektu?
oczywiście można dochodzić należności w sądzie, ale będzie trzeba tam wykazać, że 24 st. C to nie były dogodne warunki. nie znam się na zwyczajach basenowych i nie wiem jaka jest średnia temperatura w basenach także ciężko powiedzieć, czy uda Ci się dowieść swoich racji
 
Dziękuję za odpowiedź:)

Co do temperatury wody mam jasność, faktycznie w umowie nie ma dokładnie określone ile ma być stopni.
Jednak są jeszcze inne nie dociągnięcia co do użytkowania basenu w tym ośrodku gdzie zaznaczę organizowane są głównie obozy dla grup zorganizowanych DZIECI.
Mam tu na myśli:
-brak regulaminu basenu
-brak miejsca do udzielania pierwszej pomocy o apteczce nie wspomnę
-brak podstawowego wyposażenia na basenie (koło ratunkowe itp.)
W mojej kadrze jest ratownik wodny , jednak wydaję mi się że zapewnienie tego co wymieniłam jest obowiązkiem każdego właściciela obiektu który wpuszcza dzieci na swój obiekt?
Czy mam rację?
 
Wracając do tematu nie dociągnięć moje pytanie brzmi:
CZY PODSTAWĄ DO REKLAMACJI JEST NIE ZAPEWNIENIE ZASAD BHP NA BASENIE?
KONKRETY TO:
-BRAK OZNACZEŃ GŁĘBOKOŚCI
-BRAK OZNACZENIA STREF DLA UMIEJĄCYCH I NIEUMIEJĄCYCH PŁYWAĆ
-BRAK REGULAMINU KORZYSTANIA Z BASENU
-BRAK SPRZĘTU ASEKURACYJNEGO (ŻERDZI, KOŁA CZY RZUTKI)
-BRAK APTECZKI PIERWSZEJ POMOCY?

z góry dziękuję za zainteresowanie się moim tematem:)
 
Ja się zastanawiam, jak można było wywieźć dzieci do obiektu, w którym jest tyle niedociągnięć? Dlaczego wcześniej nie sprawdziłaś rzeczywistego stanu lub nie zawarłaś szczegółowej umowy? Teraz szukasz haka na kogoś, a sobie nie masz nic do zarzucenia?
 
W odpowiedzi na post czy "mam sobie coś do zarzucenia" to, absolutnie nie mam ponieważ dzieci zajęć tam nie mają! ( Korzystamy z innego basenu dopłacając)Obiekt sprawdzałam w kwietniu gdzie był "remontowany" i zapewniano mnie że będzie wszystko jak należy. Owszem mam nauczkę SZCZEGÓŁOWA UMOWA a haka nie szukam tylko stwierdzam fakty, ponieważ czuję się oszukana.

Bardzo dziękuję Panie Karolu za link.
 
Powrót
Góra