LeszsekS niestety nie zgodzę się z Pana opinią gdyż
Art. 561. [Wymiana rzeczy, usunięcie wady]
§ 1.
Jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może żądać wymiany rzeczy na wolną od wad albo usunięcia wady.
§ 2.
Sprzedawca jest obowiązany wymienić rzecz wadliwą na wolną od wad lub usunąć wadę w rozsądnym czasie bez nadmiernych niedogodności dla kupującego.
Kupujący nie jest zobowiązany do określenia z jakiego prawa chce skorzystać, składa reklamacje do sprzedawcy informując, że zakupiony towar posiada wadę, sprzedawca jest zobowiązany prawnie do usunięcia tej wady towaru.
Jedynym przypadkiem w którym zasadne byłoby wstrzymanie procesu reklamacyjnego i prośba skierowana do klienta w celu doprecyzowania podstawy roszczenia to moment w którym sprzedawca byłby równocześnie producentem tego sprzętu.
Analogicznie o samym odstąpieniu od umowy stanowi fakt złożenia samego oświadczenia o odstąpieniu od umowy a nie wskazania konkretnej i właściwej podstawy prawnej, co wykazał Sąd Apelacyjny w Warszawie w postępowaniu o sygnaturze I ACa 347/14 z 2015-01-22
Decydujące znaczenie dla skorzystania z uprawnienia do odstąpienia od umowy na podstawie przepisów o rękojmi za wady należy przypisać podstawie faktycznej złożonego oświadczenia o odstąpieniu od umowy a nie podstawie prawnej wskazanej przez stronę korzystającą z tego uprawnienia.
Czy więc w takich okolicznościach nie byłoby bezpieczniej (skoro konsument informuje sprzedawcę o wadzie) przyjąć, że domaga się usunięcia wady z rękojmi? Skoro sprzedawca nie może być obiektem żądań gwarancyjnych a konsument nie wyraził takiej woli.
LeszsekS napisał:
Ad. b) musi sprecyzować podstawę, to dwie odmienne ścieżki działania.
Proszę o informacje gdzie jest artykuł odnośnie wymogu sprecyzowania podstawy reklamacji tj rękojmi czy gwarancji.
LeszsekS napisał:
Ad 2. Nie macie do tego prawa, to wyłączna decyzja konsumenta.
Konsument zadecydował kierując pismo reklamacyjne do sprzedawcy. Co innego gdyby pisał, że chce skorzystać z gwarancji producenta, wtedy sprzedawca pośredniczyłby w wykonaniu roszczenia.
Od razu prosiłbym o odniesienie się do punktu w którym konsument musi sprecyzować swoje żądania.
PS. prosiłbym raczej o dyskusje na ten temat i podanie mi konkretnych artykułów lub sądowych orzeczeń by "naprawić" moją interpretację przepisów niż zwykłe usuwanie postów dodając ostrzeżenie.