Reklamy w skrzynkach pocztowych

  • Autor wątku Autor wątku site
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

site

Użytkownik
Dołączył
03.2006
Odpowiedzi
39
Witam,
czy umieszczenie reklamy (wizytówki, ulotki) w skrzynce pocztowej (np. euroskrzynka w bloku) jest zgodne z prawem? (zaznaczam, że umieszczenie bez wiedzy i zgody właściciela skrzynki).
 
Ja umieściłam napis dużymi literami" NIE WRZUCAĆ ULOTEK!!" i to działa.
 
W takim wypadku bym uszanował wolę właściciela, ale jak w innych przypadkach? Czy grożą za to jakieś konsekwencje prawne?
 
Wrzucanie ulotek jest zgodne z prawem (był ostatnio na ten temat obszerny artykuł w gazecie prawnej chyba) - z jednej strony euro-skrzynki mają umożliwić dostęp wszystkim operatorom pocztowym z drugiej strony nie jest uznawana za spam analogowa informacja - możesz pisać do agencji reklamowej która zajmuje się dystrybucją lub do podmiotu który się reklamuje ale to zależy i tak od ich dobrej woli ...

W krajach z starej UE standartem jest napis na skrzynce który rozwiązuje ten problem a który szanują wszyscy w naszej kulturze mentalnej i politycznej na to niestety jeszcze liczyć nie możemy ...
 
A co wy na to że ja mam napisane markerem na całej skrzynce : "nie wrzucać reklam ! " a mimo to otwierając skrzynkę znajduję reklamy, saturna.media markt, komputronik i cała reszta... Wspomnianą naklejkę miałam ale "ktoś" mi ją perfidnie zerwał i do dziś jest tylko ślad kleju ... Ja rozumiem że jak nie ma napisu to żadne prawo nie zabrania wrzucania reklam ..ale jak mam wyraźnie napisane że sobie nie życzę to też mają prawo to ignorować ? Jeśli znacie podstawę prawna która umożliwia mi wyegzekwowanie napisu na skrzynce będę bardzo wdzięczna :((((((
 
to że na skrzynce jest napis "nie wrzucać reklam" nikogo w jakikolwiek sposób prawny nieobliguje ... od dobrej woli wrzucającego (zaśmiecającego?) zależy czy ten napis uszanuje czy też nie - w krajach cywilizowanych jest to respektowane - ale Polska to 'Dziki Kraj' :D
 
Kurczę tak właśnie myślałam :mad: ale łudziłam się że jest może jakiś przepis na to bo przecież gdy jest napisane :"nie deptać trawnika" to nikt nie depcze bo jest kara.
No nic będę musiała to w inny sposób załatwić w dzikim kraju w dziki sposób przekręcę na korzyść - nic innego nie pozostaje :evil:
Dziękuję za odpowiedź - gdyby ktoś jednak miał odmienne info niech się podzieli :)
 
mefume napisał:
bo przecież gdy jest napisane :"nie deptać trawnika" to nikt nie depcze bo jest kara.

Zakaz deptania trawników także nie wynika z jakichś tabliczek ani karteczek, tylko z kw.
 
Ja też umieściłam dużą drukowaną naklejkę "zakaz ulotek" (wydrukowałam sobie ze 100 takich naklejek, bo ciągle ktoś próbuje to odklejać) i nie pomaga. Mieszkam w dużym bloku, gdzie nie ma domofonu, więc każdy może wejść.
Kiedyś musiałam chodzić codziennie, bo było wypchane po brzegi, teraz wystarczy raz w tygodniu. Cały ten spam spada na podłogę przy otwieraniu skrzynki, mimo, że dozorczyni codziennie sprząta i tak jest syf jak 2-3 osoby otworzą swoje skrzynki. Nie mówiąc już o poszukiwaniu jakiegoś ważnego listu w tej stercie. Strata czasu i nerwów! Zaczęłam dzwonić do firm, które przysyłają swoje ulotki np. Carrefour itp. z prośbą, aby przeszkoliły swoich pracowników, że zakaz ulotek oznacza, że nie życzę sobie żadnych ulotek. Dzisiaj zadzwoniłam do pizzerrii, która wrzuciła mi ponad 30 takich samych ulotek. To już jest czysta złośliwość! A pani zaczęła na mnie krzyczeć, że ma prawnika i że ją to nie obchodzi. Zirytowało mnie to do tego stopnia, że postanowiłam coś z tym zrobić (czytaj poszukać sprawiedliwości gdzieś w sądzie). Kiedyś czytałam, że na ulotkarzy może zostać nałożona kara 5000 grzywny za umieszczanie ulotek w miejscach, gdzie jest zakaz. Czy naklejka na skrzynce oznacza, że moja skrzynka podchodzi pod ten zakaz? Co robić? Gdzie pisać, dzwonić? Jak walczyć z tym spamem. Dodam, że im więcej ulotek danej firmy w mojej skrzynce tym większym łukiem obchodzę tą firmę. Konsekwentnie nie korzystam z usług żadnej firmy, która reklamuje się w tak natrętny sposób. To jednak nie wystarczy. Chcę, aby te firmy zapłaciły za moje stracone nerwy, mój stracony czas.
 
Trzeba pójść n pocztę i złożyć oficjalne pismo o nie wrzucaniu ulotek przez listonosza i tylko wtedy on uszanuje decyzję poczty. Pozostali będą wrzucać.
 
Czy naklejka na skrzynce oznacza, że moja skrzynka podchodzi pod ten zakaz?
Nie
Dodam, że im więcej ulotek danej firmy w mojej skrzynce tym większym łukiem obchodzę tą firmę.
I to najlepsze kara jaką mogą ponieść
Chcę, aby te firmy zapłaciły za moje stracone nerwy, mój stracony czas.
Ja bym chciał aby państwo płaciło mi za oddychanie albo jedzenie ale tak dobrze niestety nie ma.
 
Witam ... odsyłam do (Art. 63a) Kodeksu wykroczeń

A naklejając naklejkę nie wyrażasz zgody na umieszczanie w twojej PRYWATNEJ SKRZYNCE POCZTOWEJ żadnych reklam.

I jak kogoś złapiesz za rękę kto Ci wkłada reklamę grozi mu za kara

naklejki są jak najbardziej skuteczne i przez większość cywilizowanych ludzi respektowane. A info o tym że ktoś specjalnie wkłada ulotki do skrzynki "byle więcej" są wyssane z palca.

proponuje poszukać frazy( naklejki "zakaz reklam"na skrzynkę pocztową ) w wyszukiwarce (np w G...) oryginalne .
 
Witam. Pewnie odgrzewam starego kotleta ale ja rozwiązałem problem niechcianych ulotek w skrzynkach pocztowych w taki sposób:
Po remoncie bloku (ocieplanie, malowanie elewacji, wymiana domofonów i malowanie wnętrz klatki schodowej i przedsionków gdzie znajdują się euro skrzynki, ustawiłem ładny plastikowy pojemnik pod euro skrzynkami i wszyscy, którzy nie chcą po wyjęciu ze skrzynki czytać (ewentualnie zabierać do mieszkania) gazetek, ulotek, reklam itp. wrzucają je do tej skrzynki, która jest bardzo często opróżniana przez samych lokatorów i jej zawartość wynoszona do odpowiedniego kontenera na makulaturę. Czasami jest też tak, że dzieci z naszej klatki zbierają makulaturę na jakąś tam zbiórkę i zabierają wszystko co jest w pojemniku. Od tego czasu nie ma najmniejszego problemu z walającymi się po przedsionku i na skrzynkach gazetkami, ulotkami, reklamami..itp... Oczywiście dodam, że pojemnik został oznaczony jako taki do zbierania w nim niechcianych ulotek, gazetek, reklam. To działa i wszyscy mieszkańcy są zadowoleni.
 
zakazywator napisał:
A naklejając naklejkę nie wyrażasz zgody na umieszczanie w twojej PRYWATNEJ SKRZYNCE POCZTOWEJ żadnych reklam.

I jak kogoś złapiesz za rękę kto Ci wkłada reklamę grozi mu za kara

Na jakiej podstawie ? Kto niby miałby tą karę wystawić ? Proszę o zapis korektny - bo moim zdaniem zapis taki dotyczy tylko i wyłącznie kultury i solidoności fimy a z tym w Polsce bywa raczej bardzo różnie
 
Tepek, bardzo dobra rada. Chyba postawię taki kosz w moim bloku, bo wrzucanie niechcianych ulotek można nazwać chamstwem, ale wyrzucanie tych ulotek przez lokatorów na podłogę - chamstwem do kwadratu. Zawsze parter musi sprzątać ten syf.
 
Powrót
Góra