H
hipodrom
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2011
- Odpowiedzi
- 16
Kupiłem nową kamerę na allegro (220zł). W chwili kupna, byłem przekonany że kupuję od przedsiębiorcy (wiele różnych importowanych aukcji sprzedaje).
Kamerę sprawdzałem kilka dni. Okazało się, że jednak jest uszkodzona (nie nagrywa długich filmów, co ciężko było pierwszego dnia zauważyć). Po tygodniu, poinformowałem sprzedającego, że chcę zwrócić towar. Wtedy dowiedziałem się, że jest osobą fizyczną.
Powołałem się na prawo rękojmi art 560 kc. Odesłałem kamerę sprzedającemu. Jego odpowiedź.
1. Kamera była sprawna, to ja ją uszkodziłem przez te kilka dni i teraz ja chcę ją zwrócić (czy wg rękojmi nie ma przez 12 miesięcy domniemania, że wada była w momencie kupna?)
2. Uchwyt ma ślady użytkowania (zdarta taśma samoprzylepna), sprzedający domaga się nowego, nieużywanego uchwytu.
Wymieniamy maile ze sprzedającym już kilka dni, ale porozumienia nie widać nawet na horyzoncie.
Kilka pytań:
1. Co jeśli sprzedawca stwierdzi, że kamera działa (albo ją "naprawił) i mi odeśle? Rozumiem, że mam obowiązek ją odebrać i potem (jeśli nie działa) cała akcja od nowa... ?
2. Co powinienem zrobić, jeśli sprzedawca będzie się upierał, że to ja zepsułem kamerę?
3. Czy ktoś miał doświadczenie w toczeniu sporu na allegro? Ma to sens, skoro i tak spór toczymy już w mailach? Allegro ma jakiegoś mediatora w takich sytuacjach?
4. Jaki następny krok? Rzecznik Praw Konsumenta? Policja? Urząd Skarbowy, bo udaje osobę fizyczną?
Dziękuję z góry za pomoc.
Kamerę sprawdzałem kilka dni. Okazało się, że jednak jest uszkodzona (nie nagrywa długich filmów, co ciężko było pierwszego dnia zauważyć). Po tygodniu, poinformowałem sprzedającego, że chcę zwrócić towar. Wtedy dowiedziałem się, że jest osobą fizyczną.
Powołałem się na prawo rękojmi art 560 kc. Odesłałem kamerę sprzedającemu. Jego odpowiedź.
1. Kamera była sprawna, to ja ją uszkodziłem przez te kilka dni i teraz ja chcę ją zwrócić (czy wg rękojmi nie ma przez 12 miesięcy domniemania, że wada była w momencie kupna?)
2. Uchwyt ma ślady użytkowania (zdarta taśma samoprzylepna), sprzedający domaga się nowego, nieużywanego uchwytu.
Wymieniamy maile ze sprzedającym już kilka dni, ale porozumienia nie widać nawet na horyzoncie.
Kilka pytań:
1. Co jeśli sprzedawca stwierdzi, że kamera działa (albo ją "naprawił) i mi odeśle? Rozumiem, że mam obowiązek ją odebrać i potem (jeśli nie działa) cała akcja od nowa... ?
2. Co powinienem zrobić, jeśli sprzedawca będzie się upierał, że to ja zepsułem kamerę?
3. Czy ktoś miał doświadczenie w toczeniu sporu na allegro? Ma to sens, skoro i tak spór toczymy już w mailach? Allegro ma jakiegoś mediatora w takich sytuacjach?
4. Jaki następny krok? Rzecznik Praw Konsumenta? Policja? Urząd Skarbowy, bo udaje osobę fizyczną?
Dziękuję z góry za pomoc.