T
Teddy_86
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2015
- Odpowiedzi
- 5
Witajcie,
W ubiegłym roku kupiłem od dewelopera dom do którego prowadzi prywatna droga osiedlowa (współwłasność). Część z tej drogi to jest podjazd pod moją działkę, która deweloper w ramach umowy miał wykonać i zrobić na niej jeszcze odwodnienie liniowe. Podjazd został "wykonany", jednak miałem zastrzeżenia co do jego wykonania - kruszący się po kilku miesiącach beton, zostawione szalunki które się wyginają pod wpływem przejazdu auta, niezabezpieczona skarpa w tym miejscu itd. W korespondencji mailowej z deweloperem było przez cały czas ustalone, że podjazd nie jest jeszcze zakończony i on to poprawi. Jednak w ostatnim czasie stwierdził, że on to jednak już skończył i nic więcej nie będzie robił.
Napisałem i dostarczyłem mu reklamacje 13.07 w której wypisałem stwierdzone wady tj: brak usuniętych szalunków, kurszący się beton, niezabezpieczona skarpa i poprosiłem o usunięcie tych wad. Dnia 27.07 upłynął termin odpowiedzi więc reklamacje można uznać za zasadną. Odpowiedz przyszła dziś, 29.07 z informacją odmowną, jako, że to co nazywam podjazdem jest drogą wspólną i nie podlega rękojmi bo stanowi moją współwłasność.
Czy faktycznie dewelopera nie obowiązują części wspólne, które zostały sprzedane w ramach umowy? Czy deweloper może nie wykonać reklamacji, pomimo, że termin upłynął i reklamacje należy uznać za zasadną?
Dodam, że w komunikacji mailowej deweloper wielokrotnie potwierdzał poprawę/wykonanie tego jak należy.
W ubiegłym roku kupiłem od dewelopera dom do którego prowadzi prywatna droga osiedlowa (współwłasność). Część z tej drogi to jest podjazd pod moją działkę, która deweloper w ramach umowy miał wykonać i zrobić na niej jeszcze odwodnienie liniowe. Podjazd został "wykonany", jednak miałem zastrzeżenia co do jego wykonania - kruszący się po kilku miesiącach beton, zostawione szalunki które się wyginają pod wpływem przejazdu auta, niezabezpieczona skarpa w tym miejscu itd. W korespondencji mailowej z deweloperem było przez cały czas ustalone, że podjazd nie jest jeszcze zakończony i on to poprawi. Jednak w ostatnim czasie stwierdził, że on to jednak już skończył i nic więcej nie będzie robił.
Napisałem i dostarczyłem mu reklamacje 13.07 w której wypisałem stwierdzone wady tj: brak usuniętych szalunków, kurszący się beton, niezabezpieczona skarpa i poprosiłem o usunięcie tych wad. Dnia 27.07 upłynął termin odpowiedzi więc reklamacje można uznać za zasadną. Odpowiedz przyszła dziś, 29.07 z informacją odmowną, jako, że to co nazywam podjazdem jest drogą wspólną i nie podlega rękojmi bo stanowi moją współwłasność.
Czy faktycznie dewelopera nie obowiązują części wspólne, które zostały sprzedane w ramach umowy? Czy deweloper może nie wykonać reklamacji, pomimo, że termin upłynął i reklamacje należy uznać za zasadną?
Dodam, że w komunikacji mailowej deweloper wielokrotnie potwierdzał poprawę/wykonanie tego jak należy.