rękojmia i odpowiedzialność hodowcy

  • Autor wątku Autor wątku dalmanka1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dalmanka1

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2010
Odpowiedzi
8
Witam.Zakupiłam 29.08 w hodowli psa , już 02.09 dzwoniłam do hodowcy że obserwuję niepokojące objawy a od 04.09 odbyłam z chorym psem 9 wizyt u weterynarza co mam udokumentowane w książeczce .Niestety mimo wysiłków 17.09 piesek zdechł. I tu moje pytanie : Czy mimo zapisu w umowie , cyt."że wady niewidoczne w momencie wydania psa,nie stanowią podstawy do zwrotu psa lub innych roszczeń ", z tego tytułu mogę zgodnie z zasadami rękojmi żądać zwrotu poniesionych kosztów za psa.Beata
 
Przede wszystkim napisz co to była za hodowla ? Hodowla hodowli nie równa. Czy hodowca jest członkiem jakiegoś związku jeśli tak to którego ? Nie wykluczone, że potrzebna będzie sekcja zwłok szczeniaka.
 
Hodowla zarejestrowana w Polskim Klubie Miłośników Psa Rasowego. Mam udokumentowane wpisy od 2 weterynarzy (łącznie 8 wizyt) , dzisiaj mam odebrać Historię Choroby. Z sekcją będzie problem , bo najbliżej robią w SGGW w Warszawie ale wstrzymano sekcje do końca września bo jest remont, suczka umarła 17.09 i nie mam możliwości przetrzymania ciała. Beata
 
dalmanka1 napisał:
Hodowla zarejestrowana w Polskim Klubie Miłośników Psa Rasowego. Mam udokumentowane wpisy od 2 weterynarzy (łącznie 8 wizyt) , dzisiaj mam odebrać Historię Choroby. Z sekcją będzie problem , bo najbliżej robią w SGGW w Warszawie ale wstrzymano sekcje do końca września bo jest remont, suczka umarła 17.09 i nie mam możliwości przetrzymania ciała. Beata


Ojojoj. Przepraszam że to napiszę i nie chcę nikogo obrażać ani idealizować ale ta organizacja nie ma nic wspólnego z FCI. To delikatne pisząc inna "alternatywna" organizacja. Nie wiem jak bardzo jej członkowie cenią sobie reputację czy jesteś w stanie zrobić komuś z nich coś jakby nawet jeśli Cię oszukał i sprzedał chorego psa. Bez sekcji zwłok absolutnie nic nie zdziałasz. Nie wiem czy to co jesteś w stanie wywalczyć zrekompensuje koszty jakie poniesiesz. A rozmawialas z weterynarzem na ten temat? On powinien być lepiej zorientowany czy choroba została nabyta u hodowcy czy mogła się zarazić u Ciebie? Czy jeśli ta choroba była u hodowcy to czy była do zaobserwowania czy nie?
 
To nie hodowla, tylko pseudohodowla. Trzeba było kupić psa z hodowli zarejestrowanej w ZK, a nie jakimś pseudo-klubie.
 
Prorok P napisał:
To nie hodowla, tylko pseudohodowla. Trzeba było kupić psa z hodowli zarejestrowanej w ZK, a nie jakimś pseudo-klubie.

Jestem tego samego zdania ale nawet w FCI też bywają pseudohodowcy pod płaszczykiem. Ale tam reputacja idzie w świat. A te inne związki są założone tylko by omijać ustawę.
 
Powrót
Góra