S
szamott
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2019
- Odpowiedzi
- 13
Szanowny Panie.
Prowadzę od kilkunastu lat salon samochodowy.
Zajmuje się sprowadzaniem samochodów z zagranicy a następnie sprzedaje tak zakupione samochodu na polskim rynku.
Zakupu dokonuje najczęściej na Francuskich portalach aukcyjnych typu BCA lub ALCOPA.
Przed zakupem samochodu na tych akcjach jest możliwość zapoznania się ze szczegółowym opisem samochodu wraz z opisem stanu technicznego, zdjęciami.
Na podstawie opisu przystępuje się do LICYTACJI.
Niestety około 10% kupionych samochodów w ten sposób ma poważne wady ukryte np. uszkodzone silniki, skrzynie biegów.
Z informacji jakie uzyskałem od innych firm które działają w tej samem branży oni też doznają takich działań.
Gdy składam reklamację, portal aukcyjny zasłania się swoim regulaminem gdzie pisze np. nie nie uwzględniają reklamacji uszkodzeń samochodów powyżej 10 lat lub powyżej przebiegu 200 tysięcy, ogólnie zawsze znajdzie jakąś wymówkę itp.
Za każdym razem gdy im piszę e-mail i wysyłam pismo pocztą polską za potwierdzeniem odbioru że chcę skorzystać z prawa rękojmi firmy te odpisują mi że jestem przedsiębiorcą i profesjonalistą w związku z czym rękojmia mi nie przysługuje.
Nie zgadzam się z taką opinią tych firm.
Mam pytanie ktoś z państwa miał do czynienia z tego typu sprawami.
Czy w przypadku wytoczenia powództwa stroną jest portal aukcyjny czy osoba fizyczna znajdująca się na dowodzie rejestracyjnym.
Czy rzeczywiście przedsiębiorcy w tym przypadku nie przysługuje rękojmia.
Bardzo proszę o pomoc, skala tego działania jest naprawdę duża.
Prowadzę od kilkunastu lat salon samochodowy.
Zajmuje się sprowadzaniem samochodów z zagranicy a następnie sprzedaje tak zakupione samochodu na polskim rynku.
Zakupu dokonuje najczęściej na Francuskich portalach aukcyjnych typu BCA lub ALCOPA.
Przed zakupem samochodu na tych akcjach jest możliwość zapoznania się ze szczegółowym opisem samochodu wraz z opisem stanu technicznego, zdjęciami.
Na podstawie opisu przystępuje się do LICYTACJI.
Niestety około 10% kupionych samochodów w ten sposób ma poważne wady ukryte np. uszkodzone silniki, skrzynie biegów.
Z informacji jakie uzyskałem od innych firm które działają w tej samem branży oni też doznają takich działań.
Gdy składam reklamację, portal aukcyjny zasłania się swoim regulaminem gdzie pisze np. nie nie uwzględniają reklamacji uszkodzeń samochodów powyżej 10 lat lub powyżej przebiegu 200 tysięcy, ogólnie zawsze znajdzie jakąś wymówkę itp.
Za każdym razem gdy im piszę e-mail i wysyłam pismo pocztą polską za potwierdzeniem odbioru że chcę skorzystać z prawa rękojmi firmy te odpisują mi że jestem przedsiębiorcą i profesjonalistą w związku z czym rękojmia mi nie przysługuje.
Nie zgadzam się z taką opinią tych firm.
Mam pytanie ktoś z państwa miał do czynienia z tego typu sprawami.
Czy w przypadku wytoczenia powództwa stroną jest portal aukcyjny czy osoba fizyczna znajdująca się na dowodzie rejestracyjnym.
Czy rzeczywiście przedsiębiorcy w tym przypadku nie przysługuje rękojmia.
Bardzo proszę o pomoc, skala tego działania jest naprawdę duża.