O
osssa
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2014
- Odpowiedzi
- 3
Witam
Dnia 02.05.2014r. zakupiłem od przedsiębiorcy używaną maszynę która zepsuła się dnia 01.12.2014r. tego samego dnia wysłałem do przedsiębiorcy pismo informujące o wadzie fizycznej i żądaniu wymiany sprzętu na wolny od wad, informując zarazem że jeśli w przeciągu 14 dni nie ustosunkuję się do pisma wtedy pismo jest jednoznaczne z odstąpieniem od umowy, dodatkowo poprosiłem o adres na który ma zostać przesłana maszyna.
Osoba która sprzedała mi maszynę nie odpowiedziała na list.
Następnie w odpowiednim terminie wysłałem pismo w którym odstępuję od umowy i żądam w przeciągu 7 dni od otrzymania listu zwrotu pieniędzy na konto bankowe. Prosiłem w dalszym ciągu o podanie adresu na który ma zostać wysłana maszyna.
Również nie otrzymałem odpowiedzi, dlatego ostatnio puściłem pismo przed sądowe informujące iż jeśli w przeciągu 14 dni nie otrzymam zwrotu gotówki sprawa trafi na postępowanie sądowe.
Maszynę zakupiłem na swoją działalność gospodarczą, na maszynę otrzymałem fakturę VAT na której jest dopisek "Maszyna jest własnością jest wolny od wad prawnych oraz praw osób trzecich, nie jest również przedmiotem zabezpieczeń. Nabywca zapoznał się ze stanem technicznym urządzenia i odbiera bez uwag. Strony umowy wyłączają odpowiedzialność z tytułu rękojmi na podstawie art. 770 K.C."
Nie pamiętam czy podpisywałem fakturę sprzedawcy.
Po czasie dowiedziałem się że działalność sprzedającego jest zawieszona, jednak księgowa poinformowała mnie że mimo że ma zawieszoną działalność to mógł mi sprzedać maszynę jeśli ta była w jego użytkowaniu i służyła do celów zarobkowych.
Dlatego tutaj do was mam pytanie, czy w przypadku gdy sprawa trafi do sądu mam szanse w wygraniu sprawy? art. 770 mówi o komisancie, a tutaj maszyna została zakupiona bezpośrednio od osoby która ją używała.
Dnia 02.05.2014r. zakupiłem od przedsiębiorcy używaną maszynę która zepsuła się dnia 01.12.2014r. tego samego dnia wysłałem do przedsiębiorcy pismo informujące o wadzie fizycznej i żądaniu wymiany sprzętu na wolny od wad, informując zarazem że jeśli w przeciągu 14 dni nie ustosunkuję się do pisma wtedy pismo jest jednoznaczne z odstąpieniem od umowy, dodatkowo poprosiłem o adres na który ma zostać przesłana maszyna.
Osoba która sprzedała mi maszynę nie odpowiedziała na list.
Następnie w odpowiednim terminie wysłałem pismo w którym odstępuję od umowy i żądam w przeciągu 7 dni od otrzymania listu zwrotu pieniędzy na konto bankowe. Prosiłem w dalszym ciągu o podanie adresu na który ma zostać wysłana maszyna.
Również nie otrzymałem odpowiedzi, dlatego ostatnio puściłem pismo przed sądowe informujące iż jeśli w przeciągu 14 dni nie otrzymam zwrotu gotówki sprawa trafi na postępowanie sądowe.
Maszynę zakupiłem na swoją działalność gospodarczą, na maszynę otrzymałem fakturę VAT na której jest dopisek "Maszyna jest własnością jest wolny od wad prawnych oraz praw osób trzecich, nie jest również przedmiotem zabezpieczeń. Nabywca zapoznał się ze stanem technicznym urządzenia i odbiera bez uwag. Strony umowy wyłączają odpowiedzialność z tytułu rękojmi na podstawie art. 770 K.C."
Nie pamiętam czy podpisywałem fakturę sprzedawcy.
Po czasie dowiedziałem się że działalność sprzedającego jest zawieszona, jednak księgowa poinformowała mnie że mimo że ma zawieszoną działalność to mógł mi sprzedać maszynę jeśli ta była w jego użytkowaniu i służyła do celów zarobkowych.
Dlatego tutaj do was mam pytanie, czy w przypadku gdy sprawa trafi do sądu mam szanse w wygraniu sprawy? art. 770 mówi o komisancie, a tutaj maszyna została zakupiona bezpośrednio od osoby która ją używała.